Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij
Antypody, Tatry i Alpy Bawarskie - raport Marcina Świerca

Antypody, Tatry i Alpy Bawarskie - raport Marcina Świerca

Antypody, Tatry i Alpy Bawarskie - raport Marcina Świerca
Marcin Świerc
12-06-2019

Znowu podróżowałem, między Australią, Polską i Niemcami. Po udanym biegu na Antypodach potrenowałem chwilę w Tatrach i z sentymentu wystartowałem w Biegu Marduły. Zdecydowałem się też na dłuższe zawody w ramach Zugspitz Ultratrail.

Droga do UTMB - zapowiedź,

Droga do UTMB - część 1

Droga do UTMB - część 2

Droga do UTMB - część 3

Droga do UTMB - część 4

  Droga do UTMB - część 5

Droga do UTMB - część 6

Czas od ostatniego raportu szybko zleciał, zdążyłem w tym czasie przelecieć też kilka stref czasowych. Po starcie w Australii czułem się dobrze, regeneracja przebiegła w miarę szybko. Zostaliśmy z żoną jeszcze po zawodach cały tydzień na drugim końcu świata i wykorzystaliśmy ten czas na aktywne zwiedzenie, m.in. widzieliśmy arenę Igrzysk Olimpijskich z 2000 roku. Do tego zrobiłem jeszcze trening otwarty w Google Australia oraz pojawiłem się na treningu w lokalnym sklepie sportowym. Mieliśmy sporo czasu dla siebie, na wspólne spacery i trekking. W całym tygodniu wyszło 55 km na luzie.raport7_1.jpg

Powrót do Polski dał się nam we znaki - 25 godzin w samolocie jest męczące. Przez kilka dni odczuwałem „jetlag” i trudno mi było zasypiać. Byłem tylko dwa dni w domu i już trzeciego wyjechałem do Kościelska.

Pogoda mi nie sprzyjała i trenowało się trochę trudno. Dołączył do mnie Mark, chłopak pracujący w Columbii i przygotowujący film, który będzie dostępny w kanałach społecznościowych UTMB. Chciałem pokazać mu kilka pięknych tras w naszych Tatrach, niestety całe dwa dni lało i widoczność była znikoma. Robiliśmy, co było możliwe, ale przy takiej pogodzie trudno nakręcić coś naprawdę interesującego. Może jeszcze będzie okazja...

raport7_2.jpg

Dalej, 1 czerwca, był start w Mardule, mój jedenasty. Wystartowałem z sentymentu – wiedziałem, że będzie trudno rywalizować z „młodymi", dlatego robiłem swoje i skupiłem się na równym tempie. Trasa została skrócona, co działało na moją niekorzyść. Zająłem drugie miejsce i jak na ściganie 2 tygodnie po ciężkich zawodach na 100 kilometrach w Australii oraz długiej podróży powrotnej - wynik uważam za bardzo dobry. Najważniejsze, że nic sobie nie zrobiłem i mogę dalej trenować.

Po zawodach, w niedzielę rano zrobiłem z żoną jeszcze trening z dużym przewyższeniem i to było nasze ostatnie wspólne bieganie przed kolejnym startem. Cały tydzień zamknąłem dystansem 120 km.

raport7_3_1.jpg

Najbliższy tydzień to przygotowania i wyjazd do Garmisch. Tam jeszcze nie byłem i chcę zobaczyć inne górki. Postanowiłem, że wystartuję w najbliższy weekend w Zugspitz Ultratrail. Start zaplanowano na sobotę na 7.15 rano. Plan na te zawody to przede wszystkim pobyć długo w górach, popracować kijami, sprawdzić sprzęt i wzmocnić głowę żeby chciała walczyć, bo ostatnio różnie z tym bywało… Postanowiłem potraktować te zawody na luzie - nie walczyć z dystansem, tylko raczej się z nim zaprzyjaźnić i wrócić z dobrymi wspomnieniami. Będzie to ostatni tak długi start przed UTMB i nie chcę się „zniszczyć”.

Jestem już po kilku treningach na tej trasie i naprawdę jest wymagająca. Poprzedni tydzień zamknąłem przebiegiem 110 km. Czuję już zmęczenie. Wszystko się kumuluje: podróże, zawody, treningi... Dlatego po starcie w Garmisch czeka mnie wyjazd w góry na obóz. Tam będzie spokój. Prawdopodobnie zrezygnuję też z Maratonu Karkonoskiego i poświęcę ten czas na trening.

Zaraz lecę na kolejny rekonesans trasy w okolicach Zugspitz. Teoretycznie startuję na dystansie około 103 km w biegu głównym z blisko 5500 m+. Jednak ze względu na zalegający śnieg - w piątek 14 czerwca dopiero zapadnie ostateczna decyzja, czy trasa nie zostanie skrócona.

Tak więc kolejny raport już po Zugspitz Ultratrail i po pobycie na obozie. Trzymajcie kciuki.

fotmarcin8_1.jpg

Dyskusja

Forum bieganie.pl - największe biegowe forum

  • Arti | 15.09.2019
    Kłopoty żołądkowe u czołówki ultrasów i maratończyków są tak częste mimo dużego doświadczenia ,że sądzę że to w wielu przypadkach presją wewnętrzna i presja zewnętrzna. Taka wybuchowa kumulacja.
  • Adam Klein | 15.09.2019
    Ja trzymam kciuki. TDS i CCC pokazały, że jesteś światowym pierwszoligowcem. Kiedy na takim etapie pojawiają się pomysły o zejściu z trasy to wg mnie jest już pozamiatane, bo można przyjąć, że konkurenci takich myśli nie mają. Trzeba by się zastanowić, co wywołało te problemy żołądkowe. Czy to mógłbyc stres? Czy coś innego, w sensie, że zjadłeś coś niesprawdzonego, nietypowego.
    Na pewno presja środowiska jest wobec Ciebie większa niż wobec pozostałych zawodników, myśle, że porównywalną presję mógł swego czasu odczuwać tylko Henio Szost (mówię o polskich zawodnikach).
  • Arti | 25.08.2019
    Będą emocje ! Oj będzie się działo ;)
  • miroszach | 25.08.2019
    Zaczynamy odliczanie, bo muszę już rezerwować sobie urlop. coś czuję, że noc i dzień zero od godziny zero będzie bezproduktywny, no może z wyjątkiem kilku godzin nocnych. Już zacząłem się denerwować. Jeżeli to się przegapi to długo będzie ciężko nawiązać rozmowę w kuluarach biegowych.
  • khorne | 22.08.2019
    marcin.swierc napisał(a):
    hej teraz dopiero widzę pytanie już odpowiadam
    1) 28/35 h biegania w górach na dużych przewyższeniach to jednak schodzi (wycieczka w Tatrach na 52 km to 9 h wychodzi )

    Liczby kosmiczne, zwłaszcza mając na uwadze wywiad Adama z LoveBeerem i jego nieprzekraczaniu granicy 8h biegu w tygodniu (Piotrek przyznał, że zwiększenie tej liczby przyniosło odwrotny skutek). Kosmos. Z tego co pamiętam to Marcin biega 6 dni w tygodniu. To by dawało średnią >4.5h biegania codziennie przez 6 dni w tyg. :niewiem: :niewiem: :niewiem:

    Qba Krause napisał(a):
    ja będę na miejscu i chętnie zajmę się tematami, które interesują czytelników.

    wszystko w ilościach hurtowych :)
    w szczególności obszerne wywiady przed i po z uczestnikami biegu(ów)
  • Qba Krause | 22.08.2019
    dzisiaj będzie publikowana druga część poradnika dla uczestników, a artykuły dotyczące czołówki, faworytów, wywiady itd. będą się ukazywać w kolejnych dniach :)

    ja będę na miejscu i chętnie zajmę się tematami, które interesują czytelników.
  • jarjan | 21.08.2019
    to już za 10 dni - przydałaby się jakaś przedstartowa analiza ekspertów bieganie.pl - kto startuje? etc. ;), w osobnym wątku oczywiście, żebyśmy mieli się gdzie wykłócać. :)
  • Kangoor5 | 21.08.2019
    Ja już trzymam kciuki :-)
    Dzięki za cały cykl relacji i powodzenia!