Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij
Kosgei na poduszkach, Kitata bez – w czym biegli zwycięzcy London Marathon?

Kosgei na poduszkach, Kitata bez – w czym biegli zwycięzcy London Marathon?

Kosgei na poduszkach, Kitata bez – w czym biegli zwycięzcy London Marathon?

W ubiegłą niedzielę (4.10) najlepsi zawodnicy 40. London Marathon postawili na różne „opony”. Rekordzistka świata Brigid Kosgei po uliczkach w pobliżu Buckingham Palace ścigała się w Nike Air Zoom Alphafly NEXT%. Z kolei Shura Kitata w sprinterskiej walce o pierwsze miejsce skorzystał z ogumienia Nike ZoomX Vaporfly NEXT%. Co różni dwa kontrowersyjne modele?

Kitata „zgapia” od Kosgei, Kosgei od Kipchogego

Na konferencji prasowej przed tegorocznym maratonem londyńskim Brigid Kosgei była wielokrotnie pytana o buty, w których wystąpi. Na wszelkie sugestie, że Nike Alphafly stanowią doping technologiczny, Kenijka odpowiadała krótko: Buty nie biegają. To człowiek biega, nie sprzęt. Wynik nie zależy od butów.
Trzeba jednak przyznać, że związek pomiędzy maksymalistycznymi butami Nike a rekordowymi rezultatami jest ostatnimi czasy wyraźny. To właśnie w prototypie Aphafly Next% Eliud Kipchoge, jako pierwszy w historii złamał 2 godziny w maratonie. Z kolei Brigid Kosgei rok temu w Chicago zmiażdżyła rekord świata Pauli Radcliffe, korzystając z nowatorskich Vaporfly NEXT%. W ostatnią niedzielę w Londynie Kosgei zamieniła jednak Vaporfly na „Kipchogowe” Alphafly. Najwidoczniej była to dobra zmiana, bo wygrała z dużą przewagą, jako jedyna rozmieniając 2:20 (2:18:58). 

Inaczej do kwestii sprzętowej podszedł Shura Kitata. Etiopczyk postawił na model Vaporfly NEXT%, który rok temu w Chicago poniósł Kosgei do 2:14:04. Warto przypomnieć, że również Kenenisa Bekele, zanim ogłosił rezygnację ze startu, przekonywał, że skorzysta z modelu Vaporfly a nie – jak jego główny rywal Kipchoge – Alphafly. Etiopska strategia jak pokazał wyścig, okazała się słuszna. Kitata pokonał na finiszu Kipchumbę (który również nie miał Alphaflyów, ale najnowsze buty adidasa - Adizero Adios Pro) i przeciął metę ponad minutę przed rekordzistą świata Kipchogem.

Alphafly vs Vaporfly

Elementem, który od razu rzuca się w oczy w Alphafly NEXT%  są dwie poduszki gazowe (Air Zoom) w podeszwie środkowej (pod śródstopiem). Poduszki w połączeniu z dużą ilością pianki  ZoomX i płytką węglową na całej długości podeszwy, mają zagwarantować największy zwrot energii spośród wszystkich startówek Nike. W Vaporfly NEXT% za oddawanie energii podczas lądowania odpowiada tylko pianka i płytka (Carbon Fiber Plate). 

Mniej dostrzegalne gołym okiem różnice między sztandarowymi modelami Nike to: waga i drop. Vaporfly są lżejsze (187 g), podczas gdy Alphafly położone na wadze wyraźnie przebijają dwie setki (227 g). Różni się także drop. W Alphafly spadek między piętą a palcami wynosi 4 mm, z kolei w Vaporfly 8 mm. 

W obu modelach zadbano o to, aby wysokość podeszwy pod piętą mieściła się w granicach ustalonych przez World Athletics (gdzie wartością zaporową jest 40 mm). Nowością w Alphafly jest kolejna odsłona cholewki Flyknit – AtomKnit (ta charakterystyczna dla butów Nike przędza zadebiutowała w roku 2012). Odchudzona cholewka, ma niwelować łączną wagę buta, która urosła w związku z dodaniem pianki. 

Należy też wspomnieć o różnicy w cenie. Więcej zapłacimy za Alphafly (1299 zł, na sklepbiegacza.pl), niż za Vaporfly (okazyjne 1179,99 zł). Producent oferuje szeroką gamę kolorystyczną - czerń, głęboki granat, metaliczny czerwony brąz. Zarówno Kitata, jak i Kosgei zaprezentowali się w Londynie w butach o kolorze jaskrawego mango. 

Tajemnice Asicsa

O ile dość dokładnie możemy opisać buty, w których pobiegli w Wielkiej Brytanii zwycięzcy, o tyle mało wiemy o modelu Sary Hall (Amerykanka finiszowała druga z rekordem życiowym 2:22:01). Jej buty przypominały Asics MetaRacer, ale agent biegaczki Josh Cox w rozmowie z RunnersWorld.com nie chciał zdradzić szczegółów. Przekazał jedynie, że buty zostały zaakceptowane przez World Athletics, jako regulaminowe. Władze Asicsa również nabierają wody w usta. 

Sara biegła w butach, które są aktualnie w fazie testów prowadzonych przez naszych biegaczy – stwierdzają krótko przedstawiciele japońskiego potentata.

Sprawa wygląda dziwnie w kontekście przepisów WA. Wedle zaktualizowanych w lipcu br. zasad nowe modele butów przed wykorzystaniem podczas zawodów międzynarodowych, muszą być dostępne w ogólnej sprzedaży. 

Źródło: runrepeat.com