Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij
Rozmys i Borkowski z minimami

Rozmys i Borkowski z minimami

Polskie triumfy w środku tygodnia
Krzysztof Brągiel
10-06-2021

Nie ma dnia, żeby z lekkoatletycznych aren nie docierały do nas informacje o udanych startach polskich biegaczy. We wtorek (8 czerwca) z olimpijskim minimum na 800 m poradził sobie w Finlandii Mateusz Borkowski (poprawiając życiówkę na 1:44.85). Dzień później, w środę (9 czerwca) we Francji Michał Rozmys wypełnił wskaźnik na „półtoraka” (ustalając rekord życiowy na 3:34.96). Środa w Marsylii była też szalenie udana dla Natalii Kaczmarek i Karola Zalewskiego, którzy z dobrymi czasami wygrywali na jedno okrążenie.

Dopiero co informowaliśmy, że minimum na 800 m uzyskał Patryk Dobek, dołączając do Kszczota i Lewandowskiego, a już mamy kolejnego Polaka na liście. We wtorek podczas Paavo Nurmi Games w fińskim Turku 3 miejsce zajął Mateusz Borkowski, przecinając metę z życiowym 1:44.85 (minimum wynosi 1:45.20). Polak musiał uznać wyższość dwóch Kenijczyków: Roticha i Tuweiego. Odniósł natomiast wartościowe zwycięstwo nad europejską elitą: Jamiem Webbem, Zanem Rudolfem czy Markiem Reutherem. Wynik 1:44.85 pozycjonuje zawodnika Stanisława Jaszczaka na 7 miejscu polskich list wszechczasów. Tylko 8 Polaków w historii rozmieniło 1:45. W ciągu tygodnia dokonali tego Borkowski i Dobek. Dynamika z jaką nasi młodzi średniacy biją życiówki, każe sądzić, że rekord Polski Pawła Czapiewskiego będzie w najbliższym czasie szczególnie zagrożony. 

800 m mężczyzn (Paavo Nurmi Games)

  1. TUWEI Cornelius (KEN) 1:44.42
  2. ROTICH Ferguson (KEN) 1:44.59
  3. BORKOWSKI Mateusz (POL) 1:44.85 PB
  4. WEBB Jamie (GBR) 1:45.13
  5. RUDOLF Zan (SLO) 1:46.12
  6. RINNE Joonas (FIN) 1:46.35

Jeśli chodzi o naszą olimpijską kadrę na męską osiemsetkę, aktualnie mamy 4 zawodników z minimami, a tylko 3 wolne miejsca. Nikt nie musi być jednak pokrzywdzony, ponieważ wielce prawdopodobne, że Marcin Lewandowski postawi w Tokio wszystkie siły na „półtoraka”, oddając niejako swoje miejsce na dwa okrążenia. 

W środę (9.06) podczas mitingu Continental Tour Bronze w Marsylii z minimum na 1500 m rozprawił się Michał Rozmys. Zawodnik Jacka Kostrzeby trafił na świetnie obsadzony bieg, w którym spisał się również nasz etatowy pacemaker Adam Czerwiński, odprowadzając peleton do 1000 metra w około 2:23-2:24. Stawka wiedziała co z takim prezentem zrobić. Aż 9 zawodników uzyskało lepsze wyniki, niż olimpijski wskaźnik (3:35.00). Ostatnim ze szczęśliwców z przepustką do Tokio był Rozmys, który przeciął kreskę z chirurgiczną precyzją, ustalając PB na 3:34.96. Tylko Artur Ostrowski (3:34.45) i Marcin Lewandowski (3:31.46) biegali w polskiej historii szybciej. Wygrał Kenijczyk Kipsang z rekordem mitingu (3:32.68). Na uwagę zasługuje wynik drugiego na mecie Elliota Gillesa (3:33.80). Brytyjczyk zimą błyszczał na halowe 800 m i jak widać wraz z nastaniem ciepłych dni, forma nie wyparowała.

1500 m mężczyzn (Meeting de Marseille)

  1. KIPSANG Abel (KEN) 3:32.68 MR
  2. GILES Elliot (GBR) 3:33.80 PB
  3. FONTES Ignacio (ESP) 3:33.84 SB
  4. KAAZOUZI Brahim (MAR) 3:34.13
  5. MISCHLER Baptiste (FRA) 3:34.30 SB
  6. COPELAND Piers (GBR) 3:34.62 PB...
    ...
    9. ROZMYS Michał (POL) 3:34.96

Nie tylko Rozmys pokazał się w Marsylii z dobrej strony. Nasi sprinterzy zdominowali 400 metrów. Wśród kobiet z drugim wynikiem w życiu wygrała Natalia Kaczmarek (51.16), wśród mężczyzn nie miał sobie równych Karol Zalewski, zdecydowanie łamiąc 46 sekund (45.61). Karol wraz z Kajetanem Duszyńskim są jedynymi Polakami w tym sezonie, którzy rozmienili 46 sekund na jedno okrążenie. Rekord kraju od 22 lat należy do Tomasza Czubaka (44.62). Co ciekawe, tamten wynik nie przyniósł naszemu sprinterowi awansu do finału MŚ w Sewilli (1999).

Na 800 metrów wysoką dyspozycję potwierdził w Marsylii Patryk Dobek, zajmując 3 miejsce z wynikiem niewiele słabszym od życiówki z 1 czerwca - 1:44.80. Na odległej 8 pozycji finiszował Marcin Lewandowski (1:45.86).

Dzisiaj (10 czerwca) kolejna odsłona Diamentowej Ligi. We Florencji ciekawie zapowiadają się zwłaszcza pojedynki na 1500 metrów pań i 5000 metrów panów. Na pótoraka starcie gigantek: Muir, Hassan, Kipyegon, na „piątkę” gigantów: Ingebrigtsen, Cheptegei i cały zastęp mocnych Etiopczyków (Bekele, Gebrhiwet, Edris). 

Krzysztof Brągiel
Krzysztof Brągiel
biega od 1999 roku i nadal niczego nie wygrał. Absolwent II LO im. Mikołaja Kopernika w Kędzierzynie-Koźlu. Mieszka na Warmii. Najbardziej lubi startować na 800 metrów i leżeć na mecie.
Dyskusja

Forum bieganie.pl - największe biegowe forum