400m interwały.

Biegowe "citius, altius, fortius": miejsce dla tych którzy chca biegac dalej i szybciej.
Awatar użytkownika
yacool
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 8928
Rejestracja: 03 gru 2008, 11:25
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: iten i tam
Kontakt:

Nieprzeczytany post

Próbuję kliknąć w tę niebieską czcionkę na tłicie, ale nie działa, więc dupa.
Bieganie powięziowe
Obrazek
Awatar użytkownika
pawo
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 734
Rejestracja: 02 lis 2020, 22:20
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: zdecydowanie las

Nieprzeczytany post

Wiem, wiem, mecz teraz jakiś jest ale mam to w dupie.
A jak tak to się pozastanawiam jakiej szybkości na 400 metrach potrzebuję biegacz który chce wygrać 5000 m. Wszyscy zawodnicy łącznie ze wspomnianym biegaczem mają rekordy życiowe w granicach 17:00.
Idę myśleć, chyba, że ktoś wcześnie coś rzeknie.
Awatar użytkownika
yacool
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 8928
Rejestracja: 03 gru 2008, 11:25
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: iten i tam
Kontakt:

Nieprzeczytany post

Chcesz powiedzieć, że rekordy życiowe robi się po południu, gdzieś w granicach godziny 17? Czy może coś mi umknęło?
Bieganie powięziowe
Obrazek
Awatar użytkownika
pawo
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 734
Rejestracja: 02 lis 2020, 22:20
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: zdecydowanie las

Nieprzeczytany post

Wiem wolałbyś koło południa, no góra o trzynastej.

Szybko policzyłem: 68 - 67 sekund, a wszystko poniżej 65-66 sek będzie pogarszało wynik na piątkę i nie ma to znaczenia czy te 65 będzie biegane ze sprężyną czy bez. Chciałby ktoś skomentować moją kontrowersyjną teorię?
Rolli
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 10510
Rejestracja: 04 sie 2007, 23:18
Życiówka na 10k: 33:40
Życiówka w maratonie: 2:39:05

Nieprzeczytany post

pawo pisze:Wiem wolałbyś koło południa, no góra o trzynastej.

Szybko policzyłem: 68 - 67 sekund, a wszystko poniżej 65-66 sek będzie pogarszało wynik na piątkę i nie ma to znaczenia czy te 65 będzie biegane ze sprężyną czy bez. Chciałby ktoś skomentować moją kontrowersyjną teorię?
Hehehe...
20x 400m na 1'P w 68s? Na 17'/5000m?
Wystarczy 78-80s.

A jeżeli chodzi o życiówki:
Mądra tabela IAAF mówi:
5000m w 17:01 = 490 Punktów
400m w 57,09 = 490 Punktów

Czyli...?
Te twoje 68s/400m (123 P) daje 20:30/5000m :hahaha:
Wez sie za szybkość!!
Awatar użytkownika
pawo
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 734
Rejestracja: 02 lis 2020, 22:20
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: zdecydowanie las

Nieprzeczytany post

Hehehe?
Ja nie mówię że masz zrobić 20 powtórzeń ani że to rekord życiowy, tylko że to prędkość w zupełności wystarczająca na ten poziom 17 minut i żeby wygrać na finiszu z konkurencją. Trenowanie czegoś co jest nieprzydatne i poświęcanie na to czasu jest bez sensu. A jeszcze rzeźbienie tej szybkości spowoduje moim zdaniem pogorszenie wyniku na 5 km. Oczywiście jednorazowe sprawdzenie swoich możliwości na 400 m nic nie zmieni. A życiówkę to można mieć i 50 sek, tylko trenując do 5000 m ta życiówka się raczej pogorszy a na pewno strasznie ciężko będzie ją poprawić. Ot tyle.
Awatar użytkownika
yacool
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 8928
Rejestracja: 03 gru 2008, 11:25
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: iten i tam
Kontakt:

Nieprzeczytany post

pawo pisze:Trenowanie czegoś co jest nieprzydatne i poświęcanie na to czasu jest bez sensu.
Ok, ale poziom 17 minut pozwala na bardzo szeroki margines ew. błędów, czy świadomych zaniechać wynikających z toczącego się obok życia. Na tym poziomie dążenie do perfekcjonizmu trąca o groteskę, bo za chwilę okaże się, że bez zimowych obozów w rpa forma spadnie do 18 minut. Robi się z tego raket sajens.
Bieganie powięziowe
Obrazek
Rolli
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 10510
Rejestracja: 04 sie 2007, 23:18
Życiówka na 10k: 33:40
Życiówka w maratonie: 2:39:05

Nieprzeczytany post

pawo pisze:Hehehe?
Ja nie mówię że masz zrobić 20 powtórzeń ani że to rekord życiowy, tylko że to prędkość w zupełności wystarczająca na ten poziom 17 minut i żeby wygrać na finiszu z konkurencją. Trenowanie czegoś co jest nieprzydatne i poświęcanie na to czasu jest bez sensu. A jeszcze rzeźbienie tej szybkości spowoduje moim zdaniem pogorszenie wyniku na 5 km. Oczywiście jednorazowe sprawdzenie swoich możliwości na 400 m nic nie zmieni. A życiówkę to można mieć i 50 sek, tylko trenując do 5000 m ta życiówka się raczej pogorszy a na pewno strasznie ciężko będzie ją poprawić. Ot tyle.
Moge tu wrzucić youtube "maraton bez ani jednego treningu biegowego"... tez sie da. Wiec nic nie trzeba.
Nie chodzi o to zeby robić jak najmniej zeby uzyskać jakiś tam wynik, tylko to co jest możliwe i potrzebne, zeby uzyskać jak najlepszy wynik.

Jest zależność szybkości. Jeżeli potrafisz xx to potrafisz yy. Im szybszy jesteś, tym łatwiej osiągniesz wyniki na dłuższych dystansach.

Nikt nie pobiegnie 800m w 1:50 jeżeli nie da rady pobiec 100m w sub11. Nikt nie pobiegnie sub13/5000 jak nie da rady pobiec 800m w 1:50.

Teraz jest pytanie:
1. umiemy pobiec tak szybko 5000 bo potrafimy pobiec szybko 800m
2. biegniemy szybko 800m bo mamy dobra wytrzymałość na 5000m

Ale tobie chyba nie musze odpowiadać która odpowiedz jest bliższa prawdy (oczywiście nie prawda całkowita)
Powrót do porad trenerskich: trenuj zawsze to co nie umiesz, a przed zawodami podkreśl swoje dobre strony. W twoim wypadku, popraw 400m na 59 to będzie łatwiej 5000 w sub (duzo sub) 17.
Awatar użytkownika
pawo
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 734
Rejestracja: 02 lis 2020, 22:20
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: zdecydowanie las

Nieprzeczytany post

Rolli pisze: Moge tu wrzucić youtube "maraton bez ani jednego treningu biegowego"
Wrzuć.

Według twoich wyliczeń to rekord na 400 m wystarczy 1:07. :hej:
A w ogóle to o czym wy gadacie, jakie 13 minut?
Rolli
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 10510
Rejestracja: 04 sie 2007, 23:18
Życiówka na 10k: 33:40
Życiówka w maratonie: 2:39:05

Nieprzeczytany post

pawo pisze:
Rolli pisze: Moge tu wrzucić youtube "maraton bez ani jednego treningu biegowego"
Wrzuć.

Według twoich wyliczeń to rekord na 400 m wystarczy 1:07. :hej:
A w ogóle to o czym wy gadacie, jakie 13 minut?
A czemu ty piszesz o 17 minutach? Zrób najpierw sub20 :hejhej:
Awatar użytkownika
pawo
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 734
Rejestracja: 02 lis 2020, 22:20
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: zdecydowanie las

Nieprzeczytany post

Rolli pisze: Zrób najpierw sub20 :hejhej:
Zrobię i to razy 2 bez żadnej przerwy. :spoczko:
Awatar użytkownika
Mossar
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 688
Rejestracja: 21 wrz 2019, 22:19
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Ja mam takie pytanie. Czy jest jakiś sens treningowy w oparciu swojego biegania głównie o różnego rodzaju interwały, zabawę biegową? Oczywiście za tym pytaniem stoi pewnie drugie - ale jaki jest mój cel?

Biegać szybko :hej: Czy to będzie 800m, 1km, 3km czy w ostatecznym rozrachunku też 5km to mi jest obojętnie. Jestem amatorem, nie mam wiele czasu na bieganie, ale lubię biegać i jak już mam biegać to chyba wolę robić to szybko. Zresztą interwały z przerwą w marszu zawsze dobrze działają na moje samopoczucie ;)

Rzucił mi sie w oczy m.in. taki trening Beaty (1km, 800m, 600m, 400m, 200m, 100m z 200m przerwy) i mam odczucie, że pasowałoby mi to bardziej niż analogiczne ~5km równym tempem. Poza tym lubię sobie robić takie luźne 200tki po ~3:40 (wiem, że to nie jest jakiś szał, ale dopiero wróciłem znowu do biegania), kiedyś próbowałem 400tek, 600tek i też bardzo miło wspominam. Z psem pamietam 20x1min po lesie i znowu super odczuciowo trening. Ale kurczę zastanawiam sie czy można biegać co trening powtorzeniowo :)?
Świeżak
Stary Wyga
Stary Wyga
Posty: 240
Rejestracja: 19 cze 2019, 18:13
Życiówka na 10k: 10k to za długo
Życiówka w maratonie: Pobiegnę po 40tce.

Nieprzeczytany post

Cenniejsza będzie opinia znawców treningu pod krótsze/średnie dystanse jak np. Rolli'ego, ale i tak wtrącę 3 grosze:
1. Na poziomie początkującym każdy trening biegowy będzie poprawiał wiele różnych parametrów fizjologicznych - nie próbując optymalizować swoich treningów pod kątem osiągów tylko pod kątem "rozrywki" nie musisz chyba przejmować się tym czy Twoje treningi będą wpływały raczej na zwiększanie objętości mitochondriów (na co pozytywnie wpływa - z tego co pamiętam - bieganie b. szybkie) czy też ich ogólnej liczby (co z tego co kojarzę stymulują dłuższe biegi wolniejszym tempem). Po prostu - bieganie samych szybkich jednostek będzie Cię rozwijać, ale nieoptymalnie, bo organizm nie będzie miał zbyt wielu okazji do poprawy parametrów wykorzystywanych przy wysiłku aerobowym (a trzeba podkreślić że nawet bieganie takich 1500m to w dużej mierze wysiłek aerobowy).
2. Jak już piłujesz bieganie na szybkich tempach, miej pewność że Twój organizm jest na to gotowy pod kątem siłowym - to są jednak zupełnie inne przeciążenia niż biegi spokojne. Powiedziałbym więc, że warto suplementować taki trening jakimś wzmacnianiem.
3. Oczywista oczywistość, ale musisz pamiętać o tym że duża liczba intensywnych treningów wymaga odpowiedniej regeneracji.
Awatar użytkownika
Mossar
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 688
Rejestracja: 21 wrz 2019, 22:19
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Dzięki za odpowiedź :) Na porannych spacerach z psem często zatrzymuje się przy drążkach i poświęcam z 20min na taką podstawową kalistenikę. W domu za to różne rzeczy na nogi.

No i nie piłuję. Kiedyś piłowałem i czasem kończyło się to źle (robiłem jakieś 100tki, 200tki w <3:00 po słabej rozgrzewce i co ciekawe pierwsze obrywały plecy w odcinku piersiowym, pewnie core nie wyrabiał). Teraz to są raczej takie interwały na spokojnie, ale sama koncepcja interwału mi bardzo pasuje. Też zdaję sobie sprawę, że gdybym tak na serio chciał się przygotowac np do 5k to pewnie jakiś dłuższy trening aerobowy byłby potrzebny.
Awatar użytkownika
pawo
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 734
Rejestracja: 02 lis 2020, 22:20
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: zdecydowanie las

Nieprzeczytany post

Pewno na mnie nakrzyczą ale ja uważam, że się powinno robić to co się chce i lubi.
A żeby się zajechać na takim rekreacyjnym poziomie to raczej niemożliwe.
Co innego ja się chce osiągnąć jakiś cel, to już trzeba pomyśleć zanim się człowiek rozpędzi. :usmiech:
ODPOWIEDZ