Buty są coraz bardziej przewiewne, wykonane z oddychających materiałów: siateczki, plastry miodu, prawie kosmiczna technologia. Prawie nie czuć ich na nogach. XXI wiek. Ale. Metki z informacją producenta nt. modelu i rozmiaru buta wciąż są wszywane od wewnętrznej strony języka i wciąż są wykonane z ceraty, która nie przepuszcza ani wody ani powietrza. Zdejmując but po treningu mam jedynie plamy potu właśnie w tym miejscu – w miejscu metki.
Kto jest mi w stanie wytłumaczyć o co chodzi? Może należy to wyciąć?

Metka

W ubiegłym tygodniu odpoczywałem. Zgodnie z sugestią pewnego Znanego Szczecińskiego Biegacza oraz Uznanego Trenera „robię dwa-trzy tygodnie spokojnego odpoczynku” – czytaj: rozbiegania i rytmy.
W związku z powyższym ostatni tydzień: 57,38km @ 5’03/km (przy poprzednim tygodniu: 61,17km @ 4’37/km).

 

Podziel się: Tweet about this on TwitterShare on FacebookShare on Google+