Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij
Biegowe safari - gdzie można biegać i przed kim uciekać
BIEGOWE SAFARI – czyli gdzie można biegać i przed kim uciekać

O tym, że Afryka to kraina zwierząt uczą nas już w przedszkolu. Po odwiedzeniu czterech parków przyrody w Kenii przekonałam się, że podręczniki do przyrody nie kłamią. Ale czy wśród zwierząt można biegać? To też sprawdziłam.

Przygodę z safari rozpoczęłam z Kubą w przepięknym Masai Mara, gdzie absolutnie nie można biegać ze względów bezpieczeństwa. Lwy, gepardy, lamparty – z tej drapieżnej trójki grasują tam wszystkie okazy, na własne oczy widzieliśmy króla lwa i najszybszego kota świata. Ranking najszybszych zwierząt otwiera właśnie „czita” (gepard).


Gepard

Ten piękny kocurek potrafi rozpędzić się na krótkim odcinku do 110 km/h. Jednak mimo tego niewątpliwego atutu jest mało skutecznym drapieżnikiem. To typowy sprinter, Usain Bolt wśród kotów. W czasie szybkiego biegu zachowuje równowagę dzięki swojemu długiemu ogonowi. Niestety po przebiegnięciu ok. 600 metrów przegrzewa się i musi zwolnić tempo. A gazelki uciekają…


Lew


Lwice

Król lew potrafi zasuwać nawet 80 km/h. To skuteczny drapieżca, w końcu najczęściej poluje w grupie. Z gepardem na pewno wygrałby na dłuższym dystansie także dlatego, że odznacza się niesamowita siłą. Ja widziałam lwy w trakcie przerwy między kolejnymi posiłkami (na szczęście) i w trakcie zabawy, ale potrafię wyobrazić sobie ich sylwetki w pełnym pędzie. Kto nie wie, niech koniecznie obejrzy „Pożegnanie z Afryką” i scenę, w której na Meryl Streep i Roberta Redforda pędzą dwa lwy. Coś uroczo-strasznego!


Antylopa Gnu

Spore szanse na ucieczkę przed lwami i gepardami ma antylopa gnu. Ta silna, podobna trochę do konia antylopa, rozwija prędkość do 80 km/h. Siła gnu tkwi również w stadzie, które ma większe szanse na ucieczkę. W biegu stylowo przypomina nieco Janet Jepkosgei.


Gazela Thompson

Nieźle radzi sobie w ewakuacji gazela Thomsona. Mimo że jej nóżki przypominają chude patyczki, ta mała antylopa potrafi uzyskać prędkość 80 km/h. Najchętniej polują na nią gepardy. Umyka im dzięki nagłej zmianie kierunku biegu. Jest też bardzo płochliwa, więc drapieżniki nie zaskoczą jej raczej jakimś startem sytuacyjnym.


Zebra

Mam złą wiadomość dla fanów zebry. To sympatyczne „przejście dla pieszych” ma najmniejsze szanse w ucieczce przed drapieżnikami. Maksymalna prędkość zebry to jedynie 50 km/h, ale parafrazując, kto nie ma w nogach, ten ma w głowie. Zebra posiada cechę, która wyróżnia ją na tle innych czworonogów – jest bardzo mądra.

 
Żyrafy



Piękne, przypominające trochę brontozaury, żyrafy galopują z prędkością 50 km/h. Wolniej od swoich przeciwników, ale ponoć spotkanie lwów z tym uroczym stworzeniem kończy się zazwyczaj śmiercią jednego z nich. Żyrafa potrafi w obronie bardzo mocno użyć swoich długich nóg. Gdy biegnie, porusza się, jak na zwolnionych obrotach, ale jej jeden krok, to pewnie z 5 metrów.


Bawół

Bawół z racji swojej potężnej masy należy do najwolniejszego pożywienia króla lwa. Ten byk daje radę rozpędzić się do 35 km/h. To i tak nieźle. Jeśli oddali się od stada ma jednak przechlapane w starciu z lwami. Chociaż samotne byki są podobno największym zagrożeniem turystycznym w Kenii. Więcej jest wypadków śmiertelnych z ich udziałem, niż z jakimkolwiek drapieżnikiem. Nasz przewodnik Francis przejeżdżając obok stojącego na stronie bawoła, lekko zbladł.


Słonie

Słoń kłusuje z prędkością 35 km/h. Nie ma właściwie naturalnych wrogów. Nawet lwy, jeśli już polują, to tylko na słabsze i schorowane olbrzymy, gdyż zwierzę jest niesamowicie silne. W dodatku najmądrzejsze. Mamy i ciocie słonice są bardzo opiekuńcze – w obronie swoich pociech nie zawahają się użyć zabójczej siły. Samotnym samcom, rozbuchanym przez testosteron, też nie ma co wchodzić w drogę.


Struś

Absolutnym Haile Gebrselassie wśród afrykańskich zwierząt jest… struś. Ten mocno-nogi ptak potrafi utrzymać prędkość 70 km/h nawet przez pół godziny! W Afryce rozgrywane są w końcu wyścigi na tych nielotach. Struś piękny nie jest, ma w sobie też coś z prehistorycznego zwierza, jednak wytrzymałości nie można mu odmówić.


Ja:)

W Masai Mara pobiegaliśmy tylko „do zdjęcia” w przerwie na lunch pod pięknym drzewem. W parku porusza się tylko i wyłącznie w specjalnych matatu z odkrytym dachem, ułatwiającym obserwację natury.

Natomiast w rezerwacie Hells Gate biegacze mogą się choć trochę wyżyć. Droga ciągnie się tu w jedną stronę przez 8 km, a więc Mariusz i Kuba mogli zrobić dłuższe wybieganie.


Mariusz i Kuba

Na treningu towarzyszyło nam wspaniałe (pod koniec odrobinę za mocne) słońce, majestatyczne skały i… zebry, które przebiegały przez drogę. Piękny widok. Chłopakom udało się podbiec bardzo blisko stada.


Mariusz, Kuba i zebry


I jeszcze raz ja:)


Ale kontynuujmy nasz szybkościomierz. Największą, jak dla mnie, niespodzianką zestawienia jest hipopotam. Ten grubasek umie rozwinąć 50 km/h! Jest też świetnym pływakiem.


Hipopotam

Tego stwora spotkaliśmy w dużej liczbie nad Jeziorem Naivasha, gdzie w nocy chodził po naszym obozie… Warunki do biegania w tym miejscu są, ale nie dla wymagających. Biegaliśmy jedynie na kilometrowej drodze w tę i z powrotem.

W kolejnym parku, nad Jeziorem Nakuru dwunożny biegacz niestety nie znajdzie swojego miejsca. Lampart, lew i bawół – to tylko niektóre utrudnienia. Bardzo dużo tu hipopotamów i nosorożców.


Nosorożec

Jeśli zobaczycie nosorożca to lepiej uciekajcie, bo to ciężkawe stworzenie biega 45 km/h. Nosorożec biały, którego widzieliśmy z bliska, jest dość łagodny. Natomiast czarny, szczególnie z młodymi, to podobno niezły furiat. W dodatku, ze względu na swój słaby wzrok, atakuje wszystko, co się rusza.

W kenijskich parkach narodowych biegacz nie ma więc zbyt wielu szans na treningowe przeżycia. Co ciekawe, wszystkie miejsca, które odwiedziliśmy, położone były na wysokości 1700-1900 m n.p.m. Teoretycznie są wymarzonym miejscem na obóz klimatyczny. Ale kto chciałby spróbować pościgać się z gepardem lub uciekać przed lwem? Natura rządzi, Homo Sapiens musi się jej z pokorą podporządkować.