Strona 1 z 6

Czy przebiegacie całe 42,195km w maratonie ?

: 24 sie 2014, 12:21
autor: mareko
Witam,

Jako początkujący amator biegania jestem zainteresowany jedną kwestią. Otóż czy przez cały czas od startu do mety biegniecie czy też zdażają sie wam odcinki chodu ?
Np. przy pobieraniu izotoników, bananów w punktach odżywczych.

Re: Czy przebiegacie całe 42,195km w maratonie ?

: 24 sie 2014, 13:09
autor: Kangoor5
Różnie bywa. Jedni nastawiają się na "metodę Galloway'a". Inni mają jakieś niesamowite ciśnienie na to, że cały czas powinni biec, a ci który już wiedzą, że bieganie jest dla nich a nie oni dla biegania, nie zawracają sobie tym głowy.

Re: Czy przebiegacie całe 42,195km w maratonie ?

: 24 sie 2014, 20:23
autor: bosman78
Ja podochodzę do tego, iż z założenia maraton powinno się przebiec dlatego jeszcze nie wystartowałem :ble: aczkolwiek mam zamiar na wiosnę "zaliczyć" maraton Galloway'am aby zobaczyć z czym to się je. Wszystko zleży jaki masz cel bo tak na prawdę te 42...km przejść może każdy więc szkoda startu. Marszobieg ok to też jakaś opacja ale to jak ze świnką morską (ani ona świnka ani morska ) :hahaha:

Re: Czy przebiegacie całe 42,195km w maratonie ?

: 25 sie 2014, 09:47
autor: f.lamer
póki co maraton nie jest dyscypliną techniczną.
a to oznacza że bardziej wartościowy jest wynik 3:30 uzyskany marszobiegiem niż 4:00 zrobione nieprzerwanym truchtem. czy co tam sobie chcecie porównywać. handlujcie z tym

inna sprawa że nie dla każdego wynik się specjalnie liczy

Re: Czy przebiegacie całe 42,195km w maratonie ?

: 25 sie 2014, 12:10
autor: mareko
bosman78 pisze: bo tak na prawdę te 42...km przejść może każdy więc szkoda startu.
ale jak ktos bedzie tylko szedl to nie ukonczy bo nie zmiesci sie w czasie 6h

Re: Czy przebiegacie całe 42,195km w maratonie ?

: 25 sie 2014, 13:44
autor: jarjan
mareko pisze:Witam,

Jako początkujący amator biegania jestem zainteresowany jedną kwestią. Otóż czy przez cały czas od startu do mety biegniecie czy też zdażają sie wam odcinki chodu ?
Np. przy pobieraniu izotoników, bananów w punktach odżywczych.
Sądzę, że 99% uczestników wyrusza z zamiarem przebiegnięcia całości - wolno, ale stale. To, że potem maszerują jest kwestią 'niezaplanowaną' :)
Dla początkujących - mocne zwolnienie czy nawet przejście w marsz na punktach jest nawet wskazane, bo na ogół maraton trwa u nich długo, a nawodnienie i odżywianie powinno mieć priorytet.

Re: Czy przebiegacie całe 42,195km w maratonie ?

: 25 sie 2014, 15:01
autor: bosman78
No dokładnie,
Ale mam wrażenie, iż w pytaniu bardziej chodziło o odpowiedź, czy „maszerowanie w maratonie to obciach” Jak dla mnie nie bo mnie (i nie tylko mnie) zdarzyło się maszerować w „półmaratonach” na bardzo długich i dość ostrych podbiegach w szczerym słońcu gdzie temp. przekraczała 30C mijając biegaczy, którzy biegli przede mną a potem leżeli na poboczu i byli cuceni przez ratowników lub kończyli bieg na noszach. Chyba lepiej ukończyć bieg z gorszym czasem niż nie ukończyć go wcale z powodu przeceny swoich możliwości vs. zaistniałe warunki bo to jest prawdziwa sztuka.
Stąd ja nie biegnę nigdy na 100% swoich możliwości ( co nie oznacza, iż nie poprawiam żywcówek, tyle że dłużej to trwa) zawsze jakiś niedosyt pozostaje, ale to też motywuje no i nie dochodzić do siebie po biegu przez kilka dni :-)

Re: Czy przebiegacie całe 42,195km w maratonie ?

: 25 sie 2014, 16:18
autor: Jaszczur
Ja podczas swojego pierwszego maratonu biegłem do ok. 35km, później trochę już pary brakowało i trzeba było robić przerwy na marsz. teraz podczas długich biegów staram się biec ciągłym stałym tempem, bo wg mnie łatwiej jest tak przebiec maraton i wykręcić jakiś satysfakcjonujący czas. Zdecydowanie zwalniam (ale cały czas truchtam) przy punktach nawadniania. Potrafię jeść w biegu, ale picie z kubeczka w moim przypadku wymaga przejścia do bardzo wolnego truchtu.
W temacie tego co wypada, to wg mnie można przyjąć dowolną, odpowiednią dla nas technikę. Jak już ktoś napisał w maratonie nie ma punktów za styl :oczko:

Re: Czy przebiegacie całe 42,195km w maratonie ?

: 25 sie 2014, 16:22
autor: małymiś
bosman78 pisze:Jak już ktoś napisał w maratonie nie ma punktów za styl
no chyba, że ktoś przebiegnie to przebrany za kaczkę dziwaczkę i wykręci 3:30....

Re: Czy przebiegacie całe 42,195km w maratonie ?

: 25 sie 2014, 17:03
autor: jabbur
mareko pisze:Witam,

Jako początkujący amator biegania jestem zainteresowany jedną kwestią. Otóż czy przez cały czas od startu do mety biegniecie czy też zdażają sie wam odcinki chodu ?
Np. przy pobieraniu izotoników, bananów w punktach odżywczych.
1. Wszystkie starty robię pod życiówki, więc chód, o ile się zdarza, jest wypadkiem, a nie planem.
2. Można iść i lecąc na 3:00. Tylko trzeba to nadrobić :hejhej:

Re: Czy przebiegacie całe 42,195km w maratonie ?

: 25 sie 2014, 17:20
autor: Krzychu M
Na 5 maratonów w 2 był bieg ciągły,w 2 pierwszych zaliczyłem klasyczną "ścianę" a na wiosnę próba złamania 3h
skończyła się bólami brzucha i skurczami dwugłowego....
Nigdy specjalnie nie planowałem chodu. :oczko:

Re: Czy przebiegacie całe 42,195km w maratonie ?

: 25 sie 2014, 21:27
autor: mareko
czy podczas maratonu dostaje sie miedzyczasy smsem na komorke ? zauwazylem, że podczas rejestracji prosili o podanie do 4 nr telefonu do celów czasowych.
czyżby było aż tak jak myślę, że online po przebiegnięciu jakiegoś międzyczasu na 4 telefonu leci sms z wynikiem ?

i jeszcze jedno pytanie. przeczytalem ze w maratonie warszawskim klasyfikacja jest na podstawie czasu brutto czyli od strzaly startera. to na poważnie ?
przeciez jak startuje pare tysiecy luda to daje strate ok. 20 minut zanim linie mety przekroczy ostatni nieszczęśnik

Re: Czy przebiegacie całe 42,195km w maratonie ?

: 25 sie 2014, 21:36
autor: Dawidavila
Smsem przychodzi tylko wynik koncowy.

Re: Czy przebiegacie całe 42,195km w maratonie ?

: 25 sie 2014, 22:07
autor: Kangoor5
mareko pisze:i jeszcze jedno pytanie. przeczytalem ze w maratonie warszawskim klasyfikacja jest na podstawie czasu brutto czyli od strzaly startera. to na poważnie ?
przeciez jak startuje pare tysiecy luda to daje strate ok. 20 minut zanim linie mety przekroczy ostatni nieszczęśnik
Na poważnie. To jedyne sensowne rozwiązanie. Inaczej mógłby wygrać ktoś, kto nie przeciął jako pierwszy linii mety. Dla Ciebie ważny jest jednak czas netto, chyba że chcesz akurat pobić jakiś oficjalny rekord ;-)
Jeśli komuś koniecznie zależy na miejscu, to albo powinien lepiej trenować, żeby uzasadnić ustawienie się bliżej startu, albo rozważyć start w jakimś mniej licznym maratonie.

Re: Czy przebiegacie całe 42,195km w maratonie ?

: 25 sie 2014, 22:10
autor: aaron82
mareko pisze:i jeszcze jedno pytanie. przeczytalem ze w maratonie warszawskim klasyfikacja jest na podstawie czasu brutto czyli od strzaly startera. to na poważnie ?
przeciez jak startuje pare tysiecy luda to daje strate ok. 20 minut zanim linie mety przekroczy ostatni nieszczęśnik
Tak się klasyfikuje najczęściej pewną grupę zawodników, np. pierwszą setkę, po to żeby zwycięzcą został ten pierwszy na mecie :) Reszta ma czasy brutto i netto.