Top Cross

Rano wybrałem się na parkrun. Postanowiłem raz powolontariuszować. Zawsze to zobaczenie biegu z innej perspektywy i okazja do pogadania z innymi niż zwykle osobami. Całkiem fajne doświadczenie. Jedyną wadą było to, że zmarzłem i to pomimo solidnego ubioru.

Prosto z parkrunu pojechałem na toruński Top-Cross. Jechałem tylko z jednym postanowieniem, by pobiec nieciężej niż przed tygodniem. Już jeden Top Cross rozbił trochę mój trening. Umieszczenie edycji styczniowej i lutowej tydzień po sobie wprowadzało jeszcze większy zamęt.

Postanowiłem wybiegać długą rozgrzewkę, by zminimalizować głupie pomysły na zbyt szybkie bieganie. Po zaledwie kilku krokach, gdy poprawiałem jeszcze rękawiczki i nie zacząłem patrzeć pod nogi, potknąłem się o korzeń i zaliczyłem glebę. Szczęście w nieszczęściu, że na początek rozgrzewki nie ściągnąłem softshellowej kurtki i ochroniła mnie przed większością potencjalnych uszkodzeń. Trochę zbiłem i zadrapałem prawe biodro. Na szczęście drobnostka.

W ramach rozgrzewki pobiegłem 5 topcrossowych okrążeń.

Na starcie nie miałem jeszcze pomysłu, co i jak będę biec. Ruszyłem dość szybko, ale już po 300-400m poczułem, że nie idzie dobrze i że trzeba dziś odpuścić. Tak też zrobiłem. Zacząłem spadać na coraz niższe pozycje. Po dwóch spokojnych kilometrach poczułem się w końcu normalnie i ruszyłem trochę mocniej. Szybko zacząłem doganiać kolejnych biegaczy. Nie miałem zamiaru pędzić, ale wyprzedzanie przychodziło tak lekko. ;) Każde miejsce wyżej, to kolejne punkty do klasyfikacji generalnej. O 3 lokatę też mogłem powalczyć, ale musiałbym naprawdę przycisnąć, a na to nie miałem specjalnej ochoty.

Dwa pierwsze km były lekko powyżej 4’/km, reszta bliżej 3’50/km. Dobiegłem na metę na 4 pozycji z wynikiem o 3 sekundy szybciej niż przed tygodniem. Tętno za to było dziś znacznie niższe(o 4 bpm).

Dobry trening. Cieszę się jednak, że dopiero za 4 tygodnie pojawią się kolejna edycja. Będę mógł spokojnie potrenować.

Przebieg treningu:

Bieg

  • 14 km
  • w tym Top-Cross
    – 6,666 km
    – vśr – 3’54/km
    – Hrśr – 160 bpm (82%)
    – HRmax – 172 bpm (88%)
    – 26:01

Ćwiczenia siłowe

  • core
  • 10 minut

 

 

Top-Cross

To jedyna impreza cykliczna, w której obecnie biorę regularny udział. Ciekawa, wymagająca trasa i do tego zazwyczaj jest się z kim pościgać.

Dziś startowałem w pierwszej tegorocznej edycji. Nie bardzo mi to leżało. W obecnym planie dużo i dość mocno biegam i nie bardzo jest miejsce na kolejny mocny akcent w tygodniu. Hansonowie w swojej książce sugerują, by zastąpić zawodami bieg w tempie maratońskim. To też mi się nie bardzo podobało. Tempo maratońskie ma u mnie duży priorytet i nie zamierzałem z niego rezygnować.

Gdybym dziś pobiegł na maksa, nie dopuszczając jednocześnie innych treningów, prosiłbym się o kłopoty. Postanowiłem pobiec zachowawczo. Z góry ustaliłem limit 84-85% HRmax (średnio), czyli dość mocnego drugiego zakresu.

foto: Maciej Markiewicz

foto: Maciej Markiewicz

Na miejscu okazało się, że nie tylko mi za bardzo nie chce się ścigać. Po krótkiej rozmowie z chłopakami wyszło, że w sumie wśród faworytów, każdy z nas najchętniej pobiegłby na pół gwizdka.

Ruszyliśmy. Szybko, znacznie za szybko. Trzymałem się jednak Bartka i Pawła, bo w końcu oni też mieli biec powoli. Po dwóch kilometrach tętno zaczęło mi wzrastać ponad mój limit i podjąłem decyzję, by ich odpuścić. Dość szybko zaczęli się oddalać, ale i tak byłem zadowolony z siebie, że nie dałem ponieść się emocjom.

profil trasy

profil trasy

Po czwartym kilometrze poczułem, że ktoś mnie dochodzi. Postanowiłem nie podejmować walki, tylko trzymać się swoich założeń. Zza pleców wybiegł mi Krzysiek K. Jak zobaczyłem, że to on to jednak postanowiłem mu nie odpuścić. Przyspieszyłem i na stu metrach zbudowałem  z 10 m przewagi. To ewidentnie podłamało go psychicznie, bo już więcej nie atakował. Przybiegł na metę ze sporą stratą.

Na metę wbiegłem zmęczony, ale nie wykończony. Nowość na Top-Crossie. :)

Uzyskałem 26:04, czyli 3:54/km na 6,666 km. Zająłem 3 msc.

Popołudniu 15 minut core.

top_cross_1111

foto: Maciej Markiewicz

 

Przebieg treningu 

Bieg

  • 12 km
    – 3 km rozgrzewki
    – 6,67 km zawody
    – 2,5 km schłodzenia

Dane z Top Crossu

  • 6,666 km
  • vśr – 3’54/km
  • HRśr – 164 bpm (84%)
  • HRmax – 172 bpm (88%)
  • 3 msc

Ćwiczenia siłowe

  • core stability
  • 15 minut
  • z Magdą

© 2017 Bieglog — PLATFORMA BIEGOWA

Do góry ↑