Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij
Otrzymaliśmy odpowiedź trenera Zbigniewa Rolbieckiego na artykuł „Uroki trenowania w kadrze”. Szef wyszkolenia bloku wytrzymałości opowiada m.in. o ustaleniach związanych z przygotowaniami do Mistrzostw Świata w biegach przełajowych.


zbigniew_rolbiecki_1.jpg

Na konferencji organizacyjnej PZLA 17-18.11.2012 r. w Warszawie poinformowałem wszystkich trenerów o zasadach przygotowań zawodników do startu w Mistrzostwach Świata w biegach przełajowych w Bydgoszczy. Przedstawiając koncepcję szkolenia na rok 2013 przedstawiłem grupę maratończyków i maratonek, którą zaproponowałem do szkolenia w cyklu 2-letnim, łącznie ze startem obu drużyn w Mistrzostwach Europy w roku 2014. Zawodnikom związanym z wojskiem, wiedząc o ich obowiązkowym starcie w Wojskowych Mistrzostwach Świata w maratonie w listopadzie i półmaratonie w październiku (informacja od trenera Gajdusa i trenera Stankieiwcza - odpowiedzialnych za LA i maraton w wojsku), Sztab Szkoleniowy w PZLA przychylił się do mojego wniosku, aby umożliwić, po długim okresie przerw, ich szkolenie w maratonie. Jedynym ich zadaniem w roku 2013 miał być obligatoryjny start w Mistrzostwach Polski - jako eliminacjach oraz potem start w Mistrzostwach Świata w biegach przełajowych. 

Jak wszyscy wiemy 3 lata temu przed MŚ w biegach przełajowych Pan Dyrektor Haczek nie był zainteresowany szkoleniem zawodników do tej imprezy. Wyniki jakie osiągnęli nasi reprezentanci podczas tej imprezy są ogólnie znane i pozostawiam to bez komentarza. Nie chcąc, aby sytuacja się powtórzyła powołałem trenera Jacka Kostrzebę oraz trenera Mariana Nowakowskiego jako odpowiedzialnych za przygotowanie drużyn seniorów i seniorek do MŚ. Obaj przedstawili mi listy zawodników zaproponowanych przez nich do szkolenia oraz program szkolenia, w którym ujęte były 4 zgrupowania:
I 1-14.12.12 - Wałcz,
II 6-19. 01.13 Seniorzy 12-26.01.13 Seniorki - Szklarska Poręba,
III 08.02-02.03.13 - Monte Gordo,
IV 10-22.03.13 - Brzoza k. Bydgoszczy.

Zarówna lista zawodników, jak i program zostały zatwierdzone do realizacji przez Kierownika Szkolenia - Pana Piotra Borę i Sztab Szkoleniowy PZLA. Starty w MP i MŚ w biegach przełajowych nie wykluczały dalszych startów w maratonach w kwietniu, z czym zgodzili się trenerzy zainteresowani tym szkoleniem.

O pokojach 2-osobowych w żadnej z moich wypowiedzi nie było nigdy mowy. Powiem więcej, o sytuacji, że w Szklarskiej Porębie w Maratonie nie ma możliwości zapewnienia tych warunków lokalowych poinformowałem podczas zgrupowania w Wałczu trenera Gajdusa i telefonicznie trenera Kostrzebę, przebywającego w tym czasie na zgrupowaniu w Portugalii. O żadnej umowie nigdy nie było mowy. Zawodnicy w zamian za szkolenie podpisali zobowiązanie do startu w MP w biegach przełajowych jako eliminacji do MŚ i po ewentualnym zakwalifikowaniu się do startu w MŚ w Bygdoszczy.

W Wałczu zawodnicy też przemieszczali się około 60 m z budynku do budynku na posiłki. Stawka w COSach wynosi 135 zł w Maratonie PZLA płaci 120 zł . Do grupy zaproponowanej przez tr Kostrzebę - Chabowski, Szymkowiak, Giżyński, Gardzielewski, Kujawski, Kłeczek, Zalewski  - na wniosek trenera Jakubowskiego został dopisany Jakub Nowak, a na wniosek trenera Gajdusa Błażej Brzeziński. Zgodnie z ustaleniami sztabu szkoleniowego PZLA na zgrupowanie klimatyczne w Portugalii może polecieć 6 seniorek i 6 seniorów o czym również poinformowałem trenerów na konferencji w Warszawie oraz zawodników i zawodniczki na zgrupowaniu w Wałczu. Zwolniłem, ze względu na wcześniejsze osiągnięcia sportowe (zdobyte medale w MP w biegach przełajowych), Chabowskiego, Giżyńskiego Gardzielewskiego i Szymkowiaka z eliminowania się przed obozem klimatycznym. Wyraziłem zgodę na zamianę zgrupowania w Portugalii na zgrupowanie w Kenii zawodnikom: M. Giżyńskiemu i A. Gardzielewskiemu.

zbigniew_rolbiecki_2.jpg
Zbigniew Rolbiecki to m.in. były trener Marcina Chabowskiego

Mariusz Giżyński nie wyjechał po  3 dniach zgrupowania tylko przed obiadem następnego dnia, gdzie po śniadaniu odbyło się spotkanie z nim i z Arkadiuszem Gardzielewskim w obecności wszystkich trenerów PZLA przebywających na zgrupowaniu oraz Prezesa Ośrodka Maraton. Żadna umowa z zawodnikami nigdy nie była podpisywana. Jakie warunki, na które P. Aleksandra Szmigiel się powołuje zostały niedotrzymane? Nie jest prawdą, że Arkadiusz. Gardzielewski zrezygnował ze zgrupowania w Portugalii, gdyż wcześniej, tzn. w Wałczu, prosił mnie o wyrażenie zgody na zamianę tego zgrupowania na zgrupowanie w Kenii, na co wyraziłem zgodę. Pozostałe rzeczy pozostawiam bez komentarza, gdyż w dniu 8 stycznia zakończyłem zgrupowanie w Szklarskiej Porębie ze swoja grupą.

Jestem osobą stanowczą, dużo wymagającą od samego siebie, tego też wymagałem od trenowanych przez siebie zawodników, dlatego osiągali oni w przeszłości sukcesy zdobywając medale podczas mistrzostw Europy.

Moją zaletą jest mówienie prawdy i stosowanie jasnych czytelnych zasad. 

Pozdrawiam
Zbyszek Rolbiecki