Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij
Kopalnie Talentów. Jak odkryć i rozwinąć talent u siebie i u innych.

Kuba Jelonek: „Kopalnie Talentów. Jak odkryć i rozwinąć talent – u siebie i u innych” nie jest typową książką o sporcie czy bieganiu. To raczej oryginalny poradnik odpowiadający na pytanie: jak zostać mistrzem? Jak wiemy wielu trenerów ocenia zawodników „na oko”, już na starcie skreślając kogoś z uprawiania wybranej konkurencji. Stosowane kryteria naboru często są bardzo omylne, a książka wymienia wiele przykładów takich nietrafnych decyzji. Warto więc poznać, jakie metody stosują trenerzy w słynnych „kuźniach sportowych talentów”, by móc rozwijać talent u siebie lub swojego dziecka.  


Rasmus Ankersen to człowiek, który dla zaspokojenia swojej ciekawości był w stanie poświęcić naprawdę dużo. Ten dobrze zapowiadający się duński trener porzucił pracę i za ostatnie pieniądze udał się w podróż dookoła świata, by poznać sześć najbardziej wyjątkowych (jego zdaniem) „kopalni sportowych talentów”. Wyjechał do Kenii i Etiopii, gdzie są najlepsi biegacze średnio- i długodystansowi świata, do Brazylii, skąd pochodzi wielu światowej klasy piłkarzy, na Jamajkę, gdzie znajdziemy najlepszych sprinterów z Usainem Boltem na czele, do Rosji, gdzie spotkamy utalentowane tenisistki, a także do Korei Południowej, gdzie rodzą się najlepsze golfistki świata. Czy udało mu się odkryć tajemnicę ludzkich predyspozycji? Swoje spostrzeżenia opisuje w książce „Kopalnie talentów”, by choć w części odpowiedzieć na to pytanie.  


Na podstawie spostrzeżeń, jakie Duńczyk zdobył w owych „kuźniach sportowych talentów”,  próbuje on określić uniwersalne reguły, jak znaleźć najwybitniejszych sportowców. Najpierw autor stara się obalić mit „genów sportowca”, który stawia na straconej pozycji niektóre nacje. Później przypomina także „regułę 10 tysięcy godzin” potrzebnych do osiągnięcia mistrzostwa. Zwraca jednak uwagę, że im szybciej zaczniemy ją wprowadzać w życie, tym większa szansa powodzenia. To właśnie styl życia i trudne warunki w brazylijskich fewelach, kenijskich i etiopskich wioskach, a także rosyjskich przedmieściach stwarzają optymalne szanse do skoncentrowania się na sporcie i końcowym mistrzostwie. Kiedy w innych krajach dzieci grają na komputerze, tam sport wprowadza się „od małego”. I dlatego już na starcie jesteśmy w stosunku do nich o kilka lat spóźnieni. 


Ankersen w swojej książce nie tylko zastanawia się nad pojęciem talentu, ale przedstawia też praktyczne instrukcje, jak postępować z wybitnymi jednostkami, by wyrosły na wielkich sportowców (ale i muzyków czy specjalistów innych dziedzin). Spośród rozwiązań, autor wymienia indywidualne podejście, odpowiednie działanie motywacyjne, wsparcie rodziców, czy „rodziców chrzestnych sukcesu”, jak nazywa trenerów. Bo selekcja to dopiero pierwszy krok do celu. Nie ci, którzy na pierwszy rzut oka wydają się przyszłymi mistrzami sięgają potem po najwyższe trofea. To ci, którzy włożą w swój trening najwięcej pracy stają się później medalistami największych imprez. Ankersen przekonuje, że młodego sportowca nie można chwalić za talent, ale za starania i ciężką pracę, bo to one prowadzą do upragnionego celu.

 

Z niektórymi twierdzeniami autora zgodzić się jednak nie mogę. Zarówno kwestie treningowe, jak i inne czynniki (np. genetyka) są często potraktowane bardzo pobieżnie. Ankersen nie opisuje też zbyt dokładnie, jak funkcjonują kolejne kuźnie talentów. Poznajemy jedynie głównego trenera i kilka jego spostrzeżeń w każdym z miejsc, a spodziewałbym się jakichś dokładniejszych reportaży z każdej „kopalni”. Tak, żeby czytelnik mógł sam wyciągnąć jakieś wnioski, a nie zdawał się tylko na podane przez autora tezy. Myślę, że spokojnie książka mogłaby być dwukrotnie obszerniejsza, bo na pewno nie wyczerpuje tematu. Trudno jednak odmówić autorowi starań, bo odnajdziemy w niej mnóstwo cennych rozwiązań i pomysłów. Trzeba też otwarcie powiedzieć, że nie wszędzie proponowane przez Ankersena pomysły mają szansę zostać urzeczywistnione. Wszędzie realia są przecież zupełnie inne. Nic nam jednak nie zaszkodzi spróbować, w końcu utalentowanych sportowców na pewno u nas nie brakuje.  

 

„Kopalnie talentów” od momentu ich wydania w Wielkiej Brytanii w 2012 roku zostały przełożone już na ponad 40 języków. Poradnik stał się prawdziwym bestsellerem. Książkę świetnie się czyta, bo na końcu każdego rozdziału znajdziemy krótkie podsumowanie zawartych w nim treści, co pomaga uporządkować zawarte informacje.

 

Według mnie po książkę powinien sięgnąć każdy trener czy rodzic, który zastanawia się nad wyborem właściwej sportowej ścieżki dla swoich pociech. Dzięki temu można poznać metody selekcji i prowadzenia zawodników tak, aby wychować mistrza w jakiejś dyscyplinie.

 

Jako duży plus można uznać również to, że Ankersen przedstawia w swojej książce doskonałe narzędzia motywacyjne. Myślę, że książka może stanowić również dobre źródło do podniesienia na duchu zawodników, którzy wątpią w swoje siły. Ukazanie, że często wbrew „wszelkim znakom na niebie i ziemi” istnieją jednostki, które potrafią osiągnąć sukces, stanowi doskonały argument do spróbowania jeszcze raz.

    Autor: Rasmus Ankersen
    Tytuł oryginału: Goldmine Effect
    Tłumaczenie: Sebastian Filip
    Data wydania: 5 listopada 2014
    Cena okładkowa: 39.90 zł
    Format: 140 x 205 mm
    Liczba stron: 280 (tekst wkładki zdjęciowe)
    ISBN: 978-83-7924-263-4

Poniżej możecie zapoznać się z fragmemtami książki: