Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij
Rusza Warsaw Track Cup 2019

Rusza Warsaw Track Cup 2019

Rusza Warsaw Track Cup 2019
Redakcja bieganie.pl
25-04-2019

Do czego amatorom jest potrzebna bieżnia? Jak w przygotowana do biegów ulicznych wpleść starty na tartanie? I czym właściwie jest Warsaw Track Cup? Rozmawiamy krótko z Mariuszem Giżyńskim, czołowym polskim maratończykiem i organizatorem cyklu warszawskich zawodów na bieżni.

Na stołecznym stadionie Orła (przy ul. Podskarbińskiej) w środę 8 maja wieczorem rozpocznie się pierwszy mityng z serii Warsaw Track Cup 2019. Impreza od 9 lat dedykowana jest wszystkim amatorom średnich i długich dystansów, również tym, którzy na tartanie startują rzadko. Chętni mogą ścigać się na dystansach 800, 1500, 3000 metrów oraz w biegu rozstawnym 4x400 m. Startując w kolejnych mityngach cyklu (również w czerwcu i wrześniu 2019) uczestnicy „zbierają" kolejne konkurencje do łącznych klasyfikacji generalnych, wiekowych i drużynowych.

Serie startowe WTC podzielone są według poziomu sportowego uczestników, w szybkim bieganiu pomaga muzyka, żenujące żarty spikera - naczelnego bieganie.pl oraz światła reflektorów. Rejestracja do zawodów, które objęliśmy partnerskim patronatem medialnym, trwa. ZAPISY WARSAW TRACK CUP 2019

wtczapowiedz2.JPG

Rozmawiamy z Mariuszem Giżyńskim, reprezentantem Polski w maratonie (r. ż. 2:11:20) i współorganizatorem Warsaw Track Cup.

Od kiedy ścigają się u Was amatorzy?

Pierwszy mityng Warsaw Track Cup odbył się w 2011 roku na stadionie warszawskiej Agrykoli. Wcześniej organizowaliśmy m.in. imprezy w ramach ogólnopolskiego programu Ścieżek Biegowych, mieliśmy kilka Testów Coopera, a do cyklicznego, etapowego ścigania na tartanie przekonało nas zainteresowani związane z Warszawską Trójką (TUTAJ RELACJA Z TAMTEGO WYDARZENIA). Sami wywodzimy się z kwalifikowanej lekkoatletyki, która swoje początki ma na bieżni.
W tym roku mamy już 9 edycję imprezy. Od lat biegamy na 3 dystansach: 800 m lub 1000 m, 1500 m, 3000 m lub 5000 m oraz w sztafecie 4x400 m. Od ubiegłego roku wprowadziliśmy rywalizację dzieci i młodzieży, a także „Biegowe Przedszkole" jako formę rodzinnej zabawy. W końcu mityng organizujemy w środku tygodnia i warto, żeby rodzice startowali na zawodach i byśmy wszyscy dawali przykład przyszłym sportowcom.

Po co niewyczynowcowi bieganie na bieżni?

Warto dać organizmowi bodziec w postaci „szybszego biegania". Nawet maratończyk potrzebuje okresowo potrenować i wystartować na krótkim dystansie, co daje później w przygotowaniach do 42 km i w samym starcie zapas prędkości, swobodę biegu. W moim przypadku sprawdza się to znakomicie. W okresie maja i czerwca wracam na bieżnię do szybszego biegania, później - w lipcu, sierpniu i wrześniu dużo łatwiej jest mi realizować trening maratoński. Biegam lepiej lepiej technicznie, szybciej i odczuwalnie luźniej. W ostatnich 3 miesiącach przed maratonem buduje się wytrzymałość, prędkość już jest gotowa.

wtczapowiedz4.jpgNo dobrze, ale co amatorowi da startowanie na tak krótkich dystansach, jak podczas WTC?

Sam start w biegu na 800 czy 1500 m to dla organizmu biegacza ulicznego również bardzo duży bodziec treningowy. Mięśnie, płuca i serce wchodzą na maksymalne obroty. Mleczan we krwi notuje wysokie jak nigdy wartości. Na każdym dystansie na naszych zawodach można regularnie sprawdzać swoje postępy w podobnych warunkach i w rywalizacji z osobami na podobnym poziomie.
Ja w 2015 roku, po dziesięciu przebiegniętych maratonach wróciłem do startów na dystansach 1500 i 1000 m. Już później, jesienią pobiegłem 2:12.40 i były to moje najłatwiejsze i najprzyjemniejsze przygotowania. Tego wszystkim życzę.

wtczapowiedz3.JPG Podczas pierwszego mityngu Warsaw Track Cup 8 maja poza Biegowym Przedszkolem będzie można skorzystać z porad ekspertów. Do dyspozycji uczestników będą między innymi fizjoterapeuci Fizjoperfekt oraz aktualny wicemistrz Polski w maratonie, trener Mariusz Giżyński.

Początek imprezy o godzinie 17.30, pierwsza seria pierwszego dystansu (3000 m) rusza około godziny 18.15. Biegi sprinterskie dla dzieci i młodzieży rozpoczynają się o 19.00. Podczas zgłoszeń za pośrednictwem STRONY WARSAW TRACK CUP należy podać swój rekord życiowy na dystansie docelowym lub pokrewnym (lub jak najbardziej aktualny wynik), w dniu imprezy odpowiednio wcześniej przyjść do Biura Zawodów i pamiętać o konkretnej godzinie startu swojej serii.

Wszystkie zdjęcia: Aleksandra Szmigiel, Running Creatives

Dyskusja

Forum bieganie.pl - największe biegowe forum

  • bieganie.pl | 04.09.2019
  • marcin9709 | 21.06.2019
    Super są impresy takie jak Warsaw Track Cup czy 1mila. Można poczuć się jak zawodowiec. Brakuje mi jednak podobnych zawodów z konkurencjami technicznymi tj. pchnięcie kulą czy skok w dal. Wiem jedynie o Mistrzostwach Masters i chyba tam są rozgrywane takie konkurencje.
  • Adam Klein | 29.05.2019
    Na biegi uliczne ludzie przyjeżdzają i żadne szatnie i prysznice nie sąnniesbedne.
    A w Chorzowie to raczej "antyklimatycznosc".
  • zoraw9 | 29.05.2019
    Pączek napisał(a):
    Tekst o dwóch pierwszych torach to trochę żart. Jednak przy wejściu wisi kartka, że nie można po nich biegać. Nie zdarzyło mi się żeby mnie wyganiali, a biegam czesto. Raz tylko byłem świadkiem jak ochroniarz wyganiał innych w dość chamski sposób i wtedy nie było żadnej grupy AZS z WATu ;)


    Moim skromnym zdaniem trzeba jak najbardziej chronić szczególnie 1 tor na bieżniach lekkoatletycznych. Ponieważ jak tysiące osób biega po 1 torze, w dzień w dzień, to może nawierzchnia na tym torze się zniszczyć. A jak ktoś po prostu przyszedł na stadion potruchtać, bez mierzenia tempa biegu, to może spokojnie biegać po 2, czy 3 torze. Wymiana nawierzchni to nie mały wydatek. Nowa nawierzchnia na bieżnie 8 torową, 400 metrową, to koszt kilkuset tysięcy złotych.
  • zoraw9 | 29.05.2019
    Adam Klein napisał(a):
    Ten Stadion Orła jakos jest dla mnie wybitnie mało klimatyczny. Nie myśleliście żeby zrobić to gdzie indziej? Wiem, że wybór w Warszawie nie jest łatwy, ale skoro odpada Agrykola to moim zdaniem fajniejszy jest chociażby Polonez lub WAT. Albo AWF.



    Oprócz klimatu, organizator takich zawodów jak Warsaw Track Cup, bierze pod uwagę możliwość skorzystania z szatni, pryszniców, łazienki, to że stadion ma rozgrzewkowe boisko, oświetlenie. Ponadto Agrykola ma 4 tory na wirażach, a bieżnia na ORLE ma 8 torów na wirażach i 10 torów na prostych.
    Ponadto kwestia finansowa, czyli wynajęcie stadionu z całą infrastrukturą.
    Bo jakby tylko na klimatyczność patrzeć, to można by równie dobrze Warsaw Track Cup zorganizować na stadionie w Chorzowie, tylko wtedy by trzeba było zapłacić za dzień w okolicach 150 tysięcy złotych.
  • Pączek | 29.05.2019
    Tekst o dwóch pierwszych torach to trochę żart. Jednak przy wejściu wisi kartka, że nie można po nich biegać. Nie zdarzyło mi się żeby mnie wyganiali, a biegam czesto. Raz tylko byłem świadkiem jak ochroniarz wyganiał innych w dość chamski sposób i wtedy nie było żadnej grupy AZS z WATu ;)
  • barozi | 29.05.2019
    Na WAT pewnie sprawa jest do dogadania z kierownikiem ośrodka. Dwa razy w tygodniu bieżnia jest zajęta przez trenujących zawodników sekcji (od 16:00 do 20:00). Ten tekst o niebieganiu na pierwszych dwóćh torach to chyba anegdota po tym jak trener nie mógł się doprosić paru wolniejszych biegaczy o odpowiednie zachowanie na bieżni i zwolnienie "szybkich" torów do treningu.
  • Pączek | 28.05.2019
    Ale na wacie nie można biegać po pierwszym i drugim torze. ;)
  • Adam Klein | 28.05.2019