Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij
Wirtualny maraton, prawdziwa historia

Wirtualny maraton, prawdziwa historia

Wirtualny maraton, prawdziwa historia

Ostatnie chwile zostały do startu 42. PZU Orlen Maratonu Warszawskiego. Startu, który jeszcze kilka miesięcy temu nie był wcale taki oczywisty.

2020 to – delikatnie mówiąc – nietypowy rok. Sytuacja, w której wszyscy znajdujemy się od ponad sześciu miesięcy, sprawiła, że świat stanął. Dotyczy to także tych, którzy zamiast stać wolą biegać. Spójrzmy tylko na doniesienia z ostatnich tygodni:
Maraton berliński, w którym rok temu wzięło udział ponad 62 tysiące biegaczy – oficjalnie odwołany.
New York Road Runners, który w tym roku miał się odbyć po raz pięćdziesiąty – oficjalnie odwołany.

Niewiele brakowało, a taki sam los spotkałby 42. PZU Orlen Maraton Warszawski. Tylko dzięki ogromnemu zapałowi i zaangażowaniu Fundacji Maraton Warszawski, partnerów biegu jak New Balance oraz zrozumieniu środowiska biegaczy, udało się opracować taką formułę, która pozwoli maratonowi kontynuować swój bieg. A – i tu nie ma co ukrywać – jest to formuła wyjątkowa.

Połączeni przez bieg

Po raz pierwszy w czterdziestodwuletniej historii 42. PZU Orlen Maratonu Warszawskiego bieg będzie prowadzony w dwóch formach: stacjonarnej i wirtualnej. Nowości zostały zaprezentowane już w jego stacjonarnej części – udział w tym biegu weźmie tysiąc osób, podzielonych na cztery 250-osobowe tury, biegnące w pięciokilometrowej pętli ulokowanej w centrum Warszawy. Brzmi nietypowo? To dopiero początek!

Prawdziwą rewolucją jest bieg wirtualny, który daje niesamowitą wolność wszystkim tym, którzy mimo wszelkich ograniczeń, chcą pozostać częścią historii 42. PZU Orlen Maratonu Warszawskiego. Chcesz pobiec w sobotę z rana czy w niedzielne popołudnie? Nie ma sprawy. Nie ma Cię w Warszawie? Nie ma tematu. Ty chcesz przebiec 5 kilometrów, a ktoś inny pragnie zmierzyć się z królewskim dystansem? Nie ma problemu. Wyjątkowe czasy wymagają wyjątkowych środków i takie właśnie otrzymują biegacze z całej stolicy, Polski, Europy i świata. Wystarczy mieć aplikację i opłacony pakiet – reszta, jak przy okazji każdego biegu – jest w Twoich nogach.

Wirtualny maraton, prawdziwy wysiłek

Bo choć maraton jest wirtualny, to wszystkie doświadczenia i przeżycia są jak najbardziej prawdziwe. Każda kropla potu. Każde poświęcenie. W końcu – duma, którą czujesz po przebiegnięciu linii mety. Od jakiegoś czasu na swoich kanałach w mediach społecznościowych opowiadają o tym przygotowujący się do biegu ambasadorzy New Balance, partnera 42. PZU Orlen Maratonu Warszawskiego.

I tak na wirtualnej trasie zobaczymy między innymi Filipa Chajzera czy Henryka Szosta i Justynę Święty, dla których zaplanowany na 26-27 września bieg będzie pierwszym tego typu w karierze.

Czy na wirtualnej linii startu zobaczymy także Ciebie? Zapisy do 42. PZU Orlen Maratonu Warszawskiego ciągle trwają, więc jeżeli masz siły w nogach, by wbiec do historii – nie czekaj! Kup pakiet z medalem i koszulką New Balance już dziś na nbsklep.pl/wirtualny_bieg.