Blog Tomka Waszkiewicza

Luźne zapiski około biegowe.

Stachowa zapowiedź udziału TT w ZUK

0

Z lenistwa, w celu zapełnienia mojego bloga ciekawym „kontentem”, drugi raz z rzędu skorzystam z permanentnego pozwolenia Stacha na zamieszczanie tu Jego tekstów i uraczę Was zapowiedzią zawodów. Zapowiedzią, której jeszcze nigdy nie było. Na marginesie tylko dodam, że w… Kontynuuj czytanie →

Włóczykij Trip Extreme 2018

2

Przygotowania do maratonu idą jak należy, dzięki czemu nie mam czasu na pisanie tu, na blogu. W ramach urozmaicenia treningu postanowiliśmy z kolegami (50km) i koleżankami (25km) wystartować w corocznym ekstremalnym rajdzie na orientację „Włóczykij Trip Extreme”. Więcej na temat… Kontynuuj czytanie →

Daniels – faza druga. Założenia i korekty.

0

W drugiej fazie cyklu przygotowań do maratonu w Dębnie (dzisiaj się zarejestrowałem i zabuliłem 149 złotych) główny nacisk położyć zamierzam na: poprawę ekonomiki (szybkiego) biegu; poprawę prędkości. Realizować to planuję poprzez: rytmy i krótkie interwały; krótkie biegi progowe; siłę biegową… Kontynuuj czytanie →

Ramię w ramię z Maćkiem :-)

0

Na potralu bieganie.pl pojawił się cykl artykułów poświęcony treningowi Maćka, kolegi Naczelnego Serwisu, którego prowadzi do dobrego wyniku w wiosennym maratonie właśnie sam Adam Klein. Mam nadzieję, że uda mi się w moim „quasi – blogu” poprowadzić kilka miesięcy swojego treningu do… Kontynuuj czytanie →

Metka z dwudziestego wieku.

0

Buty są coraz bardziej przewiewne, wykonane z oddychających materiałów: siateczki, plastry miodu, prawie kosmiczna technologia. Prawie nie czuć ich na nogach. XXI wiek. Ale. Metki z informacją producenta nt. modelu i rozmiaru buta wciąż są wszywane od wewnętrznej strony języka… Kontynuuj czytanie →

Relacja z XXXVIII Trzebiatowskiej „10”.

2

3 czerwca 2017 roku, dokładnie miesiąc po moim poprzednim starcie (Półmaraton w Gryfinie – 1h20’35), pojechaliśmy z całą familią do Trzebiatowa na jedne z moich ulubionych zawodów. Największe zalety tej imprezy to: atestowana trasa; niskie wpisowe (30 złotych); dobry dojazd… Kontynuuj czytanie →

Wracam!

2

Pisałem, że plany czasem trzeba weryfikować. I dostosowywać do rzeczywistości. A ta była taka, że jak był czas na bieganie to nie było zdrowia. Albo na odwrót. Teraz biegam, nie tyle co kiedyś i nie tak szybko ale mam plany…. Kontynuuj czytanie →

Małpki

0

Nie będzie o zwierzętach. Będzie o piciu, nawadnianiu, walce z alkoholizmem i odwodnieniem. Dwa miesiące temu dowiedzieliśmy się o kolejnym, mającym uratować nasz kraj przed plagą alkoholizmu, pomyśle Ministra od czegośtam – zakaz sprzedaży alkoholu w tzw. małpkach. Minister, co… Kontynuuj czytanie →

Plany są po to, żeby je zmieniać.

1

Wiem, miałem od listopada zacząć coś biegać ale spaliłem, na niebieskiej. Trochę chorowałem, potem były inne ważne sprawy. Ważne – znaczy ważniejsze niż bieganie, a wiele ich nie ma. Kiedyś sobie coś skrobnę o priorytetach w życiu. Ruszam więc z… Kontynuuj czytanie →

No to planujemy…

6

Od listopada chciałbym zacząć biegać. Nie jestem fanatykiem planowania wszystkiego do metra czy sekundy ale jakieś ramy przygotowania do kolejnego sezonu trzeba sobie narzucić. W związku z tym, że cały czas mam marzenie złamania 2:40 w maratonie, muszę narzucić sobie… Kontynuuj czytanie →

« Starsze posty

© 2018 Blog Tomka Waszkiewicza — PLATFORMA BIEGOWA

Do góry ↑