Bieganie.pl
https://bieganie.pl/forum/

45. BMW Berlin Marathon 2018
https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=10&t=56426
Strona 5 z 7

Autor:  Sghjwo [ So, 15 września 2018, 07:28 ]
Tytuł:  Re: 45. BMW Berlin Marathon 2018

pgkedzior napisał(a):
Jak duże byly torby na depozyt ? Zmieszczą mały plecaczek czy raczej raptem buty i ciuchy? Nie wiem czy szukać przechowalni bagażu w okolicy. Ewentualnie macie może coś do polecenia ? Berlin główny?

Worki sa dosc spore, a w zasadzie dlugie. maly plecak to moze i wejdzie, ale maly placak, ciuchy I buty to moze byc prolem. Ja akorat nie bralem worka wiec niestety Ci nie zmierze.
Expo w fajnym miejscu, ale organizacja troche slaba. Zeby wszystko odebrac trzeba biegac po wszystkich halach ;(

Autor:  paweu92 [ So, 15 września 2018, 08:50 ]
Tytuł:  Re: 45. BMW Berlin Marathon 2018

Sghjwo napisał(a):
Expo w fajnym miejscu, ale organizacja troche slaba. Zeby wszystko odebrac trzeba biegac po wszystkich halach ;(


Tzn ;p? Nie ma w jednym miejscu wszystkiego?

Autor:  Sghjwo [ So, 15 września 2018, 11:26 ]
Tytuł:  Re: 45. BMW Berlin Marathon 2018

paweu92 napisał(a):
Sghjwo napisał(a):
Expo w fajnym miejscu, ale organizacja troche slaba. Zeby wszystko odebrac trzeba biegac po wszystkich halach ;(


Tzn ;p? Nie ma w jednym miejscu wszystkiego?


Teoretycznie jedno miejsce Airport Tempelhof, ale numer w jednym miejscu, koszulka w innym. I w kazdym kolejka.

Autor:  paweu92 [ So, 15 września 2018, 11:38 ]
Tytuł:  Re: 45. BMW Berlin Marathon 2018

Sghjwo napisał(a):
paweu92 napisał(a):
Sghjwo napisał(a):
Expo w fajnym miejscu, ale organizacja troche slaba. Zeby wszystko odebrac trzeba biegac po wszystkich halach ;(


Tzn ;p? Nie ma w jednym miejscu wszystkiego?


Teoretycznie jedno miejsce Airport Tempelhof, ale numer w jednym miejscu, koszulka w innym. I w kazdym kolejka.



A ok, ja tylko chyba na szybko numer zdążę zgarnąć :D A po ile koszulki są?

Autor:  Sghjwo [ So, 15 września 2018, 11:50 ]
Tytuł:  Re: 45. BMW Berlin Marathon 2018

paweu92 napisał(a):
A ok, ja tylko chyba na szybko numer zdążę zgarnąć :D A po ile koszulki są?

Po jednej ;), w pakiecie. Jak robiles preorder to dostaniesz szybciej, ale nie zmienisz rozmiaru

Autor:  paweu92 [ So, 15 września 2018, 11:54 ]
Tytuł:  Re: 45. BMW Berlin Marathon 2018

Sghjwo napisał(a):
paweu92 napisał(a):
A ok, ja tylko chyba na szybko numer zdążę zgarnąć :D A po ile koszulki są?

Po jednej ;), w pakiecie. Jak robiles preorder to dostaniesz szybciej, ale nie zmienisz rozmiaru


tzn chodziło mi w jakiej cenie bo myślałem, że w pakiecie nie ma :D

Autor:  AFC [ So, 15 września 2018, 12:23 ]
Tytuł:  Re: 45. BMW Berlin Marathon 2018

Po 30EUR, ale wczoeaj po południu podobno same ochlapy zostały. Nie wiem czy na dzisiaj będzie nowy rzut.Obrazek

Wysłane z mojego ALE-L21 .

Autor:  Sghjwo [ N, 16 września 2018, 18:08 ]
Tytuł:  Re: 45. BMW Berlin Marathon 2018

No i mamy record (prawdopodobnie) 2:01:39. Projekt SUB2 coraz blizej spelnienia.

Autor:  PawelS [ Wt, 18 września 2018, 11:25 ]
Tytuł:  Re: 45. BMW Berlin Marathon 2018

Co taka cisza zapadła? Nikomu się nie podobało? To ja pierwszy mogę złożyć głęboką samokrytykę :bum:
Najkrócej bym to określił w stylu jednego z naszych skoczków narciarskich - "Wynik wprawdzie do dupy, ale fajnie było :hej: "
Niestety jestem zwierzęciem mocno zimnolubnym i przy takiej pogodzie najlepiej czuję się na leżaczku plażowym z chłodnym drinkiem w ręku. Wprawdzie ambitnie wystartowałem z zającami na 3:30, ale po paru kilometrach już wiedziałem, że szanse utrzymania tego tempa są marne. Ponieważ za 6 tygodni mam następny maraton prawdopodobnie w bardziej sprzyjających warunkach, to ten start potraktowałem treningowo, byle tylko wstydu nie było. Tyle tytułem tłumaczenia "porażki" :bum:
Z innych obserwacji, to jak dla mnie żele Ultra Sports to była jakaś masakra, zresztą ten barszczyk robiący za izo też. Na szczęście mam strusi żołądek i nie takie świństwa już na trasie łykałem.
Jeśli koś chce obejrzeć transmisję, to na stronie rbb wisi jeszcze w pięciu częściach:
https://mediathek.rbb-online.de/tv/rbb-Fernsehen/45-Berlin-Marathon-Teil-I/rbb-Fernsehen/Video?bcastId=8256334&documentId=56081514

Autor:  paweu92 [ Wt, 18 września 2018, 12:04 ]
Tytuł:  Re: 45. BMW Berlin Marathon 2018

No to teraz ja :D

Wystartowałem na 3:17, z tempem 4:40/km. Startowałem z bloku H, byłem tam na godzinę przed startem i już bywało ciasno, stanąłem na samym przedzie ale potem jak ruszyło dojście do lini startowej to byłem już z 10m od startu bo tyle już ludzi się przepchało.

Na początku szybko jakoś się przecisnąłem przez ludzi i spokojnie biegłem na 4:40/km. Ale potem zacząłem doganiać grupy z bloków, które wystartowały wcześniej. I to była masakra. Utrzymanie tempa 4:40/km skakanie od lewej strony do prawej żeby wyprzedzać ludzi + ciągłe zmiany tempa związane ze zwalnianiem przed wolniejszymi strasznie mnie zniszczyło. Dodatkowo praktycznie na każdym punkcie z wodą trzeba było przechodzić do marszu, żeby tam się dostać. Więc znowu trzeba było nadrabiać, żeby wyszło tempo 4:40.

Do 30km dawałem rade ale czułem te manewry w nogach. Ale już miałem tego dość, z 3 razy zostałem podcięty podczas wyprzedzania wolniejszych, z 2 razy ktoś mnie popchnął jak go wyprzedzałem. 30-35km biegłem już tempem 5:00-5:20. A od 35km już przyszedł efekt skakania i zmieniania prędkości przez 30km. Poszła seria skurczy. Raz w lewej nodze złapał mnie w mięśniu dwu i czworogłowym jednocześnie. Musiałem chwile stanąć i się rozciągnąć bo nie dało rady przy tym biegnąć :D

No i skończyło się na 3:38, a czuje, że jakbym biegł z zającem na 3:15 i równym tempem to easy bym to zrobił.

Ogólnie mi się podobało, ale najgorsze te strefy z wodą były i ludzie którzy po 8km maratonu już byli w marszu (co xD) i szli jak święte krowy środkiem trasy.

Autor:  PawelS [ Wt, 18 września 2018, 12:48 ]
Tytuł:  Re: 45. BMW Berlin Marathon 2018

paweu92 napisał(a):
No i skończyło się na 3:38, a czuje, że jakbym biegł z zającem na 3:15 i równym tempem to easy bym to zrobił

To jedź za 6 tyg do Frankfurtu. Tam jesteś przydzielany do sektora według planowanego czasu ukończenia. Tłok znacznie mniejszy, trasa szybka i zwykle miły chłodek. Poza tym i tak bardzo przyzwoity wynik jak na debiut. Godzina stania w sektorze to prawie jak Krzyżacy pod Grunwaldem :hahaha: Ja potruchtałem w krzakach, "obniżyłem ciśnienie" i do sektora wszedłem z 5 minut przed startem drugiej fali. No ale to procentuje doświadczenie z poprzednich startów w Berlinie :spoko:

Autor:  paweu92 [ Wt, 18 września 2018, 13:22 ]
Tytuł:  Re: 45. BMW Berlin Marathon 2018

PawelS napisał(a):
To jedź za 6 tyg do Frankfurtu. Tam jesteś przydzielany do sektora według planowanego czasu ukończenia. Tłok znacznie mniejszy, trasa szybka i zwykle miły chłodek. Poza tym i tak bardzo przyzwoity wynik jak na debiut. Godzina stania w sektorze to prawie jak Krzyżacy pod Grunwaldem :hahaha: Ja potruchtałem w krzakach, "obniżyłem ciśnienie" i do sektora wszedłem z 5 minut przed startem drugiej fali. No ale to procentuje doświadczenie z poprzednich startów w Berlinie :spoko:



Za 3tyg biegne w Chicago :P ale raczej się nie zregeneruje na tyle, żeby na 3:15 biec więc może 3:30 żeby było :D
No ja jakbym wyszedł to potem już bym się nie docisnął i jeszcze więcej ludzi musiał wyprzedzać :D

Autor:  Logadin [ Wt, 18 września 2018, 13:24 ]
Tytuł:  Re: 45. BMW Berlin Marathon 2018

"a czuje, że jakbym biegł z zającem na 3:15 i równym tempem to easy bym to zrobił." - no, no dosyć odważne stwierdzenie ;)

Autor:  Ania Pich [ Wt, 18 września 2018, 13:39 ]
Tytuł:  Re: 45. BMW Berlin Marathon 2018

To teraz na mnie kolej :)

Nie jestem doświadczonym maratończykiem. To był mój 3 maraton, a pierwszy tak wielki. Do tej pory biegałam tylko w Gdańsku.

Organizacyjnie uważam, że było bardzo dobrze. Fakt , trochę latania było, a to pakiet, a to koszulka w innym miejscu, potem w dniu startu strefa depozytowa + dojście na odpowiedni sektor. Miałam wrażenie, że tysiące kroków robię :)

WC przed wejściem do strefy, kolejki niesamowite -wybiłam sobie z głowy "elegancję" :hahaha: , robiłam w krzakach i fajne było to , że nikt na mnie nie zwracał uwagi. Każdy robił swoje :hej:

Startowałam z bloku F. Przygotowana na nowe PB pełna energii wystartowałam. Tłok, przepychanie się, walenie łokciami, przechodzenie ludzi w chód po 5 km. Katastrofą dla mnie były punkty z wodą gdzie ludzie stawali dęba. To mnie najbardziej wybijało z rytmu. Żeby móc się napić w niektórych punktach musiałam przejść w marsz. Potem ciężko było mi wejść w swój rytm.

Do tego temperatura ale to czynnik, na który nie mamy wpływu. Dla mnie za ciepło.

Dobiegłam do mety umęczona jak pies z czasem gorszym od swojej życiówki o 10 minut. Smutno mi.

Bardziej podobają mi się mniejsze imprezy gdzie nie ma takiej przepychanki, gdzie swobodę biegu mam już po 1 km.

W Berlinie podobała mi się atmosfera, kibice, muzyka, cała oprawa i fakt, że biegłam w najszybszym maratonie na świecie :taktak:

Autor:  paweu92 [ Wt, 18 września 2018, 13:40 ]
Tytuł:  Re: 45. BMW Berlin Marathon 2018

Logadin napisał(a):
"a czuje, że jakbym biegł z zającem na 3:15 i równym tempem to easy bym to zrobił." - no, no dosyć odważne stwierdzenie ;)


No może nie easy ale mając kogoś kto Ci dyktuje tempo i nie musisz się przepychać jest znacznie prostsze, na 3:20 to już na pewno bym z zającem dał rade. Biegnąc bez wyprzedzania moje puls był w granicach 160-163. Podczas wyprzedzania cały czas 170+. Robiąc 30km gdzie cały czas zmieniasz tempo i kierunek nie jest zbyt ekonomiczne.

Plus jeszcze tak jak mówiłem, biegnąc na 4:40 co punkt z wodą musiałem nadrabiać z 5-7s straty którą marnowałem żeby do tej wody się dostać.

Strona 5 z 7 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/