walizka stoi w sypialni już 3 dzień i powoli się coraz bardziej zapełnia
dorzucam prezenty, kosmetyki, ciuchy
i cholera zabraknie chyba miejsca w tym roku na biegowe ubrania i buty
jedziemy w tym roku w trójkę, tzn. Miśki i ja, każdy ma coś do zabrania, książki, laptopy, pierdoły i serio, nie ma gdzie wcisnąć moich gadżetów sportowych…
…trochę mi żal, bo u siostry, pomiędzy bigosem, pierogami a śledziem, biegało mi się znakomicie…
ale czuję, że potrzebuję odpoczynku
kilkunastu dni bez spinania się o godzinę, jedzenie, toaletę, ciuchy, buty, pogodę

ostatnie dni były ciężkie
ostatni miesiąc, rok
nic mi nie wyszło tak, jakbym chciała, a najbardziej chyba ucierpiała kondycja psychiczna
czuję, że jestem przebodźcowana, jakoś tak od 2016 roku (hihihi)
u siostry będzie jak w sanatorium, inny klimat, inna mentalność, totalny luz blues
mam zamiar wrócić w nowym, 2018 roku z innym nastawieniem
czy się uda? jeśli będę mocno tego chciała, to pewnie tak
potrzebuję dużo siły, żeby oswoić się z noworocznym postanowieniem-nie brać udziału w żadnych zawodach
Bartek pewnie będzie zły, bo mieliśmy razem wystąpić w TUT, ale cholera nie przygotuję się

każde wyjście na trening okupione jest mocną walką wewnętrzną, zmuszam się w końcu tylko do potruchtania
na cokolwiek z akcentem nie mam ani siły, ani ochoty
nie lubię podbiegów, nie lubię interwałów, nie lubię longów, nie lubię BNP
nie znoszę myślenia o wyjściu z domu, z majaczącym z tyłu głowy planem, żeby ukończyć zawody
nie ćwiczę, nie dbam o wagę startową
a na każdym treningu, zastanawiam się po co, po co, po co, mi to wszystko, te zawody, to ściganie zajączka
jakby nie można było wyjść kiedy, i na ile się chce i nie mieć wyrzutów sumienia, że się zostało w domu, bo pada deszcz

niby mówi się, że no pain, no gain i takie tam
ale kogo to interesuje, czy ja będę miała jeden medal więcej, czy mniej, albo czy poprawię się na dychę o 12 sekund
serio?
nikogo ;-)

i tym mało optymistycznym akcentem pozdrawiam was mocno
(czasem tu coś skrobnę, związałam się przez te kilka lat z tą platformą i blogiem)
trzymajcie się cieplutko, buziaki!

Podziel się: Tweet about this on TwitterShare on FacebookShare on Google+