Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij
Ciekawy przypadek Marcina Świerca z Wielkiej Prehyby
Przyglądając się pobieżnie wynikom z biegu na dystansie 43 km (tzw Wielkiej Prehyby) podczas Mistrzostw w długodystansowym biegu górskim, widać kto był mocniejszy, kto słabszy. To, że Marcin Świerc był mocniejszy niż np Edyta Lewandowska to wiemy (przykład Edyty został wybrany przypadkowo). Ale ciekawe jest porównanie, jak ta jego "przewaga" zmieniała się w czasie.

Maraton płaski a maraton górski


W maratonie płaskim, wytrenowany zawodnik, biegnący równo (jeśli chodzi o subiektywnie odczuwaną intensywność wysiłku), jest w każdym momencie mniej więcej w tym samym miejscu jeśli porównamy jego względny poziom w stosunku do lidera. Czyli jeżeli na 10 kilometrze zawodnik traci 5% do innego wytrenowanego zawodnika (czy zawodnika prowadzącego), to na 35 kilometrze czy na mecie ta strata będzie mniej więcej taka sama (w ujęciu procentowym). Oczywiście, że dokładnie taka sama nie będzie, ale czasem będzie większa, czasem mniejsza. Nie ma reguły (tak się przynajmniej wydaje).

Na maratonie górskim okazuje się, że sprawa jest już nie taka oczywista. Po pierwsze, mamy góry. Jeden jest lepszy na podbiegach, inny na zbiegach, inny na płaskim. Poza tym, góry nie dają możliwości trzymanie się określonego tempa. Na maratonie płaskim, jeżeli zawodnik jest wytrenowany, to może łatwo policzyć jakie tempo powinien trzymać. W górach to raczej nie możliwe, pomysł bazowania na tętnie też jest raczej chybiony, bo składowa siłowa przekłada się na tętno w sposób nieoczywisty i nie taki sam dla wszystkich (w bieganiu po płaskim jeżeli przyspieszę o 1% to tętno też wzrośnie około 1%, na podbiegu już może być różnie).

Wierzę, że poniższa analiza może się przydać wszystkim startującym w górach zawodnikom w planowaniu lepszej strategii w przyszłości.

Szczawnica


Najpierw pokażę wyniki ze Szczawnicy, a potem spróbuję je jakoś omówić, oczywiście liczę także na wasze uwagi, zwłaszcza, że po górach biegam rzadko. W poniższej tabeli zestawione zostały wyniki z dwóch miejsc: 13,5 km (pierwszy punkt pomiarowy) i z mety.

Wynik z obydwu punktów pomiarowych porównaliśmy z wynikiem Marcina Świerca (odjęliśmy wynik Marcina) w tym samym miejscu i podzieliliśmy przez wynik Marcina, żeby mieć ujęcie względne (procentowe). Gdyby to był maraton płaski, to wytrenowani zawodnicy mieliby na każdym punkcie pomiarowym podobną stratę procentową do Marcina albo rozrzut strata/zysk byłby wokół wyniku Marcina dużo bardziej równomiernie rozstrzelony. Tutaj tak nie było. Pomimo, że większość z tych zawodników z pierwszej setki, to zawodnicy regularnie trenujący, to ich strata względna była coraz większa, co widać w poniższej tabeli (tylko ośmiu zawodników nie powiększyło swojej straty względnej).


Obliczona zmiana Strata na pierwszym punkcie pomiarowym Strata na mecie Zawodnik Miejsce Numer Meta
0,00% 0,00% 0,00% ŚWIERC MARCIN 1 958 03:15:20
6,23% 43,30% 37,07% BELOWSKI ŁUKASZ 47 522 04:27:45
3,04% 37,91% 34,87% LINEK MICHAŁ 39 764 04:23:27
2,50% 54,00% 51,50% SULIK AGNIESZKA 94 952 04:55:56
1,95% 21,19% 19,24% DOŁĘGOWSKI KRZYSZTOF 14 591 03:52:55
1,65% 19,97% 18,32% MARCHUK ILYA 13 780 03:51:07
0,56% 41,40% 40,84% WASIEWICZ ADAM 62 1002 04:35:07
0,50% 28,88% 28,38% POGORZELSKI KRZYSZTOF 26 869 04:10:46
0,18% 24,64% 24,45% WOŹNIAK MICHAŁ 19 1023 04:03:06
-0,53% 46,77% 47,30% MOKRZAŃSKI MICHAŁ 77 805 04:47:44
-0,76% 37,07% 37,82% WASZKIEWICZ PIOTR 52 1005 04:29:13
-1,16% 40,05% 41,21% KĄCKA ANNA 65 671 04:35:50
-1,41% 33,67% 35,08% CHOROŚ PIOTR 40 564 04:23:51
-1,98% 36,22% 38,21% TRUSZKOWSKI DAMIAN 55 990 04:29:58
-2,17% 33,21% 35,38% POŻAK GRZEGORZ 42 875 04:24:27
-2,48% 35,12% 37,59% REDZIAK ŁUKASZ 51 895 04:28:46
-2,92% 43,28% 46,20% PIENIĄŻEK SŁAWOMIR 72 858 04:45:35
-2,98% 38,01% 40,98% KOZIEŁ GRZEGORZ 63 723 04:35:23
-3,01% 32,42% 35,43% SOBCZAK HENRYK 43 933 04:24:32
-3,02% 5,54% 8,56% SZCZEŚNIEWSKI MIŁOSZ 3 968 03:32:03
-3,06% 33,19% 36,25% MAJER EWA 45 774 04:26:08
-3,07% 9,27% 12,34% FARON ROBERT 4 604 03:39:26
-3,10% 24,71% 27,82% KUCHARCZYK MACIEJ 24 739 04:09:40
-3,33% 28,66% 31,99% KRZYSZTOŃ MARCIN 30 733 04:17:49
-3,36% 0,02% 3,39% GORCZYCA BARTOSZ 2 624 03:21:57
-3,56% 31,67% 35,23% ŁĘCKA AGNIESZKA 41 1046 04:24:09
-4,03% 24,83% 28,87% ŻYTO MACIEJ 27 1043 04:11:43
-4,19% 17,89% 22,08% WIERNUSZ KRZYSZTOF 16 1009 03:58:28
-4,32% 33,57% 37,89% JANICKI PATRYK 53 656 04:29:21
-4,46% 27,72% 32,18% KANTOR MARTYNA 31 677 04:18:12
-4,57% 42,44% 47,01% CIECIERA PAWEŁ 76 570 04:47:09
-4,63% 12,26% 16,89% MARKOV ILYA 9 783 03:48:19
-4,98% 33,55% 38,53% BRZESZKIEWICZ MICHAŁ 58 547 04:30:36
-4,99% 42,65% 47,65% PRĘDKI MIROSŁAW 79 877 04:48:24
-5,02% 7,95% 12,97% KOŃ PIOTR 5 703 03:40:40
-5,35% 32,11% 37,46% CHLEBEK ANDRZEJ 50 559 04:28:30
-5,44% 32,92% 38,36% CHMIELEWSKI TOMASZ 56 561 04:30:16
-5,53% 42,89% 48,42% CZAJKOWSKI KRZYSZTOF 82 576 04:49:55
-5,62% 25,84% 31,46% SWAŁDEK KONRAD 29 957 04:16:47
-5,72% 33,82% 39,53% PIATROUSKAYA VIYALETA 60 856 04:32:33
-5,88% 10,91% 16,79% CZYŻ BARTŁOMIEJ 8 580 03:48:08
-5,89% 28,01% 33,90% TOMASIAK NATALIA 36 1047 04:21:33
-5,95% 43,59% 49,55% TITTENBRUN ALEKSANDER 87 983 04:52:07
-5,98% 12,28% 18,26% SZUMIEC ŁUKASZ 12 976 03:51:00
-6,02% 24,59% 30,61% CIURASZKIEWICZ KONRAD 28 572 04:15:08
-6,09% 39,09% 45,18% WOJCIECHOWSKI MICHAŁ 70 1014 04:43:35
-6,15% 21,58% 27,73% CHYŁEK WIESŁAW 23 567 04:09:30
-6,19% 18,06% 24,25% STELMACH DOMINIKA 18 943 04:02:42
-6,28% 13,27% 19,55% BRZOZA PIOTR 15 548 03:53:31
-6,61% 44,27% 50,88% SWINIARSKI TOMASZ 91 959 04:54:43
-6,63% 10,96% 17,59% BIERNAWSKI PIOTR 10 531 03:49:41
-6,75% 27,96% 34,71% HAJDUK PIOTR 38 641 04:23:08
-6,81% 15,68% 22,49% LEWANDOWSKA EDYTA 17 761 03:59:16
-6,95% 39,72% 46,66% WĘDRASZEK KRYSTIAN 75 1007 04:46:29
-6,98% 45,50% 52,47% DREWNIAK ŁUKASZ 97 592 04:57:50
-7,10% 27,41% 34,51% PÓŁTORAK SYLWESTER 37 876 04:22:44
-7,28% 37,98% 45,26% MATUŁA EWELINA 71 791 04:43:45
-7,42% 20,74% 28,16% FALKOWSKI KRZYSZTOF 25 602 04:10:20
-7,49% 5,83% 13,32% LEŚNIAK KAMIL 6 758 03:41:21
-7,58% 25,94% 33,52% SIWIECKI TOMASZ 35 918 04:20:48
-7,58% 46,05% 53,63% JUCHA MICHAŁ 100 669 05:00:05
-7,62% 43,76% 51,38% ŻYRA MACIEJ 92 1041 04:55:42
-7,75% 38,49% 46,24% WÓICIK TOMEK 73 1013 04:45:39
-8,05% 44,85% 52,89% TRUCHALSKI KRYSTIAN 98 989 04:58:39
-8,76% 39,43% 48,19% DESSAUER WIOLETTA 81 588 04:49:28
-8,95% 42,51% 51,46% PAPIERZ KONRAD 93 847 04:55:51
-8,99% 32,08% 41,07% STOPA MICHAŁ 64 949 04:35:33
-9,16% 17,89% 27,06% KOCZWARA TOMEK 21 702 04:08:11
-9,21% 24,25% 33,46% WALASZCZYK SŁAWOMIR 34 1000 04:20:42
-9,39% 28,01% 37,40% MICHALIK ADAM 49 797 04:28:23
-9,45% 27,46% 36,91% KOBRYŃ DOMINIK 46 697 04:27:26
-9,57% 30,44% 40,01% GOTFRYD ADAM 61 628 04:33:29
-9,62% 42,24% 51,87% SUSKI MARCIN 95 956 04:56:39
-10,18% 29,09% 39,27% KUCZOK MIROSŁAW 59 740 04:32:03
-10,32% 32,39% 42,71% MURAK ROBERT 66 815 04:38:46
-10,55% 33,43% 43,98% AUGUSTYŃSKI SYLWESTER 68 508 04:41:14
-10,57% 27,48% 38,05% KRAMEK MATEUSZ 54 727 04:29:39
-10,88% 37,96% 48,84% JÓŹWIAK MICHAŁ 83 666 04:50:44
-10,92% 39,35% 50,27% WOJTASIK PRZEMYSŁAW 88 1019 04:53:32
-11,50% 33,33% 44,83% LESIK KRZYSZTOF 69 756 04:42:54
-11,55% 39,26% 50,81% RATOWSKI MAREK 90 892 04:54:35
-11,56% 36,44% 48,00% ŚLIWA ARKADIUSZ 80 927 04:49:06
-11,66% 34,78% 46,44% ŚLĘZAK MAREK 74 926 04:46:03
-12,23% 15,46% 27,70% HUZIOR PIOTR 22 648 04:09:26
-12,25% 26,23% 38,48% NICPOŃ SEBASTIAN 57 823 04:30:30
-12,48% 30,56% 43,05% MRÓZ PIOTR 67 811 04:39:25
-12,54% 35,00% 47,53% CHAMIELEC BOGUSŁAW MAREK 78 558 04:48:11
-13,40% 3,23% 16,63% RYNKOWSKI BARTOSZ 7 907 03:47:49
-13,48% 19,08% 32,55% PUZIA KRZYSZTOF 32 885 04:18:55
-13,90% 39,45% 53,35% MIODUCHOWSKI AREK 99 803 04:59:33
-14,15% 19,17% 33,32% KARAŚ MARCIN 33 679 04:20:25
-15,24% 33,89% 49,13% KOWAL AMADEUSZ 84 718 04:51:18
-15,42% 21,84% 37,26% KRASNODĘBSKI MACIEJ 48 728 04:28:07
-15,43% 10,96% 26,39% BILKOWSKI DOMINIK 20 532 04:06:53
-18,10% 17,92% 36,02% JADCZYK TOMASZ 44 653 04:25:41
-19,17% 31,53% 50,70% KROSNY SEBASTIAN 89 731 04:54:22
-19,66% 32,80% 52,47% WNĘK MAREK 96 1011 04:57:49
-20,22% 28,93% 49,15% KUJAWSKI BARTEK 85 743 04:51:20
-21,39% 28,03% 49,42% SZCZYGIEŁ ŁUKASZ 86 971 04:51:52


Na wykresie to wygląda następująco:



Tylko 8% zawodników utrzymało swój "level" w stosunku do Marcina Świerca. Celowo nie piszę, "poprawiło" bo rozmawiałem z kilkoma osobami z tej małej grupki, i wiem, że:

- Łukasz Belowski, miał najbardziej skrajny skok ale spowodowany tym, że jest po chorobie i na pierwszej połowie celowo się oszczędzał (truchtał) a postanowił, że dopiero drugą pobiegnie mocno.
- Krzysiek Dołęgowski powiedział, że on zawsze bardzo spokojnie i z rezerwą zaczyna

Czyli przynajmniej powyższa dwójka z rozmysłem zakładała, że najpierw będzie lekko a potem mocniej. Tymczasem Marcin Świerc z którym także rozmawiałem, mówi, że on biegł wg niego cały czas równo.

Temat do dyskusji:


Zapytacie się: Czy może tak nie jest w maratonach płaskich? Też ktoś zwalnia coraz mocniej a ktoś biegnie negative split i przyspiesza.

Tak, ale skala zjawiska jest inna. Porównując ten bieg z największym do tej pory maratonem w historii Polski, czyli Maratonem Warszawskim 2013, to gdybyśmy poddali analizie 20% pierwszych zawodników (w Szczawnicy 100 pierwszych zawodników to 20% startujących) to objęlibyśmy naszym monitoringiem około 1700 zawodników. Jeśli zrobimy z nimi analogiczną analizę i naniesiemy ją na wykres, porównując wszystkich do jednego z liderów (powinniśmy porównywać do Negasha Gebretsadika z Norwegii, bo choć wygrał Yared Shegumo to jakiś błąd spowodował, że nie ma jego wyniku z 10 kilometra, ale przyjmijmy, że jest to jednak Yared Shegumo) to będzie to wyglądało następująco:




Mam nadzieję, że widać, że to taki sam wykres, tylko znacznie większa liczba zawodników. I co widać ? Że aż 35% zawodników nie pogorszyło swojego "levelu" w stosunku do Yareda Shegumo pomiędzy kilometrem 10 a metą. Czyli górski maraton to inna bajka.

Dlaczego tak się dzieje?


Wytłumaczenie pierwsze: Marcin Świerc najpierw się oszczędzał a potem przycisnął. Ale pytaliśmy się Marcina i wg niego biegł równo. Zresztą przez długi czas miał na plecach konkurenta w postaci Bartka Gorczycy.

Nasuwa się zatem wytłumaczenie drugie, że wszyscy (prawie) poza Marcinem nie są w stanie utrzymać takiego poziomu sportowego z jakim zaczynają bieg ! To dosyć kontrowersyjna teza, ale te wyniki na to wskazują. Przyczyn może być kilka:

- zbyt mocny początek znacznej większości zawodników
- czas wysiłku - im dłuższy czas wysiłku tym większe odwodnienie, tym trudniej jest utrzymać zakładaną intensywność wysiłku
- słaby poziom wytrenowania

Może niektórzy z was powiedzą, że to przecież oczywiste. Wg mnie nie, bo wielu z tych zawodników to bardzo dobzi górscy biegacze, regularnie i solidnie trenujący. Jeśli nawet są od Marcina o np 5% gorsi, to dlaczego są na początku gorsi o 2% a na końcu o 7% ? Takie zjawisko w biegach płaskich w takiej skali nie występuje.

Marcin Świerc 2016 vs Marcin Świerc 2015


Marcin biegł na tej samej trasie rok wcześniej. Jeśli zrobimy takie wirtualne porównanie obydwu Marcinów, to Marcin 2015 tracił do Marcina 2016 na pierwszym punkcie tylko 3,7% a na mecie stracił 7,6%. Czyli znowu Marcin 2016 okazuje się znacznie lepszy. Tutaj pewnym wytłumaczeniem może być pogoda. W 2015 roku było zdecydowanie cieplej.

Wnioski?

To, że Marcin Świerc jest dobry to wiemy. Ale dlaczego ta względna zmiana poziomu innych zawodników jest tak jednostronna? Czy jest możliwe, że prawie wszyscy poza Marcinem zaczynają za mocno? Może jest to w ogóle jakiś sygnał, że Marcin jest w wybitnie dobrej formie (chyba, że na innych górskich biegach w ostatnich latach gdzie wygrywał Marcin było podobnie)? Prosiłbym o jakiś wkład w rozwój tej koncepcji od osób, które często w górach biegają, może potrafią rzucić na sytuację jakieś nowe światło.