Bieganie.pl
https://bieganie.pl/forum/

Komentarz do artykułu Wirtualnie i osobiście w 6. edycji Wings For Life
https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=10&t=59578
Strona 5 z 5

Autor:  krzychooo [ Śr, 8 maja 2019, 10:48 ]
Tytuł:  Re: Komentarz do artykułu Wirtualnie i osobiście w 6. edycji Win

Trzeci raz bieglem Wingsa, wszystko fajnie itd ale czy te autobusy to naprawdę tak ciężko ogarnąć. Wraz z grupą około 30 osób stałem przy chorągiewce 36km około godziny trzęsąc się z zimna aż nadjedzie po nas autobus. Skończyłem na 35 z hakiem i pamiętam, ze na ostatnich kilku km przed 35 nie widziałem żadnego stojącego autobusu. Doszliśmy na 36ty i koczowaliśmy godzinę. Przed nami było / biegło jeszcze około 200 osób. Czy naprawdę tak ciężko przytrzymać jeden góra dwa autobusy, ktore będa jechały od końca "pod prąd" i zabierały tych co pobiegli najdalej ?

Autor:  Phalandir [ Śr, 8 maja 2019, 11:20 ]
Tytuł:  Re: Komentarz do artykułu Wirtualnie i osobiście w 6. edycji Win

krzychooo napisał(a):
Trzeci raz bieglem Wingsa, wszystko fajnie itd ale czy te autobusy to naprawdę tak ciężko ogarnąć. Wraz z grupą około 30 osób stałem przy chorągiewce 36km około godziny trzęsąc się z zimna aż nadjedzie po nas autobus. Skończyłem na 35 z hakiem i pamiętam, ze na ostatnich kilku km przed 35 nie widziałem żadnego stojącego autobusu. Doszliśmy na 36ty i koczowaliśmy godzinę. Przed nami było / biegło jeszcze około 200 osób. Czy naprawdę tak ciężko przytrzymać jeden góra dwa autobusy, ktore będa jechały od końca "pod prąd" i zabierały tych co pobiegli najdalej ?

W tym roku i tak było dużo lepiej niż w zeszłym.
Na pewno jest jeszcze sporo do poprawy, ale nie oczekujmy niemożliwego.

Też czekałem godzinę na 23 km. Może ten plus, że dojechały koce termiczne. Było cieplej.

Rozumiem, że na 36 km już się nie pojawiły?

Autor:  krzychooo [ Śr, 8 maja 2019, 12:04 ]
Tytuł:  Re: Komentarz do artykułu Wirtualnie i osobiście w 6. edycji Win

Phalandir napisał(a):
W tym roku i tak było dużo lepiej niż w zeszłym.
Na pewno jest jeszcze sporo do poprawy, ale nie oczekujmy niemożliwego.

Też czekałem godzinę na 23 km. Może ten plus, że dojechały koce termiczne. Było cieplej.

Rozumiem, że na 36 km już się nie pojawiły?


podjechał samochód z foliami termicznymi dosłownie kilka minut przed przyjazdem autobusu, trochę późno :bum:

w ubiegłym roku z mojej perspktywy było lepiej gdyż skończyłem na 33 z hakiem i jak doszedlem do 34 to stał już autobus, kóry po kilku minutach ruszyłdo Poznania.

Wiem, że cudów nie ma co oczekiwać ale jak słyszę przed startem, że dyrektor biegu mówi, że w tym roku przeorganizowali przywóz ludzi, że przesiadki, tramwaje, przy kazdej fladze autobus itp itd a tu przez kilka km nie ma żadnego i przez kolejną godzinę nie przyjeżdża i stoimy i marzniemy na wypiździewie to trochę to słabe jest.

Autor:  Roch [ Śr, 8 maja 2019, 12:19 ]
Tytuł:  Re: Komentarz do artykułu Wirtualnie i osobiście w 6. edycji Win

Na 30 tak samo było. Wolontariusze nawet worki na śmieci rozdawał, niestety dla wszystkich nie wystarczyło.
Folie dojechały przed busami.

Gdybym wiedział, że trasa prowadzi wzdłuż linii kolejowej to bym zabrał drobne na bilet i bym wrócił pociągiem. Stacja była na 29 i 31 km. :hejhej:

Autor:  rkarol [ Śr, 8 maja 2019, 12:32 ]
Tytuł:  Re: Komentarz do artykułu Wirtualnie i osobiście w 6. edycji Win

Hej ho ale pamiętacie, że to nie jest całkiem komercyjny bieg i jak nawet kiedyś warszawskibiegacz.pl pisał i tak u nas jest na bogato? Też mi było zimno na 40km ale mogę mieć pretensje tylko do siebie. Patrząc przez pryzmat ultra trzeba było wziąć do kieszonki koc termiczny (2 osoby tam miały) . Potrafimy taszczyć ze sobą żele, telefony i inne pierdoły to takie coś też da radę. Ihmo wystarczyłby komunikat na stronie że warto mieć za sobą koc, ze względu na możliwość oczekiwania na autobus i tyle.

Autor:  Phalandir [ Śr, 8 maja 2019, 12:34 ]
Tytuł:  Re: Komentarz do artykułu Wirtualnie i osobiście w 6. edycji Win

Czyli to zależy wszystko od tego jak się komu udało.
Ale wydaje mi się, że jakby wziąć głos wszystkich biegaczy to było lepiej. Przynajmniej ja odnoszę takie wrażenie, bo tutaj przeczytałem pierwsze głosy krytyki dopiero.

Autor:  rkarol [ Śr, 8 maja 2019, 12:50 ]
Tytuł:  Re: Komentarz do artykułu Wirtualnie i osobiście w 6. edycji Win

No ja trochę czytałem na fb i wychodzi, że w tym roku lepiej było w pierwszej części trasy(do 22km?) a gorzej w dalszej. Co nie zmienia faktu, że co roku tak jest i można się na to przygotować, a nie narzekać(choć folie na bufetach też nie nadwyrezylyby budżetu skoro i tak wożą w autach). Ktoś może wypowie się jak to jest w innych krajach gdzie jest spora fekwwncja i nie ze ścisłej czołówki?

Autor:  Roch [ Śr, 8 maja 2019, 15:26 ]
Tytuł:  Re: Komentarz do artykułu Wirtualnie i osobiście w 6. edycji Win

Jeszcze tylko napisze, że u Nas z perspektywy transmisji, były super warunki do biegania i mijania przez samochód pościgowy. Jak oglądałem trasę w Izmirze to się zastanawiałem w jakich to slumsach złapali pierwszą kobietę. Za to Szwajcaria i Monachium to auto musiało zjeżdżać z asfaltu na łąkę przy drodze.

Właściwie to Poznań trochę pomijany w całej relacji na redbull.tv

Strona 5 z 5 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/