Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij
Finał GTS – triumf Judith i Kiliana, pech Bartka

W finale Golden Trail Series rozgrywanym podczas Annapurna Trail Marathon w Nepalu zwyciężyli Judith Wyder i Kilian Jornet, którzy przypieczętowali w ten sposób swój triumf w całym cyklu. Nasz faworyt, Bartek Przedwojewski zszedł z trasy w wyniku problemów żołądkowych.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Finał Golden Trail Series na „dachu świata”

- Co za bieg! - napisał Katalończyk na swoim profilu na Facebooku. - Niesamowite zróżnicowanie terenu, od dżungli do wysokogórskich trawersów, raz techniczne ścieżki w lesie, a za chwilę otwarte przestrzenie z zachwycającym widokiem na Annapurnę i Machapuchare.

Kilian podsumował, że czuł się dobrze podczas biegu 25 października, czemu trudno się dziwić, jako że cały ostatni miesiąc spędził w Nepalu, Mógł więc przeprowadzić odpowiednią aklimatyzację i spokojnie przygotować się do biegu. W pierwszej części zawodów prowadzącej pod górę Katalończyk biegł razem z Włochem Davide Magninim, ale na zbiegu oderwał się od młodego rywala i na metę wpadł na pierwszym miejscu z czasem 4:46:06.

Magnini ukończył zawody z czasem 4:59:59, a podium uzupełnił Norweg Stian Angermund-Vik (5:08:19). Identycznie prezentuje się podium całego cyklu, z którego w Nepalu wypadł Nadir Maguet, który nie ukończył piątkowych zawodów. Podobny los, co Magueta spotkał Maude Mathys ze Szwajcarii, która miała wielkie nadzieje na zwycięstwo w klasyfikacji końcowej Golden Trail Series, ale w pierwszej części wyścigu pomyliła trasę i wróciła na nią w innym miejscu. Mimo że dobiegła potem do samej mety, została – jak sama przyznała, słusznie – zdyskwalifikowana.

W tej sytuacji druga z głównych faworytek, Szwajcarka Judith Wyder podołała zadaniu i wygrała finał na około 42 kilometrowej trasie z czasem 5:42:03, zajmując przy tym dziesiąte miejsce w klasyfikacji open zawodów.  judgts.jpgDruga pod Annapurną była Włoszka Silvia Rampazzo (6:13:11). Dało jej to zarazem drugie miejsce w cyklu. Trzecia na mecie w piątek pojawiła się Meg Mackenzie z RPA (6:33:28). Jednak na najniższym stopniu podium tegorocznego Golden Trail Series stanęła Nowozelandka Ruth Croft, która dzisiaj była dziewiąta, ale uzbierała dość punktów we wcześniejszych startach.
My liczyliśmy oczywiście na dobry występ Bartka Przedwojewskiego. Na kilkanaście godzin przed startem z Nepalu doszły nas jednak niepokojące wieści, że nasz as doznał zatrucia pokarmowego i jego udział w biegu stoi pod znakiem zapytania. Bartek dzielnie stanął na starcie, ale bardzo szybko okazało się, że choroba nie pozwoli mu rywalizować. Niezależnie od tego dziękujemy za cały sezon pełen pięknych emocji i trzymamy kciuki za kolejny, jeszcze lepszy!