Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij

Relacja z MP w Lekkiej Atletyce 2019 - dzień III

Relacja z MP w Lekkiej Atletyce 2019 - dzień III

W Radomiu zakończyły się 95. Mistrzostwa Polski w Lekkiej Atletyce. Ostatniego dnia zawodów złoto w krótszych konkurencjach biegowych zdobywali na 200 m Marlena Gola i Dominik Kopeć. Na 110 m przez płotki wygrał Damian Czykier, a na 100 m przez płotki tuż przed Klaudią Siciarz była Karolina Kołeczek. Na dystansach 1500 m nie zawiedli murowani faworyci: Sofia Ennaoui oraz Marcin Lewandowski, którzy zdradził nam istnienie projektu „Tokio 3.30"... Do ogłoszenia pełnego składu na MŚ w Dosze jeszcze poczekamy.

Przeczytaj też Relacje z I dnia oraz II dnia MP w Radomiu

Kotwiła ku rozpaczy, Kopeć po drugie złoto

Finałowe „biegówki" w niedzielę 25 sierpnia rozpoczęły wyścigi na 200 metrów. Ku zmartwieniu gospodarzy, nie odrodziła się Martyna Kotwiła, a więc zawodniczka RLTL ZTE RADOM, która w zeszłym sezonie łamiąc 23 sekundy dała wiele nadziei polskiemu sprintowi. Sprinterka boryka się z lekką kontuzją, prawdopodobnie uda. Sprawiała wrażenie bardzo zdenerwowanej w blokach, choć na 50 m do mety wydawało się, że powinna zaatakować pozycję liderki wyścigu Kamili Ciby. Jednak mistrzyni Polski z Lublina znacznie zwolniła, na piątym torze rozpędziła się za to Marlena Gola. To ona finiszowała najskuteczniej i pozwoliła sobie nawet na radosny wyrzut ramion na „kratach". Za Cibą trzecie miejsce wywalczyła Alicja Wrona. Żadna z pań nie poprawiła swojego najlepszego wyniku w sezonie, chociaż teoretycznie biegły z mocnym sprzyjającym wiatrem (+2,2 m/s).

Finał 200 m kobiet
1. GOLA Marlena (Podlasie Białystok) 23.50     
2. CIBA Kamila (OŚ AZS Poznań) 23.60
3. WRONA Alicja (AZS UMCS Lublin) 23.73    
4. KOŁODZIEJ Ada (UKS Sprint 2020 Warszawa) 23.95
5. PIETRZAK Olga (AZS-AWFiS Gdańsk) 23.98
6. FORKASIEWICZ Agata (KS AZS AWF Wrocław) 24.07
7. KOTWIŁA Martyna (RLTL ZTE Radom) 24.11
8. TUNIEWICZ Katarzyna (CWZS Zawisza Bydgoszcz SL) 24.33radom_5.jpgW rywalizacji mężczyzn doszło do nieco mniejszej niespodzianki. Na prostą pierwszy wyszedł Przemysław Słowikowski, lider tegorocznych list. Z jego prawej strony jednak rozpędzał się stopniowo mistrz kraju na 100 m z soboty Dominik Kopeć. Zawodnik KS Agrosu Zamość wyglądał najluźniej spośród finalistów 200-tki i pewnie wywalczył kolejne złoto MP - jako jedyny w czasie poniżej 21 sekund. Z kolei Słowikowski wydawał się usztywniać i mimo wyraźnej przewagi przed „kratami", pozwolił Adrianowi Brzezińskiemu wcisnąć się pomiędzy siebie a srebro. Bieg w Radomiu miał miejsce równo 20 lat po wyczynie Marcina Urbasia z Sewilli. Ustanowiony wtedy rekord Polski wynosi 19.98 i nie zanosi się, byśmy w męskim sprincie mieli aktualnie jakiegoś pretendenta do biegania choćby pół sekundy wolniej.

Finał 200 m mężczyzn
1. KOPEĆ Dominik (KS Agros Zamość) 20.88 SB
2. BRZEZIŃSKI Adrian (MKL Toruń) 21.10 PB     
3. SŁOWIKOWSKI Przemysław (AZS-AWF Katowice) 21.11     
4. KOWALUK Dariusz (AZS-AWF Warszawa) 21.20
5. WESELA Adrian (OŚ AZS Poznań) 21.34 SB
6. KOZŁOWSKI Przemysław (TL Pogoń Ruda Śląska) 21.39
7. KOZŁOWSKI Kacper (KS AZS UWM Olsztyn) 21.64
8. JAKÓBCZYK Michał (kS Agros Zamość) 21.66

radom3.jpg

Filigranowa rakieta

Jedyna rozegrana seria na „półtoraka" kobiet zgromadziła na starcie 16 zawodniczek. Trzy z nich: przeszkodowa mistrzyni Mariola Ślusarczyk, tegoroczna triumfatorka MP na 5000 m Katarzyna Jankowska oraz wracająca do formy Martyna Galant zmieniały się na prowadzeniu. Jednak po ambitnym początku (około 67 sekund pierwsze koło), tempo spadło (2.53-2.54 na 1000 m). W tej sytuacji kontrolująca sytuację Sofia Ennaoui, nasza najszybsza milerka ostatnich sezonów, miała ułatwione zadanie. Kiedy na placu boju została już tylko Galant, a do mety 100 m - filigranowa Ennaoui odpaliła rakietę. Na ostatniej setce udało jej się wypracować ponad 1,5-sekundową przewagę nad rywalką. Trzecie miejsce ostatecznie zajęła doświadczona Katarzyna Broniatowska.

Sofia w postartowym wywiadzie dla TVP Sport przyznała, że po wypadku przy pracy podczas Diamentowej Ligi w Birmingham, radość do biegania jej wróciła.

Najlepsze zawodniczki finału 1500 m
1. ENNAOUI Sofia (AZS UMCS Lublin) 4:13.07    
2. GALANT Martyna (OŚ AZS Poznań) 4:14.72    
3. BRONIATOWSKA Katarzyna (KS AZS AWF Kraków) 4:17.61    
4. JANKOWSKA Katarzyna (KS Podlasie Białystok) 4:19.48 PB
5. STOPKA Beata (ULKS Talex Borzytuchom) 4:22.12 SB
6. BIEGANOWSKA Barbara (LUKS MGOKSiR Korfantów) 4:22.72 SB
7. STASIEWICZ Mariola (MKS Żak Biała Podlaska) 4:23.85 PB
8. ŚLUSARCZYK Mariola (UKS Barnim Goleniów) 4:24.64

radom_3.jpg Wygrana rekordzisty i jego cichy projekt

Zaledwie kilkanaście godzin po rekordowym biegu w Paryżu (3:31.95), 2 godzinach snu i długiej podróży do Radomia - polska publiczność mogła oglądać w akcji na 1500 m Marcina Lewandowskiego. W obliczu absencji Michała Rozmysa jego głównym rywalem w finale tej konkurencji wydawał się mistrz 800 metrów Mateusz Borkowski. Panowie nie spieszyli się zanadto i nie zawiesili „Lewemu" poprzeczki zbyt wysoko - dość powiedzieć, że początek biegu mieli wolniejszy niż kobiety. Później na prowadzenie wyskoczył odważnie najmłodszy w stawce Tomasz Przybylak. Dwa koła do mety prowadzenie objął Borkowski, a równo z dzwonkiem na czele znalazł się Lewandowski. Rekordzista kraju rozciągnął błyskawicznie stawkę, ale cierpliwie poczekał na atak rywala i oderwał się od niego na ostatniej prostej ze swobodą. W jednym z najwolniejszych biegów w historii mistrzostw Polski trzecie miejsce za Borkowskim zajął Adam Włodarczyk z wynikiem niewiele poniżej 4 minut.

- Mam zawsze szacunek do swoich przeciwników nawet tutaj, na swoim podwórku tak się nastawiłem. Byłem bardzo zmęczony, nie ma co ukrywać - przyznał się w rozmowie z naszym portalem Marcin Lewandowski. - Po pierwsze dlatego, że wczorajszy bieg wiele mnie kosztował, - jednak przełamałem jakieś kolejne bariery swoje. To jest jedna sprawa, a po drugie, po tej całej ekscytacji po zawodach nie mogłem zasnąć. Zasnąłem dopiero gdzieś około 2:30, o 4:30 wstawałem już na samolot. Wiele mnie to wszystko kosztowało, ale jak widać doświadczenie też swoje tutaj robi i różnica poziomów także. Myślę, że tego rekordu Polski nikt mi już nie zabierze, jedynie poprawię go sam. Mamy z Tomkiem taki swój wewnętrzny projekt Tokio 3:30 i jest to na pewno do zrobienia. Myślę, że w idealnym biegu do zrobienia było to już wczoraj, ale masę błędów popełniłem i bieg nie był idealny. Ja się ciągle jeszcze rozwijam, kto wie, może kiedyś nawet pęknie ta magiczna granica 3:30. Nie mogę nic obiecać, ale czuję się świetnie, zdrowie jest i wszystko wskazuje na to, że wszystko idzie w dobrym kierunku i może być jeszcze wiele niespodzianek - zdradził nam rekordzista i zarazem mistrz Polski.

Najlepsi zawodnicy finału 1500 m
1. LEWANDOWSKI Marcin (CWZS Zawisza Bydgoszcz SL) 3:57.60
2. BORKOWSKI Mateusz (RKS Łódź) 3:58.01    
3. WŁODARCZYK Adam (AZS Łódź) 3:59.59    
4. ŻYWKO Szymon (AZS UMCS Lublin) 3:59.92
5. MUTWIL Oliwier (CKS Budowlani Częstochowa) 3:59.95
6. MARMON Patryk (KS AZS AWF Kraków) 4:00.90
7. KONDEJ Mateusz (GKS Wilga Garwolin) 4:01.34
8. MARSZAŁEK Patryk (CWKS Resovia Rzeszów) 4:01.53

radom_4.jpg

Damian robi samolot, Karolina się broni

W programie MP Radomiu ostatnimi indywidualnymi finałami biegowymi były konkurencje płotkarskie. Na 110 m po nieco pechowym biegu eliminacyjnym, kiedy 13.42 (czyli minimum na Doha) towarzyszył zbyt silny wiatr w plecy - Damian Czykier znowu był najszybszy. Z bloków pierwszy wyszedł wprawdzie weteran Artur Noga, ale już na trzecim płotku Czykier objął prowadzenie. Biegł skoncentrowany, może nieco spóźniając ściągnięcie nogi zakrocznej za płotkiem, ale ambitnie walczył z samym sobą do ostatnich metrów. Efektowny pad na kreskę dał mu 13.37, tym razem z regulaminowym wiatrem. Reprezentant Podlasia Białystok rozłożył za metą ramiona jak samolot, którym pewnie poleci na katarskie MŚ. Minimum kwalifikacyjne rozradowany sprinter przypisał w wywiadzie telewizyjnym sile miłości (niedawno się ożenił) oraz noszonej pierwszy raz na zawodach obrączce. Drugi w biegu był Noga, za nim Dawid Żebrowski, który opanował poważne kłopoty techniczne po zejściu z czwartego płotka.

Finał 110 ppł mężczyzn
1. CZYKIER Damian (KS Podlasie Białystok) 13.37 SB
2. NOGA Artur (SKLA Sopot) 13.66 SB
3. ŻEBROWSKI Dawid (RLTL ZTE Radom) 13.79    
4. TAŚKIEWICZ Dominik (AZS-AWF Warszawa (MZ) 14.35
5. WŁODARCZYK Michał (MKS-MOS Płomień Sosnowiec) 14.78
6. GRUCHOT Dawid (KS AZS AWF Wrocław) 15.01 SB
7. PYTLIK Krzysztof (KS AZS AWF Wrocław) 15.13
   SCHUBERT Kacper (CWZS Zawisza Bydgoszcz) DQ

radom_9.jpg

Karolina Kołeczek stoczyła bardzo ciekawy pojedynek z Klaudią Siciarz w finale 100 m przez płotki kobiet. Po raz kolejny w tym sezonie obydwie zawodniczki uporały się z barierą 13 sekund, a ich rezultaty (odpowiednio 12.82 i 12.85) są jednymi z najlepszych uzyskanych na radomskiej bieżni podczas całego weekendu MP. Lepiej wystartowała Siciarz, na trzecim rozstawie na prowadzenie wyskoczyła Kołeczek, jednak podopieczna Piotra Maruszewskiego musiała do ostatnich kroków bronić 6 mistrzowskiego tytułu - przed młodszą konkurentką. Kolejny udany bieg pod presją Karoliny daje nadzieję na dobry występ na najbliższej DL w Zurichu oraz MŚ w Katarze. Ambitną walkę o trzecie miejsce mistrzostw kraju niegroźnym upadkiem tuż za linią mety przypłaciła Anna Szymańska.

Finał 100 ppł kobiet
1. KOŁECZEK Karolina (AZS UMCS Lublin) 12.82    
2. SICIARZ Klaudia (KS AZS AWF Kraków) 12.85
3. SZYMAŃSKA Anna (OKS Skra Warszawa) 13.43 =PB    
4. BHEBHE Urszula (AZS-AWF Warszawa) 13.48 SB
5. WOJTUNIK Klaudia (CWKS Resovia Rzeszów) 13.65
6. FLIS Katarzyna (AZS Łódź) 13.67
7. WOJCIESZEK Anna (AZS-AWF Warszawa) 14.00
8. SKIERKOWSKA Martyna (UKS Gepard Warszawa) 14.44

radom_6.jpg W biegach rozstawnych 4x400 m wśród panów najlepsza była ekipa WKS Śląsk Wrocław z 3:09.06. W konkurencji pań najszybsza sztafeta AZS-AWF Katowice z Karoliną Łozowską, Adrianną Janowicz, Dianą Gajdą i Joanną Jóźwik uzyskała wartościowe 3:34.68.

Z Radomia w świat

Konkurencje biegowe w Radomiu okazały się przeważnie wolne. Mimo ciekawych pod względem taktycznym rozgrywek na 800 i 1500 m mężczyzn, trzeba zaznaczyć, że padały w nich, nie z winy zwycięzców oczywiście, wyniki, które można by było pomylić z rezultatami światowej czołówki kobiet. Na średnich dystansach wygrywali liderzy tabel lub najszybsi w stawce zawodnicy i zawodniczki. Na przeszkodach niespodziankę sprawiła Mariola Ślusarczyk, na uznanie zasługuje już trzeci w tegorocznej kolekcji złoty medal Krystiana Zalewskiego, który jest aktualnie najlepszym polskim długodystansowcem. Mistrzostwa potwierdziły, że w biegach średnich i długich mamy mocnych liderów oraz - w tym momencie - dużo słabsze zaplecze.

Sprinty, oczywiście poza 400 metrami kobiet, gdzie poza świetnymi rezultatami panie zgotowały świetne widowisko - nie zachwycały poziomem sportowym. Na płotkach cenne rezultaty na poziomie europejskim uzyskały zwyciężczynie 400 i 100 m (tu również druga Klaudia Siciarz) oraz powracający do gry Damian Czykier.

Nie znamy na razie wszystkich nazwisk reprezentantów Polski startujących na MŚ w Dosze. PZLA jeszcze w styczniu b.r. podała ZASADY KWALIFIKACJI na tę imprezę (widok strony z komunikatem w tej sprawie poniżej). O powołaniu ma zadecydować uzyskanie określonych minimów, w większości zbieżnych z minimami IAAF oraz zmieszczenie się w maksymalnej liczbie startujących w poszczególnych konkurencjach (np. w maratonie to po 100 osób, w biegu na 400 m przez płotki 40, a na 800 to liczba 48 zawodników). Brany pod uwagę powinien być już również nowy ranking IAAF, choć nie jest pewne, jak jego klucz będzie zastosowany. Choćby w wypadku biegu płotkarskiego, gdzie do Dohy minima uzyskało dopiero 32 mężczyzn, wśród których jest aż 11 Amerykanów albo na 800 m kobiet, bo kwalifikujące 2:00.60 wywalczyły 34 z 48 zawodniczek. Ciekawa jest sytuacja na 10000 metrów, bo tam niezależnie od minimum aż 15 miejsc zostało zarezerwowanych dla... czołówki tegorocznych przełajowych mistrzostw świata w Aarhus.minimumpzlascreen.jpg Doświadczenia z przeszłości wskazują, że dowolna i ostateczna interpretacja zasad należy do związku. Krajowy deadline na uzyskiwanie kwalifikacji miał mijać właśnie w niedzielę 25.08, choć w Radomiu sami działacze mówili co innego. Światowa federacja daje na kwalifikacje jeszcze tydzień. Ostateczny skład Biało-Czerwonych, nominowany w istocie przez PZLA, a nie wybierany kluczem pojedynczych wyników sportowych, poznamy więc pewnie 6 lub 7 września.

PEŁNE WYNIKI MISTRZOSTW POLSKI W LEKKIEJ ATLETYCE - RADOM 23.08-25.08.2019 r.