Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij

Rządy kobiet i nieruchome nastolatki

Rządy kobiet i nieruchome nastolatki

Zainteresowanie maratonem spada na Zachodzie, w Azji zaś szybuje w górę. Uczestnicy imprez biegowych są coraz starsi, a w jednej z najważniejszych statystyk kobiety po raz pierwszy wygrywają z mężczyznami. Jednocześnie ponad 80% nastolatków potrzebuje jakiejkolwiek aktywności fizycznej. Tak wynika z raportów IAAF oraz WHO.

Na czerwcowej konferencji zorganizowanej przez IAAF w chińskim Lhanzou z udziałem organizatorów 100 największych imprez biegowych świata przedstawiono ciekawe zestawienie danych zebranych w ciągu ostatnich 33 lat.

Z jednej strony są powody do radości dla miłośników masowego sportu. Analiza 107 milionów wyników z imprez ulicznych rozgrywanych w latach 1986-2019 - głównie w Europie i Ameryce Północnej, wykazała tylko niewielki spadek zainteresowania biegami - i to na wymienionych kontynentach. Maraton pozostaje najpopularniejszy, ale stanowi wybór już tylko dla 12% uczestników wszystkich biegów. Ich średnia wieku wynosi teraz 39 lat, a najszybszą nacją wśród amatorów są na 42,195 km Hiszpanie (3:53:59). Generalnie poziom wyników wśród mężczyzn spada, rośnie za to wśród kobiet.

Największy przełom dokonał się w 2018 roku właśnie w kobiecym bieganiu. Po raz pierwszy w historii udział płci pięknej przekroczył 50%. To zasługuje na podkreślenie - więc jeszcze raz, innymi słowy: koniec z dominacją mężczyzn - panie w zeszłym roku stanowiły większość uczestników ulicznych imprez biegowych.

Organizatorzy konferencji IAAF zwracali uwagę na gwałtowny wzrost turystyki biegowej w ostatnich latach. Jeździ się nie tylko na popularne „Majorsy", ale i do bardziej egzotycznych lokalizacji, W samych Chinach nastąpił zresztą największy biegowy boom - od około 400 tysięcy uczestników imprez w 2011 roku do blisko 6 milionów w roku 2018.

Jednocześnie z napływaniem pozytywnych sygnałów dotyczącymi kondycji masowych imprez - działacze i animatorzy biegania alarmują. Tryb życia większości ludzi na świecie, niezależnie od społeczeństw i kultur, zagraża ich zdrowiu. Nie chodzi o mniejszą aktywność, ale o jej brak. W lipcu dyrektor generalny IAAF Jon Ridgeon, przypomniał że Światowa Organizacja Zdrowia rekomenduje ruch już 81% młodych ludzi na świecie. A wymagania minimalne nie są wygórowane. Według WHO każdy człowiek powinien poświęcać minimum 2,5 godziny aktywności o średniej intensywności tygodniowo (20 minut dziennie).

Odpowiedzialność leży również po stronie federacji sportowych zajmujących się wyczynem, ale mających przecież w swoje statuty wpisaną misję prozdrowotną. Zdaniem Ridgeona zanim wzbudzi się u nastolatków zainteresowanie sportem, trzeba ich namówić do minimalnej aktywności fizycznej.

- Jeśli będziemy postrzegać sport jako produkt, nie będziemy różnili się w niczym od proszku do prania, płatków śniadaniowych i kredek - podsumował miesiąc temu CEO Międzynarodowego Stowarzyszenia Federacji Lekkoatletycznych.

 

Źródło: IAAF.org