Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij
Ekspresem przez kwietniowe traile - relacja

Przyszła wiosna i karuzela biegów trailowych rozkręca się na dobre – nareszcie! Oto przegląd – jak zwykle subiektywny – najważniejszych wydarzeń z ostatnich kilku, kilkunastu dni.

mds.jpgMaraton piasków

Marathon des Sables to etapówka przez Saharę - w tym roku zorganizowana między 5 a 15 kwietnia. Wbrew pozorom nie jest to jednak nieustanne brodzenie w piachu, pustynia ma bowiem wiele oblicz, a wiele z nich jest twardych i kamienistych. Trasę podzielono na 6 etapów i liczy łącznie ponad 220 kilometrów, a najdłuższy etap nieco ponad 75. Przygoda obejmuje nie tylko pustynne napieranie, ale także tworzenie się wspólnoty uczestników, którzy spędzają ze sobą cały tydzień – na trasie i w obozach – podczas którego nawiązują się silne więzi i powstaje poczucie wyjątkowego doświadczenia, dzielonego z obcymi, a jednak bliskimi ludźmi.

Ze względu na charakter wyzwania Maraton Piasków nie jest najsilniej obsadzonym biegiem, ale co roku startuje w nim przynajmniej kilkoro bardzo mocnych zawodników i zawodniczek. Wśród mężczyzn ostatnia dekada należy do Marokańczyka Rachida el-Morabity, który w tym roku wygrał wyścig po raz siódmy, pokonując swojego brata Mohameda. W rywalizacji kobiet zwyciężyła obecna mistrzyni świata w ultratrailu, Holenderka (choć urodzona i zamieszkała w Hiszpanii) Ragna Debats.

Największym bohaterem MDS został jednak zawodnik, którego nie było na liście startowej, a mianowicie pies o wdzięcznym imieniu Cactus. Przyłączył się do biegaczy drugiego dnia i towarzyszył im przez 3 kolejne, pokonując całą trasę wraz z uczestnikami. Natychmiast stał się ulubieńcem wszystkich i maskotką imprezy, a po kilku dniach, gdy odnalazł się jego właściciel, okazało się, że Cactus od dawna kultywuje swoje ultramaratońskie zamiłowania.


sonoma50.jpg Lake Sonoma 50 Mile

To pierwszy w tym roku poważny sprawdzian dla ultrasów z drugiej strony Atlantyku. Wyścig, rozgrywany na cudnych singletrackach wokół jeziora Sonoma w Kalifornii, wygrał 13 kwietnia Jared Hazen, członek grupy Coconino Cowboys, nieformalnego klubu biegowo-przyjacielskiego, któremu lideruje Jim Walmsley, fenomen ostatnich lat w ultra. Hazen w pokonanym polu zostawił kontyngent europejski w postaci Francuza Sebastiana Spehlera (zwycięzcy Lavaredo Ultra Trail z 2013 roku i szeregu francuskich biegów, w tym Maxi-Race Annecy oraz Grand Trail des Templiers) i Brytyjczyka Toma Ewansa, brązowego medalisty ubiegłorocznych MŚ w ultratrailu. Rywalizacja pań toczyła się w gronie mocnych Amerykanek, z których najszybsza okazała się Anna Mae Flynn, a podium uzupełniły YiOu Wang i Addie Bracy. 


patagonia.jpgPatagonia Run

Biegnący przez dzikie ostępy Andów stumilowiec to piąty wyścig w kalendarzu głównych imprez Ultra-Trail World Tour. Triumfatorem głównej imprezy festiwalu rozgrywanego w tym roku między 12 a 13 kwietnia okazał się faworyt – Hiszpan Pau Capell. Nas jednak najbardziej interesuje i cieszy trzecie miejsce Krystiana Ogłego. Zawodnik z Sobótki słynie ze swojego zamiłowania do podróży po całym świecie i pierwszego w naszym kraju kompletu finiszów w biegach UTWT. Po serii udanych występów i wysokich miejsc (12. w Marathon des Sables i 19. w Ultra Trail Mt Fuji) Krystian osiągnął wspaniały sukces wbiegając na podium Patagonia Run.


sztafetgorska_logo.png 

Sztafeta Górska

W Polsce również działy się ciekawe rzeczy. W sobotę 13 kwietnia z Kudowy-Zdroju po raz drugi wystartowała Sztafeta Górska 3 x 20+ km, bieg o wyjątkowo ciekawej trasie wiodącej przez Park Narodowy Gór Stołowych i tereny ich czeskiego sąsiada - Broumovskie Steny. W rywalizacji sztafet triumf odnieśli Czesi w bardzo mocnym składzie Robert Krupicka, Dominik Sadlo i Pawel Brydl. Rywalizację drużyn mieszanych wygrał team Łukasz Baranow, Ilya Marchuk i Wioletta Marchuk, a kobiet naprawdę Fajna Drużyna – Katarzyna Winiarska, Katarzyna Solińska i Anna Kącka (bo taką nazwę wymyśliły dla siebie dziewczyny). W biegu solo najszybsi okazali się Bartosz Gorczyca i Ewa Majer.


mpanglosaskie.jpgMistrzostwa Polski w biegach anglosaskich

W Ustrzykach Dolnych, również 13 kwietnia rozegrano natomiast mistrzostwa Polski w biegach górskich w ich anglosaskiej odmianie, czyli w biegu pod górę i na dół. W rywalizacji seniorów na 10-kilometrowej trasie złoty medal zdobył Krzysztof Bodurka (48:17), srebrny przypadł w udziale Sylwestrowi Lepiarzowi (49:38), a trzeci na metę przybiegł Marcin Kubica (50:18). Mistrzynią kraju została Dominika Wiśniewska-Ulfik (59:36), wicemistrzynią Katarzyna Golba (1:00:35), a na najniższym stopniu podium stanęła Danuta Woszczek (1:00:57).

 

Fot. tytułowe: patagoniarun.com