Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij
Nowy rekord "Starego Lisa" - relacja z DL w Paryżu

Marcin Lewandowski z nowym rekordem Polski na 1500 metrów! Podczas Diamentowej Ligi w Paryżu Polak poprawił życiówkę o ponad dwie sekundy, przesuwając stary, własny zresztą rekord na 3:31.95. Na 200 metrów rekord mitingu należący do samego Usaina Bolta z rozmachem pobił Noah Lyles.

Pod hasłem „Speed in Paris” przeprowadzono francuską odsłonę Diamentowej Ligi. Warunki atmosferyczne sprzyjały osiąganiu rekordowych rezultatów dużo bardziej, niż w wietrznym Birmingham sprzed tygodnia. W sobotę 24 sierpnia na niedawno oddanej, niebieskiej bieżni Stade Charlety rządzili sprinterzy i średniodystanowcy. Jedynym biegiem długim było 3000 metrów z przeszkodami, w którym triumfował lider światowych list, wicemistrz świata z Londynu – El Bakkali. Marokańczyk mimo rozciętej stopy dzielnie walczył o zwycięstwo z numerem 2 światowych list, swoim największym tegorocznym rywalem - Benjaminem Kigenem. El Bakkali lepiej zaatakował ostatnią przeszkodę i z wynikiem 8:06.64 odniósł trzecie zwycięstwo w DL 2019.

Główną część zawodów w konkurencjach biegowych otworzył wyścig na 400 przez płotki w wykonaniu panów. Jak można było przypuszczać, Karsten Warholm ponownie nie dał szans rywalom, wygrywając z doskonałym 47.26. Trzeba jednak przyznać, że tym razem  Norweg i tak okazał litość, zostawiając za plecami drugiego na mecie Francuza Vaillanta „tylko” o sekundę i cztery setne. Miesiąc temu w Londynie przewaga Warholma nad drugim Capello wyniosła prawie dwie sekundy. Passa przekonujących zwycięstw Norwega trwa w najlepsze. Ciekawe czy uda się potwierdzić doskonałą dyspozycję podczas MŚ.

Stary-nowy rekordzista

Oczy polskiego kibica skierowane były na Paryż głównie z jednego powodu. Marcin Lewandowski stanął do walki o rekord Polski na – swoim ulubionym ostatnio – dystansie niepełnych czterech okrążeń. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały na to, że poprzedni rekord kraju (3:34.04) – oczywiście autorstwa „Starego Lisa” - pęknie właśnie podczas Meeting de Paris. Na niebie sprzyjała pogoda, na ziemi tuż obok naszego zawodnika stali najlepsi specjaliści od „półtoraka” świata, na czele z Musagalą, czy braćmi Ingebrigtsen. Tempo od początku było mocne, może nawet za mocne, bo pacemaker Akbache otworzył pierwszą czterysetkę poniżej 55 sekund. Lewandowski biegł spokojnie, schowany w drugiej części stawki. Kolejne punkty kontrolne odhaczano w znakomitych międzyczasach – 800 w 1:52, 1000 metrów w 2:20... „Lewy” szukał dobrej pozycji do ataku i na przeciwległej prostej ostatniego okrążenia wydawało się, że znalazł dla siebie drogę, żeby przesunąć się bliżej czoła. Niestety na wirażu nasz reprezentant został trochę przyblokowany. Przeczekał i uderzył jeszcze raz na ostatniej prostej. Tam też było ciasno, ale ostatecznie Lewandowski wpadł na metę z nowym rekordem Polski – 3:31.95. Podobnie jak w Birmingham najszybszy na końcówce był Musagala, który wynikiem 3:30.58 wyrównał rekord swojego kraju. W Wielkiej Brytanii zawodnik z Ugandy popisał się finiszem po wewnętrznej, tym razem obiegł rywali szerzej.

Nasz nowy-stary rekordzista Polski na 1500 szybko podzielił się z kibicami swoimi odczuciami po biegu przez media społecznościowy. Lewandowski zwrócił uwagę, że bieg nie był idealny w jego wykonaniu. Nie obyło się bez przepychanek i mocnej pracy łokciami na dystansie. Na końcówce Polak musiał się zatrzymać jeszcze przed metą, ponieważ nie było miejsca na ominięcie rywala, który "wyrósł" dosłownie przed nosem. Lewandowski prosto z Paryża obierze kierunek Radom, gdzie w niedzielę powalczy o tytuł Mistrza Polski na 1500.

Bieg na 1500 metrów mężczyzn
1. MUSAGALA Ronald (UGA) 3:30.58 =NR =PB
2. SOULEIMAN Ayanleh (DJI) 3:30.66 SB
3. INGEBRIGTSEN Filip (NOR) 3:31.06
4. INGEBRIGTSEN Jakob (NOR) 3:31.33
5. BIRGEN Bethwell (KEN) 3:31.45 SB
6. IGUIDER Abdelaati (MAR) 3:31.64 SB
7. MAKHLOUFI Taoufik (ALG) 3:31.77 SB
8. McSWEYN Stewart (AUS) 3:31.81 =PB
9. TEFERA Samuel (ETH) 3:31.82
10. LEWANDOWSKI Marcin (POL) 3:31.95 NR PB
11. DOUKKANA Rabii (FRA) 3:33.11 PB
12. SIMOTWO Charles Cheboi (KEN) 3:33.27
13. KIBET Vincent (KEN) 3:34.08
14. WILLIS Nick (NZL) 3:37.33 SB
15. MIELLET Alexis (FRA) 3:38.94
16. ROTICH Ferguson Cheruiyot (KEN) 3:42.46 SB

Nadgorliwość "zajęcy" 

Od jakiegoś czasu nie Bram Som, a Harun Abda jest etatowym pacemakerem najlepszych średniodystansowców świata. W Paryżu Amerykanin został zatrudniony do poprowadzenia osiemsetki. Zegar po pierwszych 400 miał wskazywać 50.50. Abda jednak przeszarżował i pierwsze koło otworzył „trochę” szybciej, bo w 48.90. Mocniej niż Rudisha podczas bicia rekordu świata w 2012 roku (49.28). Zawodnicy odważnie podążyli w krok za Abdą, za co słono przyszło im płacić na drugim okrążeniu. Ostatnie dwieście metrów wyglądało jak rzeź niewiniątek. Kolejni biegacze sztywnieli, zalewani po same uszy kwasem mlekowym. Największą odpornością na ból popisał się Kanadyjczyk McBride, z kolei drugi na mecie Vazquez z Portoryko poprawił rekord życiowy i jednocześnie rekord swojego kraju. O tym z jak wielkim festiwalem zwalniania mieliśmy do czynienia najlepiej świadczy czas drugiego okrążenia, które pokonano o 5 sekund wolniej (54.88).

Bieg na 800 metrów mężczyzn
1. McBRIDE Brandon (CAN)1:43.78 SB
2. VÁZQUEZ Wesley (PUR) 1:43.83 NR PB
3. SARUNI Michael (KEN) 1:44.41
4. KIPRUTO Collins (KEN) 1:44.59 PB
5. MURPHY Clayton (USA) 1:44.93
6. BOSSE Pierre-Ambroise (FRA) 1:45.07 SB
7. SMAILI Mostafa (MAR) 1:45.23
8. KRAMER Andreas (SWE)1:45.59

Sytuacja w biegu na 800 metrów pań wyglądała bliźniaczo jak u mężczyzn. Pełniąca obowiązki „zająca” Chanelle Price miała poprowadzić pierwsze 400 metrów w 57.00, a otworzyła... w 55.62. Najbardziej zainteresowana trzymaniem mocnego tempa Price była Amerykanka Rogers i właśnie ona za tę ambicję boleśnie zapłaciła na końcówce. Rogers jeszcze na sześćsetce prowadziła, żeby skończyć wyścig dopiero na szóstym miejscu. Wygrała startująca w zielonym trykocie Hanna Green, której sprytny finisz na ostatnich metrach zaskoczył Goule i Nanyondo. Drugie okrążenie pań było aż o 7 sekund wolniejsze od pierwszej czterysetki.

Lyles poza zasięgiem, Holloway poza formą

W mocno obsadzonej damskiej setce bez problemów poradziła sobie z rywalkami Elaine Thompson. Liderka światowych list jako jedyna rozprawiła się z granicą 11 sekund (10.98) zostawiając daleko za plecami Ta Lou (11.13). Trzecia finiszowała Dafne Schippers (11.15), zaledwie o jedną setną sekundy wyprzedzając Amerykankę Daniels.

Największym sprinterskim wydarzeniem wieczoru miał być wyścig na 200 metrów mężczyzn i  sprostał oczekiwaniom. Duża w tym zasługa Noaha Lylesa, który od początku wziął sprawy w swoje ręce wychodząc z wirażu na pierwszej pozycji. Z każdym kolejnym krokiem tylko powiększał przewagę nad rywalami. W sobotni wieczór w Paryżu Lyles był poza zasięgiem. Ani mistrz świata na 200 Guliyev, ani Aaron Brown, ani faworyt gospodarzy Christophe Lemaitre nie byli w stanie zbliżyć się do Amerykanina. Lyles o osiem setnych sekundy pobił rekord mitingu samego Usaina Bolta, ustanowiony w Paryżu sześć lat temu.

Bieg na 200 metrów mężczyzn
1. LYLES Noah (USA) 19.65 MR
2. GULIYEV Ramil (TUR) 20.01
3. BROWN Aaron (CAN) 20.13
4. QUIÑÓNEZ Alex (ECU) 20.25
5. LEMAITRE Christophe (FRA) 20.40 SB
6. ODUDURU Divine (NGR) 20.50
7. ZEZE Méba-Mickaël (FRA) 20.88
8. MUNYAI Clarence (RSA) DNS

Na 400 metrów kobiet najlepiej z finiszową prostą poradziła sobie McPherson. Podczas gdy inne zawodniczki sztywniały, Jamajka na zewnętrznym siódmym torze pokonała ostatnie kilkadziesiąt metrów z energią i polotem. Poziom wyścigu trudno nazwać jednak fenomenalnym. Zawody Diamentowej Ligi akurat w tej konkurencji stały na niewiele wyższym poziomie niż MP w wietrznym Radomiu. Zwyciężczyni wykręciła 51.11, ale już trzecia na mecie Wimbley Simba ze swoim 51.50 przegrałaby w sobotę z Igą Baumgart-Witan, która zdobyła tytuł mistrzyni Polski z wynikiem 51.48.

Dużym rozczarowaniem dla Granta Hollowaya zakończył się bieg na 110 metrów przez płotki. Lider światowych list zajął dopiero szóste miejsce z przeciętnym 13.25. Wygrał jego rywal z krajowego podwórka i jednocześnie numer 2 światowych list Daniel Roberts, zatrzymując zegar na 13.08. Drugi Orlando Ortega (13.14), trzeci Freddie Crittenden z rekordem życiowym 13.17.

Bieg na 110 metrów przez płotki mężczyzn
1. ROBERTS Daniel (USA) 13.08
2. ORTEGA Orlando (ESP) 13.14
3. CRITTENDEN Freddie (USA) 13.17PB
4. LEVY Ronald (JAM) 13.22 SB
5. MARTINOT-LAGARDE Pascal (FRA) 13.24 SB
6. HOLLOWAY Grant 13.25
7. XIE Wenjun (CHN) 13.46
8. SHUBENKOV Sergey (ANA)13.88

Dwunaste zawody DL w tym sezonie są już przeszłością. Przed najlepszymi lekkoatletami świata został ostatni akord walki o diamenty, a więc dwa mitingi finałowe w Zurichu i Brukseli. Wśród polskich biegaczy do finałowej rozgrywki zakwalifikowali się Justyna Święty-Ersetic na 400 i Marcin Lewandowski na 1500. Niewiele zabrakło Patrykowi Dobkowi na 400 przez płotki.

 

Pełne wyniki DL w Paryżu 24.08.2019