Bieganie.pl
https://bieganie.pl/forum/

Jak dzielić skórę na niedźwiedziu?
https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=1&t=5852
Strona 3 z 3

Autor:  Arti [ Cz, 25 października 2001, 13:44 ]
Tytuł:  Jak dzielić skórę na niedźwiedziu?

ja już chyba nie zagram chyba ,że będzie do wygrania 20 mln, wolę stawiać na zakłady sportowe, często wygrywam...raz postawiłem w przypływie szaleństwa na mecz piłkarski ok 850 zł i zgarnąłem około 1200, trochę strachu ale dobrze się skończyło.. :)

Autor:  PAwel [ Cz, 25 października 2001, 17:27 ]
Tytuł:  Jak dzielić skórę na niedźwiedziu?

Porównując prawdopodobieństwo, to znacznie bardziej rozsądnie byłoby zapłacić startowe w Poznaniu, przetruchtać ten maraton licząc, że zwycięzca będzie miał słaby czas i liczyć na wylosowanie samochodu. W końcu p=1/800, a nie 1/miliarda czy coś takiego.

Autor:  plum [ Pt, 26 października 2001, 09:13 ]
Tytuł:  Jak dzielić skórę na niedźwiedziu?

mi się wydaje, że jak wygrywasz taakie pieniądze, to od razu zjawia się u Ciebie/Twoich dzieci etc. mafia z różnymi afajnymi propozycjami i wtedy dopiero zaczynają się problemy. poza tym, jak zareagują przyjaciele, czy wyjeżdżać z kraju, na jak długo... trzeba mieć twardy kręgosłup żeby to przetrwać. co o tym myślicie?

Autor:  PAwel [ Pt, 26 października 2001, 09:33 ]
Tytuł:  Jak dzielić skórę na niedźwiedziu?

Cytuj:
Quote: from plum on 10:13 am on Oct. 26, 2001
trzeba mieć twardy kręgosłup żeby to przetrwać. co o tym myślicie?


Święta słowa. Bardzo chciałbym mieć możliwość testowania "twardości" mojego kręgosłupa ;)

Kiedyś pracowałem w instytucji, w której miałem możliwość obserwacji ludzi którzy w szybkim tempie dorabiali się naprawdę dużych pieniędzy. Obserwacja była naprawdę pouczająca, zwłaszcza, że mogłem również obserwować jak małe fortuny topnieją jak masło na patelni (ale mi się porównanie udało).  Byli ludzie, którzy na uśmiech mamony reagowali po prostu zadowoleniem. Ci, którzy zaczeli wprost proporcjonalnie do wzrostu majątku konsumować (samochody, domy, restauracje, ubrania, wyjazdy, orgietki) byli naprawdę żałośni jak ich majątek zaczął topnieć. Nerwy, pretensje do całego świata. W dodatku musieli ta swoją rozbuchaną konsumpcję redukować, co jest bardzo bolesne.

Tymczasem ci pierwsi  obrót koła fortuny przyjmowali ze stoickim spokojem. Powiadali po prostu "łatwo przyszło, łatwo poszło" i wcale nie musieli zmieniać życia. Co więcej ich bardziej chłodne podejście do pieniędzy powodowało, że częściej potrafili uchronić majątek przed stratą.

To trochę jak w biegu "równe tempo, równe tempo..."

Autor:  wojtek [ Pt, 26 października 2001, 13:45 ]
Tytuł:  Jak dzielić skórę na niedźwiedziu?

Odnosnie biegu  - chec szybkiego dorobienia sie poprzez loterie przypomina mi pokonanie trasy maratonu bez uprzedniego treningu ... w taksowce . Tylko nieliczni moga byc tak naprawde zadowoleni ( mysle o tej taksowce ) .
Brak zmagania sie ze soba , wylanego potu , chwil zwatpienia . To tak jakby na szczyt Mount Everest wjechac winda.

Autor:  Arti [ Pt, 26 października 2001, 14:27 ]
Tytuł:  Jak dzielić skórę na niedźwiedziu?

coś w tym jest...takich pieniędzy się tak nie docenia ..ale każdy by je chciał mieć

Strona 3 z 3 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/