Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij

Półmaraton Warszawski - amatorzy w roli głównej

Półmaraton Warszawski - amatorzy w roli głównej

W ostatni dzień marca na ulicach Warszawy pobiegło blisko 13000 biegaczek i biegaczy. 14. PZU Półmaraton Warszawski nie stał na rekordowym poziomie sportowym, jednak dostarczył uczestnikom mnóstwo emocji.

Jedne z największych zawodów sportowych w stolicy od 14 lat organizowane są w marcu. Kolejną edycję półmaratonu w stolicy ukończyło oficjalnie 12762 uczestników. Impreza, która od tego roku posiada certyfikat IAAF Road Race Silver Label, zgromadziła na starcie elitę zawodników z życiówkami poniżej 62 (panowie) i 72 minut (panie). Jednak to amatorzy stworzyli w tym roku wyjątkowe widowisko.

LRM_EXPORT_93169140568594_20190331_160049357.jpeg Wystrzał startera tradycyjnie został poprzedzony przez "Sen o Warszawie" odegrany z głośników ustawionych wzdłuż rzeki biegaczy na ul. Konwiktorskiej. Uczestnicy półmaratonu mieli najpierw zrobić krótką pętelkę po Żoliborzu, a następnie wbiec na Most Gdański i dostać się na drugą stronę Wisły. Na tym etapie wyścigu czołówka męska zanotowała dobry międzyczas poniżej 14.30 na 5 km. Byli w niej Afrykanie i już wtedy widać było, że najszybszym Polakom trudno będzie biec w grupie oraz że skazani będą na samotną walkę.

LRM_EXPORT_93011199750389_20190331_155811416.jpeg Kolejne 7 kilometrów po Pradze i powrót na lewy brzeg pod wiatr Mostem Świętokrzyskim mocno rozrzedziły prowadzącą grupę. Zawodnicy mijali w 4-osobowym składzie 10. kilometr trasy (w czasie 28.42), ale już po 15 km na czoło wysunął się Gilbert Masai, który prowadzenia nie oddał aż do mety. Ostatecznie Kenijczyk, który miał najlepszą życiówkę ze stawki (59:31) zwyciężył z wynikiem 1:01:43, kilkanaście sekund przed swoim rodakiem Peterem Cheruiyotem. Trzeci był kolejny reprezentant Kenii Silah Kiptoo, który debiutował na tak dużej imprezie i ostatni kilometr pokonał na miękkich nogach. Najlepszym z Polaków został Kamil Karbowiak. Podopieczny Grzegorza Gajdusa uzyskał na mecie 1:06:51, co jest nowym oficjalnym rekordem życiowym brązowego medalisty MP w półmaratonie (uzupełnienie: podczas Półmaratonu w Gdyni Kamil pobiegł przeszło minutę szybciej, wciąż wynik ten nie jest uwzględniony w bazie Polskiego Związku Lekkiej Atletyki).

LRM_EXPORT_92401559540586_20190331_154801776.jpegZwycięzca na mecie

W rywalizacji kobiet walka była nieco mniej emocjonująca, ale padły stosunkowo lepsze rezultaty. Gladys Jeptepken długo biegła w parze z inną Kenijką Tabithą Wambui, ale na kilometr do końca, przy wybiegu z tunelu na wysokości Biblioteki UW, miała już solidną przewagę nad rywalką. Jej rezultat na mecie to 1:10:19. W kobiecej elicie prym, podobnie jak u mężczyzn, wiodły Afrykanki. Nie udało się zaprosić na tegoroczny półmaraton żadnej z czołowych polskich maratonek. W tej sytuacji najszybszą Polką okazała się, siódma na finiszu, Natalia Mierzlikin (1:18:35). Gratulujemy!

Wielu biegaczy amatorów traktowała tegoroczny półmaraton w stolicy jako przygotowanie do orlenowskiego maratonu zaplanowanego na 14 kwietnia. Wielu uczestników wsparło charytatywną akcję #BiegamDobrze. Inni potraktowali start bardziej na luzie i wystąpili w ciekawych kreacjach - w ten sposób dołączyli do konkursu „Przebierz się i ubierz się”. Jednym z nich był wielokrotny medalista mistrzostw Polski w górskich biegach ultra Kamil Leśniak, który biegnąc w stroju różowej wróżki-baletnicy i trzymając czarodziejską różdżkę (przykro nam panie Kamilu, nie wiemy do końca, co to za postać, ale zrobiła na nas wrażenie...) - wykręcił świetny czas 1:10:59.

LRM_EXPORT_93199778005569_20190331_160119994.jpegNowy sponsor imprezy New Balance zorganizował dla biegaczy liczne atrakcje nie tylko na przedmaratońskim Expo. W dniu startu do boju zawodników zagrzewała specjalna strefa kibica, a znany dziennikarz i performer Filip Chajzer biegnący z wylicytowanym honorowym numerem jeden pokonał półmaraton łamiąc barierę 2 godzin. Niemała niespodzianka spotkała też za linią mety Michała Mroczka. Został 100-tysięcznym zawodnikiem, który pokonał Półmaraton Warszawski. Dyrektor biegu Marek Tronina podczas wręczania specjalnej nagrody dla pana Michała wspomniał, że ta magiczna liczba zostanie najpewniej przekroczona również podczas jesiennego 41. PZU Maratonu Warszawskiego.

LRM_EXPORT_2644190319908_20190331_180952708.jpeg Najlepsze zawodniczki
1. Gladys Jeptepken (KEN) – 01:10:19
2. Oichia Tabitha Wamubi (KEN) 01:11:07
3. Muluget Gela Abebech  (ETH) 01:12:20
4. Moraa Oigo Christine (KEN) 01:12:56
5. Ruth Van Der Meijden (NED) 01:14:34
6. Aicha Bani (MAR) 01:14:47

Najlepsi zawodnicy
1. Gilbert Masai (KEN) - 01:01:43
2. Cheruiyot Kirui Peter (KEN) - 01:01:57
3. Sila Kiptoo (KEN) - 01:02:03
4. Getaye Gelaw (ETH) - 01:02:06
5. Abdelali Razyn (MAR) - 01:03:33
6. Jaouad Chemlal (MAR) - 01:04:38

Wszystkie wyniki znajdują się na stronie obsługiwanej przez STS-TIMING.PL