Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij
Teraz nie przesadzić - raport Marcina Świerca

Teraz nie przesadzić - raport Marcina Świerca

Teraz nie przesadzić - raport Marcina Świerca
Marcin Świerc
20-08-2019
To ostatni raport przed najważniejszymi zawodami sezonu. W minionym okresie zaliczyłem jeden start oraz byłem też na zgrupowaniu w Tatrach, gdzie starałem się nie przesadzić... Do UTMB zostały niecałe dwa tygodnie, dotarłem już do Chamonix.

Droga do UTMB - zapowiedź,

Droga do UTMB - część 1

Droga do UTMB - część 2

Droga do UTMB - część 3

Droga do UTMB - część 4

  Droga do UTMB - część 5

Droga do UTMB - część 6

Droga do UTMB - część 7

Droga do UTMB - część 8

Droga do UTMB - część 9

W trakcie ostatnich trzech tygodni miałem start na Mistrzostwach Polski ultra podczas Maratonu Karkonoskiego oraz przebywałem na zgrupowaniu w Tatrach. Na start w Karkonoszach zdecydowałem się miesiąc wcześniej – skoro były MP, to uznałem, że warto pobiegać z najlepszymi ultrasami w kraju. Broniłem także złota z 2017 roku (w 2018 mistrzostwa nie odbyły się) i chciałem zrobić sprawdzian, w który miejscu jestem z treningiem.

Rok temu wybrałem podobny dystans na Grossglockner Ultra Trail w Austrii i zdobyłem wtedy 2 miejsce. Chciałem powtórzyć ten model przygotowań, dlatego wybrałem start w Maratonie Karkonoskim, choć zaproszenie miałem też na inne zawody.

Sam start oceniam dobrze i cieszę się, że nawiązałem walkę. Czułem się tak samo jak rok wcześniej w Austrii – głowa chciała, ale ciało jeszcze nie wypoczęło. Nie było z czego pobiec szybko. Rezerwy więc są, a szczyt formy ma przyjść dopiero za chwilę. Choć dystans UTMB - czyli prawie 3 x Maraton Karkonoski dalej mnie przeraża…marcinswierc2008_1.jpgPotem miałem dwa dni w domu i wyjechałem na Słowację – w miejsce, gdzie trenowałem również rok wcześniej. Tym razem jednak postanowiłem zostać trochę dłużej, bo 14 dni. W tym roku zaprosiłem też na zgrupowanie fizjoterapeutę Macieja Citko, który spędził swój urlop na Słowacji, a wieczorami pracował ze mną. Była to namiastka profesjonalizmu ;-)

Sam obóz uważam za trudny. Wciąż starałem się robić treningi objętościowe i jakościowe. Podobne treningi do tych rok wcześniej „wchodziły” podobnie, a nawet ciut lepiej. Testowałem plecak, jedzenie i ciuchy, tym bardziej, że pogoda nie była zawsze idealna.marcinswierc2008_2.jpg Treningi godne uwagi z tego okresu, to interwały, na których stopniowo skracałem odcinek (12x 3 min /p 2 min, 16 x 2 min / p 2 min ). Wszystko wykonywałem w terenie, również 16 km w II zakresie. Czuję, że treningi już „oddawały”, ale jeszcze ciężko łapało się powietrze. Ciągłe przebywanie w górach też jest męczące, choć organizm adaptował się coraz lepiej. Teraz najważniejsze, to nie zrobić głupoty i nie przesadzić z ilością

Jestem zadowolony z tego czasu, choć był bardzo intensywny. Zaraz po obozie czekało mnie kolejne szybkie pakowanie, wyjazd, wizyta w domu tylko na jedną noc i dalej do Chamonix.

Jestem już na miejscu. na razie prognozy pogody zapowiadają chmury i deszcz przez najbliższych kilka dni. Mam nadzieję, że te ostatnie dni będą spokojniejsze - i że faktycznie skupię się na starcie. Choć z drugiej strony mam przygotowaną już rozpiskę, gdzie muszę być przez ten tydzień ze względu na zobowiązania wobec sponsorów. Razem z supportem zadbamy, by było jednak jak najwięcej odpoczynku ;-)

Trzymajcie kciuki! Zapraszam jeszcze do obejrzenia motywującego (mam nadzieję) filmiku wykonanego przez Manuel Uribe Photography.


Dyskusja

Forum bieganie.pl - największe biegowe forum

  • Arti | 15.09.2019
    Kłopoty żołądkowe u czołówki ultrasów i maratończyków są tak częste mimo dużego doświadczenia ,że sądzę że to w wielu przypadkach presją wewnętrzna i presja zewnętrzna. Taka wybuchowa kumulacja.
  • Adam Klein | 15.09.2019
    Ja trzymam kciuki. TDS i CCC pokazały, że jesteś światowym pierwszoligowcem. Kiedy na takim etapie pojawiają się pomysły o zejściu z trasy to wg mnie jest już pozamiatane, bo można przyjąć, że konkurenci takich myśli nie mają. Trzeba by się zastanowić, co wywołało te problemy żołądkowe. Czy to mógłbyc stres? Czy coś innego, w sensie, że zjadłeś coś niesprawdzonego, nietypowego.
    Na pewno presja środowiska jest wobec Ciebie większa niż wobec pozostałych zawodników, myśle, że porównywalną presję mógł swego czasu odczuwać tylko Henio Szost (mówię o polskich zawodnikach).
  • Arti | 25.08.2019
    Będą emocje ! Oj będzie się działo ;)
  • miroszach | 25.08.2019
    Zaczynamy odliczanie, bo muszę już rezerwować sobie urlop. coś czuję, że noc i dzień zero od godziny zero będzie bezproduktywny, no może z wyjątkiem kilku godzin nocnych. Już zacząłem się denerwować. Jeżeli to się przegapi to długo będzie ciężko nawiązać rozmowę w kuluarach biegowych.
  • khorne | 22.08.2019
    marcin.swierc napisał(a):
    hej teraz dopiero widzę pytanie już odpowiadam
    1) 28/35 h biegania w górach na dużych przewyższeniach to jednak schodzi (wycieczka w Tatrach na 52 km to 9 h wychodzi )

    Liczby kosmiczne, zwłaszcza mając na uwadze wywiad Adama z LoveBeerem i jego nieprzekraczaniu granicy 8h biegu w tygodniu (Piotrek przyznał, że zwiększenie tej liczby przyniosło odwrotny skutek). Kosmos. Z tego co pamiętam to Marcin biega 6 dni w tygodniu. To by dawało średnią >4.5h biegania codziennie przez 6 dni w tyg. :niewiem: :niewiem: :niewiem:

    Qba Krause napisał(a):
    ja będę na miejscu i chętnie zajmę się tematami, które interesują czytelników.

    wszystko w ilościach hurtowych :)
    w szczególności obszerne wywiady przed i po z uczestnikami biegu(ów)
  • Qba Krause | 22.08.2019
    dzisiaj będzie publikowana druga część poradnika dla uczestników, a artykuły dotyczące czołówki, faworytów, wywiady itd. będą się ukazywać w kolejnych dniach :)

    ja będę na miejscu i chętnie zajmę się tematami, które interesują czytelników.
  • jarjan | 21.08.2019
    to już za 10 dni - przydałaby się jakaś przedstartowa analiza ekspertów bieganie.pl - kto startuje? etc. ;), w osobnym wątku oczywiście, żebyśmy mieli się gdzie wykłócać. :)
  • Kangoor5 | 21.08.2019
    Ja już trzymam kciuki :-)
    Dzięki za cały cykl relacji i powodzenia!