Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij
Najpierw zagadka: Kto wymyślił ten przymus copółrocznego wymyślania czegoś nowego w butach do biegania (któremu akurat Kalenji się nie poddaje)? A teraz do meritum:

Kiprun SD i LD to topowe modele marki Kalenji. LD (long distance) - czyli but bardziej amortyzowany i SD (mniej amortyzowany) nie zmieniły w stosunku do wersji 2016 ale drastycznie zmieniły się w stosunku do 2015.

Zamiast wielostronicowego testu zdecydowałem się pokazać kilka danych technicznych i kilkuminutowy materiał filmowy.

Jako ciekawostkę polecam zapoznanie się z poprzednią wersją (z roku 2015): Kiprun LD, Kiprun SD. Zapraszamy do krótkiej filmowej relacji z testów obecnych wersji.



 SD (prawy but) - od zewnątrz
 SD - od wewnątrz
Kiprun SD - to typowy but treningowy, różniący się od konkurencji głównie ceną (270 zł). Masa: 310g (rozmiar 45, z wkładką), wysokość podeszwy: pod piętą: 30 mm/ pod śródstopiem 20 mm, czyli klasyczny, amortyzowany but treningowy.

 LD od zewnątrz
LD od wewnątrz

Kiprun LD - to nieco nietypowy but treningowy (299 zł), bardzo gruba podeszwa pod śródstopiem sprawia, że jest to but o jednej z najgrubszych podeszw na naszym rynku (poza modelami marki Hoka). Mimo to, nie czuje się niestabilności. Masa: 365g *(rozmiar 45, z wkładką), wysokość podeszwy: pod piętą: 35 mm/ pod śródstopiem 24 mm
* - taki sam model z jesieni zeszłego roku waży o 10 g mniej (nie biorąc pod uwagę wkładki, z wkładką 15 g, to raczej efekt przypadku, tzn trudności z utrzymaniem powtarzalności parametrów produkcji)

Podsumowując:
Zwłaszcza model SD możemy polecić z czystym sumieniem. O LD trudno powiedzieć, czy ten poziom amortyzowania da komuś jakieś szczególne korzyści, choćby w postaci komfortu, być może przetestować go powinny osoby bardzo ciężkie.