Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij
Trening obwodowy i trening specyficzny Renato Canovy

Trening obwodowy i trening specyficzny Renato Canovy

Prezentujemy trening stosowany przez włoskiego trenera Renato Canovę z
tłum: Adam Klein, foto: chasingkimbia.com
02-06-2008
ocena: 
707_1.jpg


Prezentujemy trening stosowany przez włoskiego trenera Renato Canovę z zawodnikami kenijskimi. Jest to biegowy trening obwodowy - czyli trening, który składa się z powtarzających się "setów", cykli, każdy zawiera wiele różnych elementów biegowych, wykonywanych zazwyczaj jeden po drugim, często na dużym zmęczeniu. Pokazujemy jaki trening wykonywał Saaeed Saif SHAHEEN przed pobiciem rekordu świata w 2004 roku. Prezentowany dalej trening jest bardzo wymagający, intensywny - ale zróżnicowany. Traktujcie go jako przykład tego, co robią zawodnicy trenujący na najwyższym światowym poziomie, a nie przepis do stosowania 1:1.

Zdecydowanie odradzamy go osobom poczatkującym, amatorom, osobom nie będącycm w dobrej formie. Zdecydowanie odradzamy stosowanie choćby wybranych elementów bez konsultacji z trenerem. Zwróćcie uwagę na możliwość wykorzystania przez was naturalnych elementów waszego otoczenia.

Jest to druga część wykładu słynnego włoskiego trenera, pierwsza część TUTAJ

***


Renato Canova: "Trening Wytrzymałości siłowej w głównym okresie budowania formy. Jak stosować zmodyfikowany trening obwodowy."



Zawsze trudno jest jasno zinterpretować zależność pomiędzy siłą i wytrzymałością. Wielu trenerów i naukowców próbuje to badać, ale zazwyczaj widzą tylko część problemu. W rzeczywistości, jeśli prawdą jest, że szybkość zawodnika jest bezpośrednio powiązana z jego siłą ,to także prawdą jest, że użycie wysokiego procentu swojej siły na długich odcinkach czasu zależy od czynników bioenergetycznych i metabolicznych. Czyli czynników determinujących wytrzymałość siłową.

Idąć tym tokiem rozumowania, nie możemy myśleć o sile jako o decydującym czynniku dotyczącym zarówno średnich i długich dystansów: nikt nie jest silniejszy niż miotacz, ale z drugiej strony nikt nie jest słabszy jeśli weźmiemy pod uwagę tlenowy punkt widzenia.

Przez wiele lat pracowałem we Włoskim Centrum Biegów Średnich i Długich w Tirrenia, z Luciano Gigliottim i Dr. Pierluigi Fiorellą. Wykonywalismy niekończace się liczby testów. To były testy z zawodnikami ze średniego i topowego poziomu, zarówno kobiet jak i mężczyzn. Stosowaliśmy test BOSCO dla sprawdzenia siły reakcyjnej (reactive stregth) i testu Farragiana-Gigliotti dla sprawdzenia poziomów mleczanu. Naszym celem było monitorowanie wpływu treningu tlenowego na siłę i efekty treningu siłowego na zakresy tlenowe. Praktycznie odbywało się to tak, że po okresie dedykowanym przede wszystkim treningowi tlenowemu, badaliśmy poziomy siły, a po okresie treningu siły i techniki badaliśmy zakresy tlenowe.

Zauważyliśmy, że stosowanie treningu tlenowy z elementami ćwiczeń stymulujących używanie siły, (takimi jak bieg po pofalowanym terenie) spowodowało wzrost siły u naszych zawodników, co zidentyfikowaliśmy poprzez test BOSCO. Z drugiej strony, stosując bardziej specyficzny trening siłowy, poziomy tlenowe spadły, obniżył się także poziom progu beztlenowego (czyli nastąpiły zjawiska negatywne - przyp. tłumacza).

Uważamy, że specyficzna wytrzymałość szybkościowa (przypis tłumacza: Canova, pisząc o specyficznym treningu, wytrzymałości, ma na myśli cechę specyficzną dla danego dystansu) nie jest związana z maksymalna szybkością czy siłą zawodnika, ale z wysokim progiem beztlenowym, takim, że mięśnie są w stanie pracować z większą intensywnością, zaczynając od lepszego poziomu tlenowego i mając mniejsze stężenie mlaczanu we włóknach mięśniowych na tych samych szybkościach.

707_2.jpg


Dlatego w naszych poszukiwaniach próbowaliśmy znaleźć takie rozwiazania w treningu, które jednocześnie pozwola nam zwiększyć siłę i moc tlenową. Szczególnie celem było trenowanie systemu nerwowego i mięśni w taki sposób, aby rekrutowały jak największą liczbę włókien w stanie dużego zakwaszenia. Aby osiągnąć te cele, zaczęliśmy od dobrze znanej metody zmodyfikowanego treningu obwodowego, który używaliśmy w treningu przez długi czas w różnych podejściach, różnych metodologiach, zmieniając intensywność i czas trwania w zaleznosci od docelowego dystansu i cyklu treningowego w sezonie.

Zmodyfikowany trening obwodowy składa się z sekwencji ćwiczeń siłowych i/lub technicznych, powiązanych w całość odcinkami pokonywanymi biegiem z różnymi prędkościami i na różnych dystansach, w zależności od końcowego celu danego ćwiczenia obwodowego. Mając to na uwadze, dla każdego dystansu (konkurencji) rozróżniamy trzy różne metody stosowania, zależne od cyklu przygotowawczego, które mają inne cele:

1. Siła ekstenswywna – trening obwodowy z obciążeniem
2. Siła wysoce intensywna – wytrzymałosciowy trening obwodowy
3. Siła specyficzna - wytrzymałosciowy trening obwodowy

Siła ekstensywna

W tym treningu obwodowym, który możemy uznać, za Podstawowy Ogólny Trening Obwodowy, naszym celem jest zwiększenie ekstensywnej odporności mięśni, wykonując ćwiczenia o średniej intensywności powiązane ze sobą biegami w tempie progu tlenowego. Stosujemy ten typ Treningu Obwodowego we wstępnym i głównym cyklu treningowym, oczywiście z pewnymi modyfikacjami zależącymi od dystansu startowego, aby poprawić umiejętność dłuższej pracy, używając tego samego procentu siły maksymalnej. Ten trening jest wykonywany w zakresie tlenowym i buduje bazę dla wytrzymałości, którą póżniej musimy rozwinąć do wytrzymałości siłowej.

Siła wysoce intensywna

W tym treningu, który stosujemy pod koniec okresu podstawowego oraz w okresie specjalnym, głównym celem jest rozwój siły. Dla tego celu używamy ćwiczeń wykonywanych z bardzo dużą intensywnością, zwracając szczególną uwagę na poprawność techniczną ich wykonania. Długość każdego „obwodu” i długość trwania całej sesji treningowej nie mogą być bardzo długie. W tym typie treningu musimy używać wysokiego procentu siły maksymalnej. Szybkość biegu łączącego ćwiczenia jest niska, a dystans krótki, więc bieg używany jest tylko jako regeneracja i odpoczynek. Z drugiej strony, intensyność samych ćwiczeń jest bardzo wysoka. Ten trening powoduje wysokie stężenia mleczanu i buduje bazę dla sily, którą potem musimy rozwinąć do wytrzymałości siłowej.

Siła specyficzna

W tym typie treningu głównym celem jest rozwinięcie możiwości rekrutowania możliwie największej liczby włókien mięśniowych w stanie rosnacego stężenia mleczanu. Aby osiagnąć ten cel, wykonanie tych ćwiczeń musi odbywać sie z dużą intensywnością zarówno jeśli chodzi o ćwiczenia siłowe, jak i szybkość/dystans biegu. Czas trwania jest podobny do interwałów poprawiających Moc Tlenową wykonywanych na bieżni (np. 2-3 minuty w przypadku 800-15000 metrowca, od 3 do 8-10 minut dla specjalistów na dystansach 5 km – półmaraton).

Wykonanie musi być bardzo agresywne, ponieważ szybkie osiagnięcie wysokiego stężenia mleczanu znacznie przekraczającego próg beztlenowy jest w tym ćwiczeniu niezbędnym warunkiem aby ociągnąć zakładane cele. Mając to na uwadze, jest bardzo ważne, aby potrafić zinterpretować sposób wykonywania tego ćwiczenia – aby odróżnić klasyczne interwały na bieżni od treningu obwodowego. Na przykład – jeśli proponujemy sesje treningową 5 x 2000 m po 5:40, to uczymy zawodników równego rozkładania energii, aby każde okrążenie biegli po 68 sekund.

707_3.jpg


W tym przypadku, w przypadku treningu obwodowego – wymagamy od razu pełnej mocy, od samego początku, aby szybko osiagnąć wysokie stężenie mleczanu, jako że naszym celem jest użycie pozostałej siły w najgorszych warunkach, co może stać się na finiszu wyścigu. Przez ten typ treningu chcemy zbudować możliwość werbowania, rekrutowania dużej liczby włókien w sytuacji bardzo dużego stężenia mleczanu.

Ten trening, jak wynika z naszych doświadczeń, jest jednym z najważniejszych dla poprawienia końcowej prędkości na finiszu. Ponieważ jest to trening bardzo intensywny – możemy zastosowac go tylko kilka razy w ciagu ostatniej fazy okresu specjalnego i w trakcie okresu startowego. Tym typem treningu możemy połączyć wytrenowane uprzednio wytrzymałość i siłę.

Przykłady Zmodyfikowanego Treningu Obwodowego w okresie Fundamentalnym (bazowym)

Siła ekstensywna
(1500/5000m)
(podbieg 900 m, gradient 7-10%, na końcu 700 m płaskie)

300 m szybki podbieg (55 – 60 s)
10 podskoków z półprzydiadu (15 – 18 sekund)
60 m sprint pod górę (10 – 12 s)
20 m skipy – około 50 cm długośc kroku (30 – 40 s)
200 m podbieg o umiarkowanej intensywności (45-50 s)
20 m skip C (pięty o pośladki) – (30 – 40 s)
300 m szybki podbieg (55 – 60 s)
20 podskoków na jednej nodze ze zmieniającymi się nogami (20 – 25 )
200 m bieg z umiarkowanym tempem po płaskim (45-40 s)
30 podskoków na stopach, ze zgiętymi, zablokowanymi kolanami (20 – 30 s)
500 m szybkiego biegu na 85% prędkości maksymalnej (1:25 – 1:40)

Czas trwania 7 – 8 minut
Odpoczynek: 5 – 6 minut
Liczba powtórzeń: 4-6 razy.

Użycie połaczonych elementów siły i wytrzymałości w budowaniu specyficznej wytrzymałości.

Z moimi zawodnikami stosuję dużo treningu ogólnego w listopadzie, grudniu i styczniu. Dwa główne cele treningu w tym okresie to poprawienie ogólnej odporności (resistance) i siły. To jest najlepszy okres na podniesienie objętości treningu, osiągnięcia wysokiego kilometrażu i rozwijania siły mięśni. Po zbudowaniu odpowiedniej bazy w okresie zimowym zawodnicy musza rozwinąć ich specyficzną wytrzymałość, z końcowym celem – aby biec szybciej. Kluczem do specyficznego treningu w mojej filozofii jest połączenie ćwiczeń wykonywanych przy użyciu dużej siły z treningiem wytrzymałości szybkościowej, czasami stosuję te bodźce w sesji interwałowej.


Pokażę przykłady takiego typu treningu specyficznego, treningu wytrzymałości szybkościowej w przypadku wymienionych wcześniej zawodników:

Saaeed Saif SHAHEEN

21 lutego 2004 (ziemna bieżnia w Kamarin, niedaleko Iten)
3 sety 3 x 600 m [po 1:30] w poszczególnych odcinkach:
1:35.5 - 1:33.2 - 1:30.6
1:34.9 - 1:32.3 - 1:30.2
1:35.8 - 1:34.2 - 1:29.8
Po odpoczynku 2 minuty po każdym secie, 6 x 80 m sprint pod górę z gradientem 15 – 20%.
Cały trening to 9 x 600 m + 18 x 80m w sprincie na podbiegu.

22 Czerwca 2004 (ziemna bieżnia w Chepkoilel)
8 x 800m [przerwa 2 minuty] wraz z 4 x 60m w sprincie pod górę pomiędzy każdym testem
(2 minuty odpoczynku po teście, to samo po sprintach)
2:03.0 - 2:00.9 - 2:00.3 - 2:01.4 - 2:01.3 - 2:02.1 - 2:00.2 - 2:00.5

13 lipca 2004 (droga z Iten do Kamarin, 1200 m podbiegu)
6 x 1200m mocnego podbiegu, finiszując szybko 400m [średnio po 68 s) na bieżni z 10 płotkami
(razem 1600m), [przerwa 8-9 min] (spokojny trucht w dół, żeby wrócić na start)
5:04.6 (3:54.0 + 68.6)
5:07.4 (3:57.2 + 70.2)
5:08.8 (4:00.4 + 68.4)
5:11.2 (4:03.8 + 67.4)
5:08.2 (3:58.2 + 70.0)
4:58.8 (3:52.8 + 66.0)

24 sierpnia 2004 (ziemna bieżnia w Kamarin)
3 x 2000m (na zmianę 400m szybkie / 400m umiarkowanie) [przerwa 5 min]
5:14.4 (58.2 + 1:10.4 + 58.8 + 1.09.6 + 57.6)
5:10.6 (57.6 + 1:08.2 + 58.0 + 1:09.0 + 57.8)
5:14.6 (57.8 + 1:09.4 + 60.4 + 1:10.2 + 56.8)

28 sierpnia 2004 (duże pole trawy, 50 metrów płaskie 5o m podbiegu)
20 x 100m sprint (50m płaskie + 50m podbieg) z czterema płotkami po 91cm na ostatnich 50 m




22 czerwca 2004 (ziemna bieżnia w Chepkoilel)
4 x 800 m z 60 m sprintem na finiszu [przerwa 2 min] +
5 x 500m [przerwa 4 min] : 200m bieg + 100m wieloskok + 200m bieg
2:02.8 - 2:01.0 - 2:00.0 - 2:02.6
1:09.6 (26.2 + 16.8 + 26.6)
1:10.4 (26.0 + 17.6 + 26.8)
1:10.5 (27.2 + 16.6 + 26.7)
1:09.8 (25.9 + 18.2 + 26.7)
1:07.8 (26.2 + 15.4 + 26.2)

10 Lipca 04 (St. Moritz)
2 sety 6 x 1000m [przerwa 1:30] po każdym secie 12 x 60m sprintu pod górę.
2:50.0 - 2:51.0 - 2:47.4 - 2:46.3 - 2:45.0 - 2:41.8
2:47.6 - 2:46.0 - 2:46.6 - 2:47.0 - 2:43.8 - 2:40.8

11 Lipca 04 (St. Moritz)
25 km w 1:34 (ostatnie 5 km w 16:32, ostatni km w 2:58)
UWAGA: To jest przykład tego jak stosuję długi bieg w dzień po specyficznej pracy siłowo-wytrzymałosciowej, także w okresie startowym


15 Lipca 04 (St. Moritz)
45:00 ze średnią prędkością + 12 x 80m sprintu pod górę + 3000m (bieżnia) w 8:35 + 12 x 200m podbieg (38.0 >< 40.0) [przerwa 2 min] + 1 okrążenie jeziora (4.270m) po 2:56 /km w 12:36


17 Lipca 04 (St. Moritz)
3 x 2000m + 1 x 1000m z 6 x 60m sprintu pod górę po każdym secie
5:36.4 - 5:39.2 - 5:37.2 - 2:27.8

20 Lipca 04 (St. Moritz)
(Rano)
2 x 1 okrążenie jeziora [przerwa 4 min] w: 12:31 (2:55 /km) - 12:34 (2:56 /km)
(Wieczór)
10 x 300m [przerwa 40 sek): 43.4 - 42.9 - 43.4 - 42.8 - 41.8 - 42.2 - 42.0 - 41.8 - 41.5 - 41.6

23 Lipca 04 (St. Moritz)
10 x 600m [przerwa 1 :30] w:
1 :31.1 - 1 :32.5 - 1 :30.8 - 1 :31.1 - 1 :29.4 - 1 :30.4 - 1 :31.0 - 1 :31.6 - 1 :31.6 - 1 :26.6
Uwaga: James Kwalia startował w Sztokholmie ze słabym rezultatem 13:26, biegnąc ostatni kilometr w 3:06, pokazując brak odpoczynku po treningach o wysokim stężeniu mleczanu . Po trzech dniach lekkiego biegania wystartował w Heusden (31 Lipca) i pobiegł 13:06.19, z lepszym samopoczuciem.

3 Sierpnnia 04 (St. Moritz)
10 x 1000m [przerwa 1 :30] w:
2 :46.0 - 2 :49.2 - 2 :43.1 - 2 :38.0 - 2 :45.0 - 2 :44.5 - 2 :46.6 - 2 :45.0 - 2 :44.8 - 2 :37.6

8 Sierpnia 04 (St. Moritz)
4 sety: {1000m + 600m + 400m + 200m} [przerwa pomiędzy odcinkami 1:30], przerwa pomiędzy setami 4 min
2:41.3 - 1:28.6 - 58.0 - 26.1
2:40.8 - 1:30.0 - 58.8 - 26.6
2:42.8 - 1:29.6 - 58.4 - 26.8
2:42.3 - 1:30.6 - 59.5 - 27.0
Po 8 minutach: 4 minuty maksymalnej prędkości po górę (gradient 10-15 %)


13 Sierpnia 04 (St. Moritz)
Test : 4 x 1200m [przerwa 1:00] w 3:09 + 1 x 800m w 1:58.4


16 Sierpnia 04 (St. Moritz)
4 sety 4 x 400 [przerwa 40 sec], pomiędzy setami: 4 min
56.2 - 59.5 - 59.7 - 58.4
59.4 - 58.0 - 58.1 - 58.7
59.8 - 58.4 - 59.0 - 56.5
58.5 - 59.3 - 60.1 - 58.8

20 Sierpnia 04 (St. Moritz)
2 x 3000m + 2 x 2000m + 1 x 600m, po każdym odcinku 6 x 60m sprintu pod górę
8:23.6 - 8:20.4 - 5:32.6 - 5:30.4 - 1:23.2

23 Sierpnia 04 (St. Moritz)
5000m w 14:14

[przerwa 6:00]
5 x 100m wieloskok [przerwa pomiędzy odcinkami 2:00] w 14.8 - 16.2 - 15.6 - 16.3 - 15.9

[przerwa 6:00]
3000m in 8:16.6

[przerwa 6:00]
5 x 100m biegu z dużą kadencją (51 - 52 kroki na 100 m) w 13.6 - 13.7 - 14.0 - 13.8 - 14.2

[przerwa 6:00]
1000m z narastającą prędkością w 2:28.6 (200 m po: 34.2 + 32.6 + 29.2 + 27.0 + 25.6)


27 Sierpnia 04 (St. Moritz)
(Rano)
6 x 1:30 bardzo mocne podbiegi [przerwa 5 min]
(Wieczów)
3 x 1200m (na zmianę 150m szybko/ 50m wolno) [przerwa 6 min]
3:05.2 (18.4 / 12.2 - 18.8 / 12.8 - 18.8 / 12.0 - 19.2 / 11.3 - 19.4 / 12.2 - 19.0 / 11.1)
3:08.2 (17.7 / 13.2 - 17.9 / 13.6 - 18.3 / 12.9 - 18.7 / 13.1 - 19.0 / 12.8 - 19.2 / 11.8)
3:03.6 (17.7 / 11.8 - 18.2 / 12.2 - 18.8 / 12.0 - 18.6 / 12.8 - 18.3 / 13.4 - 18.7 / 11.1)

UWAGA: Od 28-go sierpnia do 3-go września (dnia meetingu w Brukseli) tylko luźne, spokojne bieganie, regeneracja. W Brukseli James Kwalia pobiegł 3000 m w 7:28.28.

707_4.jpg

Dyskusja

Forum bieganie.pl - największe biegowe forum

  • Adam Klein | 26.08.2008
    Nie wiem czy zauważyliście, ale w finale na piątkę w Pekinie biegł właśnie James Kwalia, czyli jeden z bohaterów naszego Artykułu.
  • Unnamed | 29.07.2008
    Nie wiem, jaki ma to związek z treningiem obwodowym R. Canovy, ale skoro to inni zaczęli offtopa... :)

    @ Klimek
    Lat mam tyle samo co Ty, ale jakoś nie wydaje mi się, żeby posty na tym forum były podobne do komentarzy z Onetu. One są tak głupie, że...sami wiecie - przy każdym newsie jakieś "prowokacje" :ble: Tutaj natomiast mam okazję dowiedzieć się mnóstwa ciekawych rzeczy (a Ty nie?), dlatego nie wiem, jakim sposobem wyszło Ci bieganie.pl=komentarze onet.pl

    Sprawa druga - jakim cudem startowałeś w OOM? :) Na stronie klubu widziałem Twoje czasy i minimum nie miałeś.

    Sprawa trzecia - " Nawet te największe talenty nie uprawiają sportu" - widziałeś kiedyś człowieka, który ot, tak sobie, bo mu się nudzi ( w dodatku te nałogi - pali, pije, hehe), biega poniżej 1:57 na 800m? Ja pomimo 6 treningów w tygodniu (objętościowo to on był niestety mały, ale więcej się nie dało - po prost byłem za słaby) mam czas gorszy o 11s. Tak, być może nie mam talentu (nie przeszkadza mi to za bardzo). Inna sprawa, że progresję miałem w tym sezonie dosyć sporą - 12 sekund na 800m, 13 sekund na 1km ;) Nie wydaje mi się, żebym się zajeżdżał, szczerze mówiąc nawet nie liczyłem na więcej - nie można tak od razu zejść z 2:19 na 1:57, to jest po prostu niemożliwe.

    "ale już dorosłych-seniorów!" - a JAKĄ masz pewność, że będziesz dobrym seniorem, skoro juniorem nie jesteś? Poza tym ja np. nie widziałbym siebie jako zawodowego biegacza:
    1. Jestem za słaby (i nie wiem ,czy za te 3-5 lat będę o wiele lepszy)
    2. Nie chcę ryzykować (a choćby opinie a temat PZLA dają dużo do myślenia) - po prostu uważam, że szanse na to, by zawodowo biegać w Polsce i zarabiać na tym, są raczej małe - nie można pogodzić profesjonalnego treningu z normalną nauką, więc jeśli sportowcem nie uda mi się zostać, to co wtedy? Kasa w TESCO?

    Z biegania na pewno jednak nie zrezygnuję, chociaż te 2 razy na tydzień muszą być.
  • MichalJ | 29.07.2008
    Wypada nam zlkiwdować strone i przeproscić klimka, że polscy juniorzy sa zajezdzani, a na forum wypowiadają sie ludzie, ktorzy z biegami nie maja nic wspolnego. Przepraszamy cie klimek. Dziekujemy, ze uswiadomiles nam nasza niewiedze i brak kompetecji. Ja od dzis zamykam sie w szafie i rozpoczynam miesiac biczowania, a w przyszlym roku publicznie sie ukrzyzuje na ogolnopolskiej olimpiadzie mlodziezy. Pierwszego gwozdzia dam wbic pani Irenie Sz. Moja zas ostatnia prosba bedzie to zeby owa pani Irena ogolila nogi.
    Jeszcze raz w imieniu działu trening przepraszamy i łączymy sie w bólu.
  • Anonymous | 28.07.2008
    Bo Klimek rozwiązał wszystko :)
  • Adam Klein | 28.07.2008
    Ale cisza. :)
  • Klimek | 25.07.2008
    Jak czytam tutaj komentarze, to są one straszne podobne do tych z onetu czy innych portali.Od trenowania są trenerzy! Jeżeli nie jesteście trenerami to się nie mądrzcie.Poprostu to nie jest tak że my zawodnicy nie chcemy ostro trenować! Nie chcemy się zajeżdżać.Jestem juniorem młodszym(rocznik 92) i powiem wam że zainteresowanie biegami czy LA jest coraz mniejsze.Byłem na OOM w Słupsku, w każdym biegu było około 100 uczestników..czy to dużo?!Na całą Polskę?! Nawet te największe talenty nie uprawiają sportu.Wolą siedzieć całymi dniami przed komputerem bądź rezygnują z treningów na rzecz nałogów.Często trening jest żmudną robotą i niektórym się nudzi, a jeszcze inni dochodzą do wniosku, że zajmuje im za dużo czasu.
    Nawet jeżeli młodzież trenuje to nie może być zajeżdżana na treningach.Trenerzy chcą z nich zrobić zawodników, ale już dorosłych-seniorów!Oczywiście jeżeli jesteś dobrym juniorem to i seniorem możesz być świetnym, ale często jeżeli biegasz na zbyt wysokim poziomie kategorii młodzieżowych to się wykończysz i brak wyników oraz osiągnięć spowoduje twoje zwątpienie w sens treningu.TO nie jest wina trenerów, że młodzież jest na innym poziomie niż na zachodzie!

    Pozdro
  • Fist | 07.06.2008
    Wyeksploatowanie polskich juniorów? Rewelacyjni to oni nie są.
    Poza Kownem, MEJ, wielkiego biegania nie ma, Może 5 miejsce Chabowskiego, i 7 Oli Jawor w Sherbrooke 2003
    Gdyby naprawdę byli mocno trenowani, wierze że stać by ich było na więcej

    Hiszpanie jakoś szybko biegają zarówno w juniorach jak i seniorach.
    Faktycznie maja obok Portugalczykow i Włochów chyba najlepsze warunki w Europie

    Wynikiem jest niefortunnie ułożony trening. Nie mam kompetencji by wytykać błędy fachowcom - trenerom ale z obserwacji wykrystalizowała mi się pewna polska filozofia:
    - I zakres to ma być trucht, odpoczynek
    - II zakres też spokojnie, rzekłbym nawet do 80%HR MAX
    - krosy to samo co wyżej
    - po czym aplikowanie odcinków w tempie startowym, czy to 400setki, czy odcinki 3km. Zawsze mocno, na krawędzi wyczerpania
    - tymczasem strefa pośrednia jest traktowana po macoszemu
  • Nagor | 07.06.2008
    Szefo, ja mam takie samo zdanie - po pierwsze - wyeksploatowanie juniorów. Po drugie - zły trening. Z tego drugiego zreszta wynika to pierwsze.

    Najciekawsze jest to, że gdzie nie pojadę, z jakim trenerem nie rozmawiam, to ma dokładnie takie samo zdanie. Dzisiaj rozmawiałem z pewnym niezłym trenerem na wschodzie Polski i mówił mi to samo. Miał też zdanie, że szkolenie centralne jest opanowane przez trenerów-zwolenników młotkowania. Mówił, że w tym roku np. jest 10 (!) obozów dla najlepszych juniorów, a on nie puszcza swoich na żaden, bo wracają zajechani i z kontuzjami.

    To kolejny trener, który mi to mówi. Więc co tu się, kurde, dzieje?
  • szefo141 | 07.06.2008
    Moim zdaniem po prostu w polsce chca aby zawodnik robil jak najlepsze wynik juz od mlodzika i po prostu trenerzy wypalaja swoich zawodnikow i pozniej nie ma kto biegac za seniora. Po drugie siedzimy w starych typach treningowych malo trenerow kadry polski proboje amatorskich nowinek trenowania kazdy jedzie na sprawdzonych i co roku robia to samo a nie o to chodzi co roku trzeba dodawac nowe bedzce aby trening byl efektywny. Takie jest moje zdanie na ten temat:)