Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij
Taktyka i oczekiwania - raport Marcina Świerca

Taktyka i oczekiwania - raport Marcina Świerca

Taktyka i oczekiwania - raport Marcina Świerca
Marcin Świerc
26-07-2019

W tym raporcie będzie trochę o logistyce i taktyce. O moich „mocnych stronach", ale i oczekiwaniach co do startu. W kolejnym okresie poprzedzającym  najważniejszy start sezonu biegało mi się całkiem nieźle i zebrałem cenne doświadczenia.

Droga do UTMB - zapowiedź,

Droga do UTMB - część 1

Droga do UTMB - część 2

Droga do UTMB - część 3

Droga do UTMB - część 4

  Droga do UTMB - część 5

Droga do UTMB - część 6

Droga do UTMB - część 7

Droga do UTMB - część 8

Ostatnie trzy tygodnie przepracowałem bardzo solidnie, ale jeszcze bardziej niż na kolejne treningi cieszyłem się z powrotu do domu. Zacznijmy od początku. W trakcie końcowych 2 tygodni w Tignes czułem, że adaptacja do wysiłku na wysokości 2000 m n.p.m. jest coraz lepsza. Treningi nie były zabójczo szybkie, ale było ich sporo i w sumie zrobiłem ok 180 km.

Najbardziej jestem zadowolony z kilku treningów, m.in. tego, na którym zrobiłem 17 km ciągłego zbiegu, a po drodze 10 km w 34:53 min, czy innego treningu interwałów 10 x 4’ / przerwa 2’, gdzie tętno spadło mi do 120 uderzeń w ciągu 37” (co jest moim osobistym rekordem).

Miałem także okazję poznać bliżej Scotty'ego Hawkera z Nowej Zelandii. On również obrał sobie za bazę treningową francuską wioskę. Ja do Tignes już w tym sezonie nie wracam, ale on jeszcze na początku sierpnia będzie tam wraz z kilkoma mocnymi Amerykanami m.in. z Haydenem Hawksem.raportmarcin2607_2.jpgNastępny tydzień to był już wyjazd i start w BUFF EPIC TRAIL w Katalonii. To nie tylko zawody biegowe, ale przede wszystkim cały festiwal górski. Ta flagowa impreza Buffa ma swoją bazę w hiszpańskiej Barruerze - uroczym miasteczku otoczonym górami.

Na początku myślałem, żeby biec dystans ultra – obsada nie była tam zbyt mocna. Ale razem z Zachem Millerem, który również przyleciał do Hiszpanii, zdecydowaliśmy że biegniemy dystans maratoński. Tu odbywały się zawody z cyklu Pucharu Świata Skyrunning i to w dodatku podwójnie punktowane. Obsada była mistrzowska, a lista startowa elity naprawdę imponująca. Wiedziałem, że będzie trudno, ale o to chodziło w tym starcie - trzeba się mierzyć z najlepszymi.

Same zawody okazały się bardzo trudne, a teren nie pozwalał na szybkie bieganie. Część trasy szła poza szlakami, takich zbiegów czy podejść trudno szukać w naszych Tatrach czy nawet Alpach. Trzeba biegać w takich warunkach, żeby być z nimi obytym, wcześniej w każdym razie nie miałem za bardzo okazji biegać w tak trudnym technicznie terenie. Kilka dni wcześniej robiłem rekonesans z Zachem i wiedziałem, że będzie bardzo ciężko. Ale podjąłem wyzwanie i walczyłem na tyle, ile mogłem danego dnia.

Miejsce 26 nie powala, ale jestem zadowolony - tyle tego dnia mogłem z siebie dać i dużo się nauczyłem. W końcu najwartościowsze doświadczenie zdobywa się tylko w walce z najlepszymi. Podkręcona noga na 10 km też nie pomagała na dalszym etapie zawodów.

Zawody zostały zorganizowane bardzo profesjonalnie i z rodzinną atmosfera, co odzwierciedla klimat Teamu BUFF-a. Bardzo się cieszono i doceniono mój przyjazd. To był świetny czas, który mogłem spędzić z ekipą i poczuć te hiszpańskie klimaty...

Po zawodach Razem z Zachem, Pau Capellem i Scottym robiliśmy rekonesans trasy UTMB. Szybki samolot Barcelona Genewa w poniedziałek - a od wtorku przygoda z nimi na trasie. To, czego mogłem być pewny, to to, że są strasznie mocni. I tak było… odstawałem od nich i to czułem. Przyszła chyba kumulacja treningów, startów, wyjazdów. Ale była to też okazja treningu z najlepszymi - nie mogłem sobie jej odpuścić. Zaciskałem zęby i robiłem swoje.

Uznaję to za ciekawe doświadczenie i mega naukę - jak oni to robią. Mnie czeka debiut na 100 mil, chłopaki mają już kilka tak długich biegów za sobą. Ich mocną stroną są podbiegi, a podbiegają wszystko… Myślisz, że jest stromo, myślisz, że się nie da… u nich się da. To była świetna lekcja i wiem, nad czym muszę pracować. Te kilka dni mnie zniszczyło – choć paradoksalnie, na każdym kolejnym odcinku czułem się lepiej.raportmarcin2607_1.jpgWiem też dzięki temu, jak ważna będzie logistyka UTMB, jak ważne jedzenie i picie. Sprzęt będzie też grał ogromną rolę - od skarpetek po buffa na głowie.

Bardzo się w związku z tym cieszę, bo dostałem do testów swoje buty, o których rok temu po TDS rozmawiałem z Columbią. Próbowałem je na najdłuższym odcinku 64 km z Courmayeur do Trientu i mam dobre odczucia Na pewno jeszcze muszę w nich pobiegać i się z nimi zaprzyjaźnić. Z takich niuansów to... są aż za wygodne i miękkie, ale oczywiście zrobię w nich jeszcze kilka treningów. Na razie w Social Mediach nie mogę się chwalić zdjęciami, póki co mam obuwie testować. ;) Na pewno trening w Tatrach będzie na to dobrym momentem.

Poniżej rozpiska czasowa - jak chciałbym przybiec na kolejne punkty podczas UTMB. Na zielono zaznaczone są miejsca, gdzie może być support. Jest to estymacja czasu dokonana - na podstawie zeszłorocznego TDS-a - przez mojego zawodnika. Jako zapalony biegacz i informatyk stworzył algorytm, który wylicza przybliżony czas pokonania poszczególnych odcinków. Trzeba to zweryfikować w rzeczywistości!:) Jeśli byłbym w podobnej formie, jak rok temu, to jest szansa na dobry wynik.UTMB_2019_plan.PNG Moje oczekiwania co do UTMB:

  1. Ukończyć  - to będzie mega wyzwanie
  2. Złamać 24 godziny – jeszcze Polakowi się to nie udało
  3. Zamieszać i być w pierwszej 10 :)
  4. Dać z siebie wszystko i walczyć do końca

Plany na najbliższy czas: Start na MP ultra podczas Maratonu Karkonoskiego, a później dwa tygodnie w Tatrach i ostatnie szlify.

Po staracie w Hiszpanii na FB niektórzy próbowali mnie uczyć pokory lub spisywali na straty… Nie chciałem wchodzić w dyskusję, pewne rzeczy dużo łatwiej napisać w internecie niż wyrazić bezpośrednio. W ostatnim odcinku dowiecie się, co myślę na ten temat. Teraz w każdym razie skupiam się na swoim celu... „Ja nie przegrywam – ja wygrywam albo się uczę !!!” ;-)

Dyskusja

Forum bieganie.pl - największe biegowe forum

  • Arti | 15.09.2019
    Kłopoty żołądkowe u czołówki ultrasów i maratończyków są tak częste mimo dużego doświadczenia ,że sądzę że to w wielu przypadkach presją wewnętrzna i presja zewnętrzna. Taka wybuchowa kumulacja.
  • Adam Klein | 15.09.2019
    Ja trzymam kciuki. TDS i CCC pokazały, że jesteś światowym pierwszoligowcem. Kiedy na takim etapie pojawiają się pomysły o zejściu z trasy to wg mnie jest już pozamiatane, bo można przyjąć, że konkurenci takich myśli nie mają. Trzeba by się zastanowić, co wywołało te problemy żołądkowe. Czy to mógłbyc stres? Czy coś innego, w sensie, że zjadłeś coś niesprawdzonego, nietypowego.
    Na pewno presja środowiska jest wobec Ciebie większa niż wobec pozostałych zawodników, myśle, że porównywalną presję mógł swego czasu odczuwać tylko Henio Szost (mówię o polskich zawodnikach).
  • Arti | 25.08.2019
    Będą emocje ! Oj będzie się działo ;)
  • miroszach | 25.08.2019
    Zaczynamy odliczanie, bo muszę już rezerwować sobie urlop. coś czuję, że noc i dzień zero od godziny zero będzie bezproduktywny, no może z wyjątkiem kilku godzin nocnych. Już zacząłem się denerwować. Jeżeli to się przegapi to długo będzie ciężko nawiązać rozmowę w kuluarach biegowych.
  • khorne | 22.08.2019
    marcin.swierc napisał(a):
    hej teraz dopiero widzę pytanie już odpowiadam
    1) 28/35 h biegania w górach na dużych przewyższeniach to jednak schodzi (wycieczka w Tatrach na 52 km to 9 h wychodzi )

    Liczby kosmiczne, zwłaszcza mając na uwadze wywiad Adama z LoveBeerem i jego nieprzekraczaniu granicy 8h biegu w tygodniu (Piotrek przyznał, że zwiększenie tej liczby przyniosło odwrotny skutek). Kosmos. Z tego co pamiętam to Marcin biega 6 dni w tygodniu. To by dawało średnią >4.5h biegania codziennie przez 6 dni w tyg. :niewiem: :niewiem: :niewiem:

    Qba Krause napisał(a):
    ja będę na miejscu i chętnie zajmę się tematami, które interesują czytelników.

    wszystko w ilościach hurtowych :)
    w szczególności obszerne wywiady przed i po z uczestnikami biegu(ów)
  • Qba Krause | 22.08.2019
    dzisiaj będzie publikowana druga część poradnika dla uczestników, a artykuły dotyczące czołówki, faworytów, wywiady itd. będą się ukazywać w kolejnych dniach :)

    ja będę na miejscu i chętnie zajmę się tematami, które interesują czytelników.
  • jarjan | 21.08.2019
    to już za 10 dni - przydałaby się jakaś przedstartowa analiza ekspertów bieganie.pl - kto startuje? etc. ;), w osobnym wątku oczywiście, żebyśmy mieli się gdzie wykłócać. :)
  • Kangoor5 | 21.08.2019
    Ja już trzymam kciuki :-)
    Dzięki za cały cykl relacji i powodzenia!