Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij
Ściganie na najwyższym poziomie – po Mardule i Zegamie

W miniony weekend odbyły się dwie z najciekawszych górskich imprez biegowych. W Zakopanem rozegrano Weekend Biegowy z Sokołem, którego najważniejszym akcentem był Wysokogórski bieg im. dh. Franciszka Marduły, a w Kraju Basków legendarną Zegamę. W Mardule, w ramach której odbyły się mistrzostwa Polski w skyrunningu na dystansie classic, zwyciężyli Magdalena Kozielska i Krzysztof Bodurka, a w hiszpańskim klasyku – Kilian Jornet oraz Norweżka Eli Anne Dvergsdal. Tuż za Kilianem w doborowej stawce zameldował się Bartek Przedwojewski!

Zakopiański weekend biegowy organizowany przez Towarzystwo Gimnastyczne Sokół obejmuje tryptyk ścigania w kolejne trzy dni – Bieg Sokoła, „Mardułę” oraz Bieg Zamoyskiego. Najsilniejszą obsadę gromadzi popularny „Marduła”, który jako impreza mistrzostw Polski w biegach wysokogórskich jest jedną z nielicznych okazji w naszych górach do ścigania w stylu skyrunning, Trasa liczy ok. 32 km z 2200 m przewyższenia. W tym roku ze względu na trudne warunki została skrócona do około 29 km i ok. 1880+.

logo1.gifW rywalizacji mężczyzn zwyciężył Krzysztof Bodurka (2:32:58), który tym samym zdobył czwarty medal imprezy o mistrzowskim charakterze w tym roku. Drugi był przygotowujący się do biegu głównego UTMB Marcin Świerc (2:34:14), a trzeci młody Marcin Kubica (2:36:23). Wśród pań triumfowała Magdalena Kozielska (3:01:19) tuż przed Martyną Kantor (3:01:38), a trzecia była Katarzyna Wilk (3:22:58). Warto zaznaczyć, że dla Martyny Kantor to już trzecie podium w imprezie mistrzowskiej w tym roku, obok złota ze Szczawnicy (MP w biegu górskim na długim dystansie) i srebra z Biegu na Ślężę (MP w biegu górskim na krótkim dystansie).

Co powiedział nam zwycięzca rywalizacji męskiej z Zakopanego Krzysztof Bodurka?

- Po biegu czuję się o dziwo bardzo dobrze, jest dużo lepiej po Szczawnicy czy Ustrzykach, po których dochodziłem do siebie przez kilka dni. To mój czwarty medal mistrzostw Polski w tym roku: pierwszy był w Ustrzykach (złoto w biegu anglosaskim –red.), drugi w Szczawnicy (srebro na długim dystansie – red.), trzeci na Ślęży (srebro na krótkim dystansie-  red.). Od początku biegu wyszedłem na prowadzenie, narzuciłem swoje tempo. Na zbiegu z Nosala urwałem się delikatnie Marcinowi Świercowi, potem trochę zwolniłem – czułem, że jest za szybko - i biegłem razem z Marcinem Kubicą, który mnie dogonił. Następnie odskoczyłem i biegłem do końca sam, widząc że mam bezpieczną przewagę, a więc nie martwiłem się o to, czy dowiozę zwycięstwo do mety. Dalej w planach mam starty w cyklu Golden Trail Series. Do dłuższego biegania mnie na razie nie ciągnie i przez kilka następnych lat nie zobaczycie mnie na biegach dłuższych niż 42 kilometry…

WYNIKI WYSOKOGÓRSKIEGO BIEGU IM. DH. FRANCISZKA MARDUŁY 2019

Nas natomiast bardzo ciekawi rywalizacja Krzyśka z Bartkiem Przedwojewskim, który właśnie mocno otworzył sezon na pierwszym biegu ze wspomnianego cyklu.ZEGAMA_fot_Jan_Nyka_9.jpgBaskijska Zegama to górski maraton z 2700 m przewyższenia. Mimo stosunkowo niewysokich gór (najwyższy punkt trasy i najwyższy szczyt Gór Baskijskich – 1551 m n.p.m.) trasa jest techniczna i wymagająca. O jej wyjątkowości przesądza jednak niesamowita publiczność i wspaniały klimat, który tworzy. Wiele setek ludzi wyrusza w góry na trasę, by dopingować uczestników, a zawodnicy biegną często w szpalerze kibiców. Atmosfera zmagań przywodzi na myśl najsłynniejsze górskie premie na Tour de France, a wśród biegowej społeczności funkcjonuje powiedzenie: „Zegama is Zegama”, które oznacza, że to jedyna taka impreza na świecie, a by naprawdę zaznać jej unikalnego charakteru, trzeba w niej wziąć udział.

Zegama to również jeden z biegów cyklu Golden Trail series, którego głównym sponsorem jest Salomon, a więc na starcie gromadzi się szeroka kadra zawodników przezeń sponsorowanych. W tegorocznej rywalizacji niedoścignionym okazał się Kilian Jornet, legenda górskiego biegania, który na metę przybiegł z czasem 3:36:33.

Kilian prowadził niezagrożony przez większą część trasy i nie można nie podziwiać tego zawodnika, który od tak wielu lat odnosi sukcesy na największych imprezach, realizując jednocześnie autorskie projekty. Katalończyk cechuje się niesamowitą wszechstronnością, rywalizując w długim ultra na dystansie około 100 mil czy 160 kilometrów i radząc sobie jednocześnie na dużo krótszym dystansie, co w dobie postępującej specjalizacji w biegach górskich zasługuje na szczególne uznanie.

Za plecami Kiliana walka o drugie miejsce toczyła się między kolegami z pokoju hotelowego – naszym Bartkiem Przedwojewskim (3:40:15) oraz Francuzem Thibaut Baronianem (3:40:30). Więcej sił wykrzesał Bartek i pokonał Baroniana o kilkanaście sekund, choć na metę wbiegał na ostatnich nogach.

ZEGAMA_fot_Jan_Nyka_FB_Bartek.jpgW biegu pań z dużą przewagą wygrała nieznana dotąd szerzej (ale już reprezentująca barwy Salomona) Eli Anne Dvergsdal (4:18:52). Z dotychczasowych osiągnięć Norweżki należy wymienić wynik 34:31 z biegu ulicznego na 10 km i 9:38:01 na 3000m (co ciekawe, wynik sprzed dwóch tygodni). Druga była Włoszka Elisa Desco (4:29:20), a trzecia Francuzka Amandine Ferrato (4:29:55).

WYNIKI ZEGAMA-AIZKORRI MENDI MARATOIA 2019

Bartłomiej Przedwojewski po świetnych występach w ubiegłym sezonie trafił do zaplecza teamu międzynarodowego Salomona, jednak jak tak dalej pójdzie, z pewnością niebawem trafi do pierwszego składu, czego mu serdecznie życzymy.

Nie tylko polscy zawodnicy zyskują uznanie i zaproszenia od organizatorów najlepszych imprez. Piękne kadry Jana Nyki zostały docenione w Europie i fotograf został zaproszony jako oficjalny fotograf m. in. na Lavaredo Ultra-Trail i Monte Rosa Skymarathon. Również w Kraju Basków Jan pracował za obiektywem, dzięki czemu możemy jeszcze lepiej poczuć klimat Zegamy. 

Gratulujemy podwójnie!

nykafb.jpg