Teraz jest Pt, 18 czerwca 2021, 15:02

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 44 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Urodzinowa 50-tka
Nowy postNapisane: Śr, 12 maja 2021, 17:24 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 3 grudnia 2008, 12:25
Posty: 8679
Lokalizacja: iten i tam
Legalny sprzęt tak właśnie musi działać. Czyli jest czujnik obrotu korby zwany PAS i wtedy zadajesz na sterowniku % wspomagania. Lepszym sterowaniem jest czujnik nacisku. Wtedy nie da się oszukiwać machając w powietrzu korbami. Trzeba swoje włożyć do bilansu. Natomiast wielu w branży ebajków kontestuje te 25km/h, ponieważ na zwykłym rowerze można przecież poginać znacznie szybciej. Nikt specjalnie nie ukrywa praktyk wpinania kostek sprawiających, że fabryczny sprzęt staje się wersją otwartą, czyli nielegalną na drogach publicznych. W przypadku samoróbek najczęściej stosuje się manetkę gazu, która również jest nielegalna. Natomiast jeśli miałbym wpływ na zakazywanie jazdy takimi otwartymi sprzętami, to dużo bardziej uciążliwe są quady i motory szalejące po lasach.

_________________
Technika biegu – warsztaty 2021
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Urodzinowa 50-tka
Nowy postNapisane: Śr, 12 maja 2021, 21:19 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 18 września 2019, 21:23
Posty: 543
Lokalizacja: wieś na Mazowszu
@forix
Nie przejmuj się tym co ci tu piszą, dasz radę, nie jesteś pierwszym, który tu występuję z szalonym pomysłem, po prostu Run Forix Run
https://www.youtube.com/watch?v=tWzbCk18wTw

_________________
Blog - Danielesem nie tylko dla zdrowia
Komentarze do bloga


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Urodzinowa 50-tka
Nowy postNapisane: Śr, 12 maja 2021, 21:26 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 5 listopada 2006, 19:03
Posty: 2981
Lokalizacja: Poznan
Dodawanie gazu manetką czy inne nie zsynchronizowane z depnięciami w korbę są niebezpieczne i nie powinny być w ogóle w obrocie. A jakby było, to powinno być traktowane nie jak rower, tylko jak motorower. Tak jak Sikor pisał, bardzo dużo ludzi słabo kontroluje rower przy prędkości powyżej 15 km/h i wystarczy, że jeszcze komuś się pomyli manetka z hamulcem i nieszczęście gotowe, bo taki ebike z jeźdźcem waży ponad 100kg, taka masa rozpędzona do 25 km/h to spora energia.
Na rowerze elektrycznym można jechać szybciej. Przecież powyżej 25 km/h nie włączają się hamulce, tylko wyłącza wspomaganie. Proszę bardzo - uruchamiasz nogę i ciśniesz 35 km/h :).
Problemem dla mnie jest to, że na ebiki bez ograniczenia wsiadaliby ludzie którzy nie umieją jeździć i stwarzaliby realne zagrożenie dla innych i siebie, bo gleba przy 40 km/h potrafi być bardzo przykra. Nie dalej jak dwa tygodnie temu jakaś dziewczyna przy mnie wyglebiła się dwucentymetrowej koleince jadąc w lesie. Ale ona jechała 15 km/h, nie chcę myśleć co by było przy większej prędkości. A z niewiadomych przyczyn, ludzie używający rowerów, także ebików rekreacyjnie traktują kask jako zniewagę.

_________________
The faster you are, the slower life goes by.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Urodzinowa 50-tka
Nowy postNapisane: Śr, 12 maja 2021, 21:55 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 3 grudnia 2008, 12:25
Posty: 8679
Lokalizacja: iten i tam
Widać, że nie jeździsz ebajkami, dlatego tak wyolbrzymiasz ludzką nieudolność w prowadzeniu elektryków. Ludzi bez wyobraźni należałoby banować, a nie ebajki.

_________________
Technika biegu – warsztaty 2021
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Urodzinowa 50-tka
Nowy postNapisane: Pt, 14 maja 2021, 11:28 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 31 lipca 2015, 15:36
Posty: 3767
yacool napisał(a):
Widać, że nie jeździsz ebajkami, dlatego tak wyolbrzymiasz ludzką nieudolność w prowadzeniu elektryków. Ludzi bez wyobraźni należałoby banować, a nie ebajki.

Sorki, ale statystyki wypadkow w DE mowia jasno, ze od czasu rozpoczecia boomu na elektryki wypadkow z udzialem osob starszych jest znacznie wiecej.
I to uzgledniajac fakt, ze wiecej osob wsiadlo na rowery.

A co do usuwania ogranicznikow, to tutaj nie jest to takie popularne, bo poza jednym kolesiem (*) zaden inny napotkany przeze mnie elektryk nie przemieszal sie z predkoscia >25km/h.
I sie nie dziwie, bo rozbujac o wlasnych silach te ciezkie klocki na oponach z poteznych bieznikiem do ponad 25km/h i utrzymac chociaz przez chwile jest ponad sily dla 99% ich uzytkownikow.

(*) starszy koles, ktory ma "uwolnionego" elektryka trekingowego i ktory jezdzi >30km/h. Spotkalem go juz kilka razy na trasie.

_________________
Moj blog oraz komentarze do niego


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Urodzinowa 50-tka
Nowy postNapisane: Pt, 14 maja 2021, 11:59 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 3 grudnia 2008, 12:25
Posty: 8679
Lokalizacja: iten i tam
To tak jakbyś próbował obalić tezę, której nie postawiłem, że wyobraźnia idzie w parze z wiekiem. Składka OC jest wyższa dla młodych kierowców, ale daleki byłbym od odmawiania im wyobraźni. To jest bardziej skomplikowane. Mógłbym postawić tezę, że to właśnie młodzi są lepiej przystosowani do wzmożonego ruchu tyle, że za bardzo polegają na swoich atutach.

_________________
Technika biegu – warsztaty 2021
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Urodzinowa 50-tka
Nowy postNapisane: Pt, 14 maja 2021, 12:03 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 5 listopada 2006, 19:03
Posty: 2981
Lokalizacja: Poznan
Hmm, mnie się zdarzyło kiedyś jechać rowerem w cieniu aero kolesia jadącego na deskorolce 40 km/h. Parę kilometrów się tak wygodnie przewiozłem, bo sylwetka wielkością przypomina kolarza i można się dobrze schować. Ale chciałbym to widzieć z boku :).

Jeżdżąc na rowerze trochę jednak takich "szybkich" elektryków wszelkich rodzajów spotykam, ale nawet to sobie cenię, bo póki co noga mi jeszcze pozwala wsiąść im na koło i się przewieźć.

yacool - zależy jak definiujesz wyobraźnię. Jeżeli jako ostrożność i umiejętność jako takiego przewidywania konsekwencji swoich zachowań - to tak.

_________________
The faster you are, the slower life goes by.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Urodzinowa 50-tka
Nowy postNapisane: Pt, 14 maja 2021, 12:20 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 3 grudnia 2008, 12:25
Posty: 8679
Lokalizacja: iten i tam
Ja też mam nieco inne oczekiwania od elektryka. Przede wszystkim to ma być moje narzędzie pracy w treningu z zawodnikami. Musi być duży moment, tak żeby wejść na 30km/h w ciągu 1-2 sekund i trzymać zadane tempo w treningu pod średnie od samego początku, przelicznik prędkości na tempo i stabilny tempomat podczas biegów ciągłych. Rower musi być solidny i ciężki, dlatego wybrałem stalową ramę od fatbajka, żeby brać zawodnika na tylną oś, gdy będzie miał już dość, a do domu daleko.

_________________
Technika biegu – warsztaty 2021
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Urodzinowa 50-tka
Nowy postNapisane: Wt, 1 czerwca 2021, 01:19 
Offline
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się

Dołączył(a): So, 8 maja 2021, 00:14
Posty: 7
Lokalizacja: Szczecin
No i po poszło a właściwie pobiegło się 3 dni przed urodzinami zrobiłem jubileuszowe 50km :usmiech: w niedzielę ruszyłem w bój, pogoda trochę za słoneczna (ale przy okazji się opaliłem) ostatnie 10 km wybrałem koło siebie tak aby ktoś ewentualnie mógł mnie zabrać na taczkę gdybym padł :oczko: Długiiii czas średnia na km to 8:02 ale nie chodziło mi o rekordy jestem za stary na super czasy. Ostatnie 8km to masakra totalne zmęczenie i te słońce bez wiatru, tak jak myślałem skurcze zaczęły dopadać jednak później po 45km ale już z praktyki łapałem moment i wtedy wchodziłem w tryb 30 sek. marszu i ponownie bieg. Dużo nawadniania i żele pomogły ale na zmęczenie i chęć przerwania biegu nie działały, automatycznie włącza się tryb „co ty kurna robisz zadzwoń człowieku po taxi i jedź do domu” albo tryb „zombie” wpatrzony w chodnik biegłem i biegłem :oczko: Chyba największą zmorą długich dystansów to chęć rezygnacji i monotonia. Dziś czuję uda i wbrew pozorom ramiona oraz plecy które również pracowały, myślałem że będzie gorzej, kolana trochę wczoraj przeszkadzały przy schodach dziś już dużo lepiej.
Widzę rozpisałem się, dla ciekawych pewnie odkryć nie zrobię, technicznie : suplementacja witaminy i minerały w tabsach można w sklepie kupić w jednym pudełku i osobno kolagen im wcześniej tym lepiej u mnie 1 miesiąc to mało, 3 l. izotonika wolałem zabrać dużo, 5 żeli 2 batony, polecam 2 pary grubych stopek to może głupie ale przy takim długim czasie lepiej zabezpieczają stopy czułem dodatkową amortyzację oczywiście przy za ciasnych butach odpada lepiej wcześniej przetestować, myślałem o długich kompresyjnych ale odpuściłem, leginsy standardowe nic nie kombinowałem z większa kompresją, przygotowania jak dla amatora ale za takiego się uważam. Kończąc, było ciężko, nie dla każdego taki dystans, wbrew pozorom ostanie dosłownie 3-4 km potrafią dobić jeżeli ktoś bez głowy będzie szarżować. Byłem gotów odpuścić końcówkę gdyby skurcze nie odpuszczały z takim nastawieniem trzeba zacząć bieg.
Obrazek
Zmieniając klimat, patrząc na mój temat i 38 postów to doliczyłem się 12 nawiązujących w większym lub mniejszym stopniu do mojego zapytania o pomoc, reszta to temat ebaików nie rozumiem tego co ma piernik do wiatraka. Ludzie chcący ruszyć temat nie będą wiedzieć czy odpuści czy może ruszać długi dystans, sam chętniej bym wcześniej coś przeczytał. Może jeżeli ktoś nie ma nic do powiedzenia na temat niech odpuści, wolę przeczytać 26 postów lepiej odpuść bieg niżeli czytać o rowerach.
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Urodzinowa 50-tka
Nowy postNapisane: Wt, 1 czerwca 2021, 05:41 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 12 października 2014, 14:32
Posty: 7170
Lokalizacja: Szczecin
Sam pomysł głupi nie jest ale powinien powstać kilka miesięcy temu - końcówka 2020 r. i powinieneś po prostu przez ten okres systematycznie biegać.
Zrobić sobie jakiś zarys prostego planu ze stopniowym zwiększaniem kilometrażu. Dodatkowo wprowadzić ćwiczenia ogólnorozwojowe.
Tydzień temu przebiegłem na zupełnym luzie 44km, możesz (jak chcesz) poczytać to tu na forum w moim blogu.
Dociągnięcie do 50km nie stanowiłoby żadnego problemu ale do takiego luźnego na tym dystansie biegu też musiałem wcześniej się przygotowywać.
Oby ten twój bieg nie zniechęcił cię w dalszym bieganiu.
Powodzenia

Wysłane z mojego Pixel 5 .

_________________
Mój Blog "Luźne wpisy"
Mój Blog "Luźne wpisy" - Komentarze

Zrzucone w biegu kilogramy, cierpliwie czekają w lodówce.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Urodzinowa 50-tka
Nowy postNapisane: Wt, 1 czerwca 2021, 06:48 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 18 września 2019, 21:23
Posty: 543
Lokalizacja: wieś na Mazowszu
Gratulacje!
Jak pamiętasz byłem tu jedynym, który popierał twój pomysł i był pewny, że dasz radę. No i pisałem na temat. :oczko:
Twoje tempo 8:02 pokazuje jednak, że sporo czasu musiałeś po prostu iść. Szkoda, że nie posłuchałeś mojej rady i nie zrobiłeś tego "gallowayem", od początku do końca np. bieg 3 minuty, marsz 40 sek. Dotarłbyś prawdopodobnie w lepszej formie i zapewne dużo szybciej.

@keiw
Kolega przecież biegał i to nawet po 20 km. Miał więc jakieś podstawy.
Zresztą nie każdy ma taka naturalną zdolność do codziennego pokonywania 20-30 km jak Ty, czego oczywiście Ci gratuluję.
Ja np. jakbym kiedyś porwał się na jednorazowy maraton na pewno bym specjalnie pod to nie trenował, bo wcześniej ten trening by mnie wykluczył z próby. Mam zupełnie anty wytrzymałościowe zdolności.
Po prostu próbowałbym to zrobić gallowayem, jednorazowo, najwyżej odchorowałbym potem tydzień.
Ale mogę się mylić.

_________________
Blog - Danielesem nie tylko dla zdrowia
Komentarze do bloga


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Urodzinowa 50-tka
Nowy postNapisane: Wt, 1 czerwca 2021, 07:16 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 12 października 2014, 14:32
Posty: 7170
Lokalizacja: Szczecin
Ja wiem, że biegał, przeczytałem pierwszy wpis ale to nie znaczy, że z tego biegania zrobisz nagle lekko 50 km na raz.
Uwzględniłem, że biegał i dlatego uważam że taki krótki okres, o którym napisałem, byłby wystarczający do przygotowania.
Ja też koledze nie napisałem że ma biegać tak samo jak ja :-)
Ja się przygotowuję pod dłuższy dystans.


Wysłane z mojego Pixel 5 .

_________________
Mój Blog "Luźne wpisy"
Mój Blog "Luźne wpisy" - Komentarze

Zrzucone w biegu kilogramy, cierpliwie czekają w lodówce.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Urodzinowa 50-tka
Nowy postNapisane: Wt, 1 czerwca 2021, 09:00 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 3 grudnia 2008, 12:25
Posty: 8679
Lokalizacja: iten i tam
Pomimo, że byłem i jestem krytycznie nastawiony do twojego czelendżu, to gratuluję realizacji i zdrowia życzę na przyszłość. Powodzenia.

_________________
Technika biegu – warsztaty 2021
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Urodzinowa 50-tka
Nowy postNapisane: Śr, 2 czerwca 2021, 00:37 
Offline
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się

Dołączył(a): So, 8 maja 2021, 00:14
Posty: 7
Lokalizacja: Szczecin
Dzięki Panowie :usmiech: Pomysł był lekko mówiąc głupi sam to muszę przyznać ale narodził się nagle w czasie jakiejś rozmowy i zabrakło czasu na odpowiednie przygotowanie a ja z tych pozytywnie do wszystkiego nastawionych. Mimo tego nastawienie miałem żeby nie przeholować odpuścił bym gdybym poczuł że już coś siada, mam nauczkę z kolanem na początku.

@keiw
o nie, to mnie nie zniechęci daje mi poczucie że mam trochę dalej ustaloną granice. To dało mi dobre rozpoznanie jeśli chodzi o „zmęczenie materiału” tego nie przeczytasz w książce praktyka daje duże horyzonty świadomości.
@50latek
Dzięki z słowa otuchy. Problemy pojawiły się pod koniec i tu było naprzemienne maszerowanie i uciekanie przed mocnymi skurczami w sumie miałem nastawienie na bardziej spokojny bieg bo wiedziałem że to wysoko postawiona poprzeczka.

Dla takiego jak ja amatora biegania, który lubi sam biegać, świadomość poznawana samego siebie i możliwości jakie można wydobyć przy intensywnym biegu to bardzo pouczające lekcje.
Kończąc, na pewno potrzeba więcej przygotowania i to na dużym obszarze, jeżeli ktoś planuje długi dystans to tak jak koledzy mówią trzeba mocniej przyzwyczajać mięśnie do skrajnego wysiłku.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 44 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 79 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL