Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij
Jama Aden o Genzebe Dibaba: "Zrozumiałem, że ona potrzebuje objętości"

Niesamowite osiągnięcia Genzebe Dibaby sprawiają, że wszyscy chcemy wiedzieć więcej o tym jak trenuje, z kim, gdzie. W ostatnim Athletics Weekly ukazał się wywiad z jej trenerem, który nazywa się Jama Aden.

Ten niegdyś dobry Somalijski średniak (1500 m 3:38,12 w 1990 roku) po zakończeniu swojej sportowej kariery kształcił się w Stanach Zjednoczonych. Przez kilka lat pracował w Sudanie, potem dla reprezentacji Kataru. Z sudańskich czasów najbardziej znamy Abubakera Kakiego i Ismaila Ismaila (srebro na 800 m na Igrzyskach w Pekinie 2008). Ponieważ miał sukcesy garnęło sie do niego wielu zdolnych zawodników z którymi zdobywał medale, choćby takich jak Algierczyk Taoufik Makhloufi (złoto na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie 2012) czy Ayanleh Souleiman (złoto na 1500 m na Halowych Mistrzostwach Świata w Sopocie w 2014 roku). Ale dzisiaj największą jego gwiazdą jest Genzebe Dibaba, rekordzistka świata na czterech dystansach (1500 m na stadionie i na hali: 1500 m, 3000 m i 5000 m) .



Poniżej podsumowanie najważniejszych treści jakie Aden powiedział w rozmowie z Athletics Weekly.

Z Genzebe zaczął pracować w 2012 roku. Jej siostra Tirunesh szukała dla nich trenera. Współpracę zaczęli w październiku 2012.

Mówi, że po jej budowie zobaczył od razu, że ona jest lepiej niż jej siostry predysponowana do biegów średnich. Postanowił zwiększyć jej objętość, dodać siłę i ćwiczenia na bieżni. Mówi, że zajęło mu dwa lata aż zobaczył efekty ich pracy.

Bieganie.pl. Już z czasów pracy w Sudanie widać było, że Aden bardzo dużą uwagę przywiązuje do siły ogólnej, sprawności, dzięki czemu jego zawodnicy mieli biegać szybko i bez kontuzji, bo w Sudanie nie było warunków, nie było specjalistów aby móc poddać zawodników leczeniu czy rehabilitacji. Dużo pracowali z piłkami lekarskimi.

W roku 2013 Gebzebe nadal musiała trenować na obozach reprezentacji Etiopii pod kierownictwem trenera reprezentacji, który dawał jej dużo „szybkości”. Aden mówi, że to ją wg niego cofało. Na Mistrzostwach Świata w Moskwie 2013 na 1500 m  była tylko ósma. Aden wiedział, że system: 6 miesięcy z nim 6 miesięcy z reprezentacją nie da efektów.

Postawił warunek: albo jesteś ze mną albo z nimi. Dla Federacji etiopskiej był to problem, bo to nigdy się wcześniej nie zdarzyło. Ale zgodzili się. Od tej pory Genzebe spędzała cały czas z trenerem, część czasu w Etiopii, część w Hiszpanii, pod Barceloną.


Halowe Mistrzostwa Świata, Sopot 2014, Genzebe Dibaba biegnie po złoto

Na początku mieli problemy z komunikacją. Genzebe nie znała angielskiego wystarczająco dobrze, dlatego Aden używał elektronicznego tłumacza. Najpierw chciał się zorientować, czego ona w treningu potrzebuje. I uznał, że jest to objętość. Żeby utrzymać jej masę ciała w ryzach i dlatego, że miała naturalną szybkość. Aden uznał też, że ona nie potrzebuje treningu szybkości. Mówi, że w roku 2015 nie robili szybkości a Genzebe biegała szybciej.

Bieganie.pl - nie ma w wywiadzie zdefiniowanego co Aden rozumie przez szybkość.

Więc istotą była objętość i jak mówi Aden "dobre powtórzenia". Np 6x 800 m, po 2:04, 2:03, 2:04, 2:03, 2:02, 1:58 na przerwie 4 minuty.

Przed Mistrzostwami Świata w Pekinie robili: 4x 1500 m 4:06, 4:04, 4:03, 4:02, z przerwą 4-5 minut.

W roku 2016 planują atak na rekord świata na 3000 m (8:06.11). Jej objętość to 140-150 km tygodniowo. Tylko dwa razy w tygodniu robią trudną sesję na bieżni. Reszta to wg niego odpoczynek. Na początku robiła trzy mocne sesje w tygodniu, ale to nie dawało wyników, teraz robi dwie bardzo trudne. Reszta to długie treningi. Trenuje razem z mężczyznami. Na sali robi stabilność ogólną.



Kiedy po południu ma bieżnię, rano biega 10 km w 45 minut. Także w dzień po bieżni robi podobny trening. Ale dzień później może zrobić dłuższy odcinek całkiem żwawo, ważne, żeby była "jakość".

Zazwyczaj biega dwa razy dziennie, dwa razy w tygodniu raz dziennie. Czasami prosi trenera o dzień przerwy i jeśli ten uzna, że to uzasadnione - zgadza się. Na siłowni jest prawie każdego dnia. Trener wierzy, że Genzebe pobiegnie w kolejnym sezonie 3:48 na 1500 m.

Aden mówi, że może Genzebe nie jest najbardziej utalentowana z zawodników jakie Aden miał w historii ale na pewno najbardziej pracowita. Myśli także, że Genzebe potrafi się zbliżyć do rekordu świata na 800 m.

W rozmowie z Adenem pojawił się też wątek dopingu. Po pierwsze, chodzi o zarzuty wobec Genzebe, gdzie dla wielu komentatorów, choć głośno tego nie mówią, jej wyniki są nieprawdopodobne. Głośno wypowiedział się tylko w szwedzkich mediach Volker Wagner, niemiecki trener i manager, pracujący w teamie Abebe Aregawi (Szwedki, etiopskiego pochodzenia, głównej konkurentki Genzebe), że jest to nieprawdopodobne.

Aden, na zarzuty, że Genzebe musi być na dopingu odpowiada, że on wie, że ona może biegać szybciej, więc jak po raz kolejny pobije rekord świata te zarzuty pojawią się znowu. Wątpiących w to, że ona biega na „czysto", trener namawia, żeby przyjechali i na trening i zobaczyli jak ciężko trenuje.

Bieganie.pl: Mamy nadzieję, że u Genzebe wszystko jest na "czysto" ale nas też kiedyś zapraszał trener Claudio Berardelli [link], żeby przyjechać do ich obozu i zobaczyć jak jego zawodnicy ciężko trenują. Od tamtej pory oficjalnie trójka jego zawodników, w tym Rita Jeptoo i Mathew Kisorio zostali zdyskwalifikowani za doping.

Na pytanie Athletics Weekly, czy kiedykolwiek pracował z zawodnikami, o których myśli (czy myślał) że mogli stosować doping, odpowiada:

Na pewno. Kiedy Makhlaoufi zdobył złoto na Igrzyskach w Londynie 2012 ludzie mówili: Wow ! Trenowałem także Drioucha (złoto na 1500 m na Mistrzostwach Świata Juniorów 2012) który ode mnie odszedł a potem miał problem z dopingiem, ale ludzie wiążą to ze mną (Hamza Driouch został zdyskwalifikowany w lutym 2015 ale za nieprawidłowości związane z paszportem biologicznym z lata 2012, czyli z okresu w którym trenował z Adenem).



Bieganie.pl: Jama Aden jest często zapraszany na różne sympozja dla trenerów. Jest przez wszystkich oceniany bardzo dobrze. Uczestnicy jego seminariów są zawsze pod wrażeniem szczegółowości jego prezentacji i gotowości do dyskutowania o dowolnych detalach. Polecamy relację z takiego seminarium z 2008 roku, gdzie Jama Aden prezentował system pracy z Abubakerem Kakim, choć prawdopodobnie ten system podlega ciągłej modyfikacji, choćby po kątem zmiany liczny trudnych treningów (kliknij zdjęcie).



Na koniec, taka ciekawostka. W podlinkowanej prezentacji jest taki fragment:

"Podobało mi się jego wyjaśnienie w kwestii zastosowania treningu o zmniejszających się odcinkach (np: 1000/ 600/ 400/ 300/ 200) z jego magiczną 7 minutową przerwą...".

W Polsce trener Król stosuje magiczną siedmiominutową przerwę (odsyłamy do filmu z Zakopanego: 1min 43sek filmu, Tomek Lewandowski mówi: ".....zachowamy 7 minutowe przerwy". W nagraniu tego nie ma, ale mówił, że to właśnie trener Król nalegał na takie przerwy). Ciekawe, czy to Jama Aden zapożyczył te 7 minut od trenera Króla czy trener Król od Adena :).