Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij
Jak powstają rekordowe buty?

Jak powstają rekordowe buty?

Rozmowa z team'em produktowym adidas
Marta Gorczyńska
17-06-2021

Już jest! Marka adidas przedstawiła nowy model – ADIDAS ADIZERO ADIOS PRO 2, a my porozmawialiśmy z osobami z teamu produktowego, które mocno maczały palce w jego powstaniu – Melaine Knopp i Fabianem Schweizerem.

ADIZERO ADIOS PRO 2 to najnowszy model stworzony z myślą o biciu rekordów. Nie może tu być zaskoczenia, gdyż już jego poprzednik tym właśnie zasłynął w świecie biegów. To w modelu ADIZERO ADIOS PRO najlepsze zawodniczki i zawodnicy na świecie ustanawiali swoje rekordy. Od najnowszego modelu możemy wymagać jeszcze więcej, miedzy innymi ze względu na fakt, że jest lżejszy od swojego pierwowzoru. Co jeszcze się zmieniło i jak wygląda proces powstawania produktu, od którego oczekuje się tak wiele? 

Ile fantazji, a ile skrupulatnej fizyki widzimy w efekcie końcowym najnowszego modelu?

Melaine: To właśnie przede wszystkim dzięki wyobrażeniom i odczuciom naszych najlepszych sportowców, ADIZERO ADIOS PRO 2 został stworzony w innowacyjny sposób. Nieocenione były zarówno subiektywne opinie jak i przeprowadzone testy biomechaniczne z ich udziałem. Podczas pandemii, był to proces szczególnie trudny, jako, że większość naszych elitarnych biegaczy, z którymi takie testy przeprowadzamy, trenuje w Kenii. Nowy but to ewolucja poprzedniego ADIOS PRO. Ten model jest nieco szerszy, ma dwuwarstwową podeszwę środkową LIGHSTRIKE PRO - odnowioną konstrukcję, dającą lepszy zwrot energii. Wykorzystaliśmy także cholewkę CELERMESH 2.0, która została stworzona z myślą o prędkości, w oparciu o informacje zebrane od sportowców. Usunęliśmy zbędne części, dzięki czemu but jest także lżejszy. ADIZERO to nieustanna ewolucja, w której zawarte jest wiele zarówno naszych najdoskonalszych wyobrażeń, jak i danych, analiz, testów.ADIZERO ADIOS PRO 2

Jak długi jest proces produkcji tak zaawansowanego technologicznie buta, jak ten? Ile czasu potrzeba, aby od pomysłu wdrożyć but do sprzedaży?

Fabian: Jego długość zależy od rodzaju innowacji. Czasami chodzi o ewolucję produktu, a czasami o rewolucję, stworzenie go na nowo - wybrania materiału i zaplanowania wszelkich rozwiązań, które zostaną wykorzystane w danym modelu. Większość naszych produktów czeka 24 miesięczna droga od pierwszego pomysłu, poprzez projekty, pierwsze próbki, testy mechaniczne jak i te ze sportowcami. Kiedy dopracujemy prototyp, testujemy drugi prototyp i tak dalej, dopóki nie zobaczymy tego, co wyobraziliśmy sobie na samym początku, w najlepszej możliwej wersji.
Niektóre z rozwiązań, które zastosowaliśmy w ADIOS PRO 2, narodziły się jeszcze w późniejszych latach 2000. Już w 2008 Haile Gebrselassie nosił ADIOS NEFTENGA i bił w tym modelu rekord świata (2:03.59, Berlin Marathon). Zawsze wyciągamy wnioski z poprzednich modeli, poprzednich serii, tego, co zostało w nich stworzone i jak możemy to zrobić lepiej. Tak samo było w tym przypadku.

Ile osób jest zaangażowanych w taki proces?

Fabian: Ilość osób, które pracują nad stworzeniem buta, zależy od tego, nad czym pracujemy. Czasami są to małe, dwudziestoosobowe teamy, ale są też większe, do których należą nasi sportowcy, na ponad sto osób. To zależy od rodzaju produktu.

Melaine: Marka adidas chce wypuszczać na rynek już możliwie najlepsze wersje swoich produktów, prezentować innowacje, które są stworzone w oparciu o nowe technologie, więc nikt z nas nie oszczędza czasu i wysiłku przy ich tworzeniu.

Jakie jest największe wyzwanie podczas tworzenia takiego buta?

Fabian: Zawsze stawiamy funkcjonalność na pierwszym miejscu. Tworzymy produkty dla wszystkich sportowców, niezależnie od tego, jaki jest ich poziom. Jest wiele wyzwań, choć największym z nich jest to, by dobrze zrozumieć sportowców, zebrać dane i wszelkie informacje, które możemy wykorzystać w tworzeniu nowego modelu.
Zwracamy uwagę też na to, że być może istnieją rzeczy, możliwe ulepszenia, na które nikt do tej pory nie zwrócił uwagi, więc szukamy zawsze nowych sposobów i możliwości. Gromadzimy informacje na każdym etapie tworzenia  - od osób, które wybierają materiały, przez researcherów, sportowców, projektantów, partnerów w handlu detalicznym. To dużo danych, które trzeba podsumować, porównać, zrozumieć i dopiero potem stworzyć różne wersje danego produktu – takich jak buty treningowe, startowe czy kolce.ADIZERO ADIOS PRO 2

Myślicie, że biegacze mają jakieś preferencje odnośnie kolorystyki – wolą bardziej te jasne i krzykliwe, czy przeciwnie?

Fabian: To temat rzeka! Sportowcy to też ludzie, którzy idą do sklepu i wybierają to, co im się podoba, a jak wiemy, gusta są różne. Ale kolory, preferencje, postrzeganie -  to jest to, na co szczególnie zaczynamy zwracać uwagę. Jak dany produkt jest odbierany, jak jest widziany, jakie jest pierwsze wrażenie, gdy się go widzi.
Zauważyliśmy, że nasi sportowcy chętniej wybierają kolory białe, jasne, być może dlatego, że kojarzy się to z nowością, czymś świeżym, co sprawia, że oni też wyglądają lekko. Co prawda, pracujemy z lekkoatletkami i lekkoatletami, którzy głównie trenują w Kenii, czy Etiopii, a więc niezbyt często na asfalcie. Dla nich więc, białe buty nie są być może najlepszym rozwiązaniem, jednak mimo wszystko, spostrzegliśmy, że sportowcy zdecydowanie częściej wybierają jasne kolory.ADIZERO ADIOS PRO 2

ADIZERO ADIOS PRO 2 to następca pierwszej karbonowej startówki tej marki – ADIOS PRO, w której podczas Mistrzostw Świata w Półmaratonie w Gdyni, padł chociażby rekord świata – ustanowiła go wtedy Peres Jepchichir. Czy po premierze karbonowego następcy możemy spodziewać się równie kosmicznych wyników i zmian w rekordach na każdym dystansie w biegach ulicznych? Wielce prawdopodobne jest, że nowe ADIZERO ADIOS PRO 2 okażą szybsze niż poprzedni model. Wygląda więc na to, że gdy już przyjdzie czas na prestiżowe biegi w sezonie jesiennym, będziemy mieć o czym pisać.

Marta Gorczyńska
Marta Gorczyńska
Biega szybko, biega długo, biega wszędzie, z tym, że głównie z aparatem. Porywa się z nim na słońce i próbuje robić wszystko naraz. Dla rozwijania pasji zbankrutuje, poleci na koniec świata, a i tak wróci z uśmiechem na twarzy, bo jak twierdzi - z pasją albo wcale. Swoje fotografie prezentuje z regularnością mniejszą lub większą na fanpage'u.
Dyskusja

Forum bieganie.pl - największe biegowe forum