Dizś miałem trochę słabszy dzień. Nie wiem z czego to wynikało. Czy to zmęczenie z odrobinę większego kilometrażu? Mam nadzieję, że nie.

Nogi trochę bolały, tętno było wyższe niż zwykle. W sumie im dalej tym biegło mi się lepiej. Oby jutro było lepiej.

Przebieg treningu:

  • bieg
    – 13 km
    – HRśr – 144 bpm (74%)
    – HRmax – 157 bpm (80%)
    – vśr – 5’07/km
  • rozciąganie
    – 5 minut rozciągania
  • core stability
    – 15 minut