Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij
Trening sprężystości. Czy człowiek może skakać jak kangur?
Chcemy biegać lepiej, szybciej. Zazwyczaj skupiamy się na treningu w którym poprawiamy wytrzymałość, siłę, szybkość, lub jakieś bardziej lub mniej szczegółowe elementy ciała biegacza.

Jacek "Yacool" Książkiewicz szuka innej drogi, uważa, że można spróbować wykorzystać sprężynujący potencjał jakie daje nasza ciało.

Jeśliby się to udało, mielibyśmy mnóstwo darmowej energii. Za każdym razem kiedy opadamy na ziemię tracimy, amortyzujemy, wytracamy energię kinetyczną i żeby zrobić kolejny krok musimy zaprząc do pracy mięśnie.

Jacek wierzy, że nasze ciało można zamienić w gumową piłkę (trochę upraszczam tensegracyjne modele Jacka :)). Jeśli rzucicie na ziemię piłkę, to w zależności od tego jak jest zrobiona, ona będzie się od ziemi odbijała dłużej lub krócej, mimo, że nie posiada mięśni. Każde kolejne odbicie jest pochodną energii kinetycznej z jaką spadała po raz pierwszy.

A teraz wyobraźmy sobie człowieka, który zeskakuje z krawężnika. Czy gdyby się postarał mógłby choć przez chwilę się od ziemi odbijać tak jak piłka, bez używania mięśni lub przy bardzo minimalnym ich użyciu?

Jacek wierzy, że da się tak przebudować ciało człowieka (biegacza), że stanie się on może nie tak efektywny jak piłka, ale znacznie bardziej efektywny niż człowiek, który tej sprężystości nie trenuje.

Gdyby taka przebudowa się udała, możnaby liczyć na to, że pojawią się nowe, niesamowite rekordy, że złamanie 2 godzin w maratonie byłoby igraszką, dla dobrze wytrenowanych zawodników.

To są blaski.

Ale istnieją i cienie. Darmowa energia nie jest taka darmowa. Przebudowa tkanek, powięzi nawet jeśli możliwa, jest prawdopodobnie obarczona dodatkowym ryzykiem, które nie jest jeszcze dobrze zidentyfikowane.

Poza tym pojawia się pytanie - czy to jest w ogóle możliwe? Nie mówię, że tak jak piłka, ale choćby jak kangur? Pewnie kangur skacze tak jak skacze bo ma specyficzną anatomię, nie uczył się tego ale się taki urodził. Czy człowieka da się zamienić w kangura?

Tak czy inaczej sprawa jest na pewno warta obserwowania. Polecam poniższy film, w którym dwaj zawodnicy poddawani są przez Jacka treningowi przeciążeniowemu, który ma w efekcie dać (za jakiś bliżej nie określony czas) dużo darmowej energii na zawodach.. 

Szczegóły możecie obserwować na stronie Projekt Sub 9.

Istnieje też dedykowany wątek dyskusyjny, gdzie wypowiadają się głównie wyznawcy nowej "religii" ;) ale na razie zakładam odrębny wątek, żeby wydzielić ogólną dyskusję na temat możliwości  i perspektyw dla "nowej drogi".