Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij

> bieganie.pl > Trening

Czy bieganie może być konkurencją techniczną?

01-09-2009 Jacek Ksiąszkiewicz dyskusja drukuj

Od wielu lat świat lekkoatletyczny zachwyca się fenomenem długodystansowych, czarnoskórych biegaczy, wywodzących się ze wschodniej Afryki. Trenerzy, biomechanicy, naukowcy, specjaliści różnych dziedzin, próbują odkryć tajemnicę tego fenomenu. Dlaczego biały człowiek zazwyczaj nie jest w stanie nawiązać równorzędnej walki z najlepszymi biegaczami z Etiopii czy Kenii?


Pomysłów próbujących wyjaśnić to zjawisko jest wiele. Istniejące publikacje czy obiegowe sądy tłumaczące taki stan, nie przybliżają nas do rozwiązania tej zagadki. Próbujemy doszukiwać się specjalnych, skrzętnie ukrywanych tajemnic treningu, diety, przygotowania mentalnego czy wreszcie różnic genetycznych w odmiennej budowie mięśni.

Obserwując w popularno-naukowych programach telewizyjnych czy za pośrednictwem internetu codzienne życie młodych ludzi, gdzieś w zapomnianych wioskach pośród afrykańskiej sawanny, zauważamy, że często biegają oni na boso. Nie z wyboru rzecz jasna lecz z konieczności. Czy warunki życia, styl życia, systemy wartości, normy społeczne i inne uwarunkowania socjalne aż tak wpływają na późniejszy poziom sportowy zawodnika?

Z pewnością trudniej jest dziś skupić się na jednym celu gdy wokół nas tętni zachodni model cywilizacji z łatwym dostępem do wszystkiego, co w trzecim świecie jest synonimem luksusu. Czy oddalenie się od natury skazuje nas na porażkę? Czy gdybyśmy wysłali polskiego juniora do Afryki to, po kilku latach życia w lepiance i biegania po trawie, pobiłby wreszcie rekordy Polski na 5000 i 10000 metrów?

A jeśli kluczową rolę odgrywają geny? Stąd już blisko do tworzenia odrębnych imprez sportowych dla białych i czarnych. Coś na kształt paraolimpiady, gdzie ułomnością zezwalającą na start jest biały kolor skóry. To dość pesymistyczna wizja lecz w przypadku biegów długich mamy z nią do czynienia. Choć wciąż w zawoalowanej formie to jednak pojawiają się pomysły na separowanie „naszych” od „nich”.

Czy istnieje inna droga poza tak naturalistycznym brataniem się z naturą czy tworzeniem sztucznych, sportowo-rasowych podziałów, by skutecznie rywalizować z najlepszymi?

Propozycja z jaką wychodzi autor jest banalna, naiwna i w swej prostocie narażona na łatwą krytykę ale ma jedną zaletę: nie jest tak pesymistyczna. Podejście do biegania jako konkurencji technicznej pozwala na inne spojrzenie na to zagadnienie. Założeniem leżącym u podstaw tej propozycji jest istnienie standardu ruchu biegowego jako celu, do którego należy dążyć.
Poprzez obserwację oraz śledzenie nagrań poszczególnych sekwencji ruchu uzyskujemy pewien ogólny obraz poprawności biegu, od którego można już rozpocząć pracę nad szczegółową analizą własnego stylu w odniesieniu do standardu.

Niedawno zakończone Mistrzostwa Świata w lekkiej atletyce w Berlinie, pokazały, że Polacy liczą się w konkurencjach technicznych, czego dowodzą zdobyte medale. Dobrze to świadczy o fachowości zaplecza trenerskiego. Może więc warto skorzystać z doświadczeń tych, którzy pracują nad techniką od lat, tak by konkurencje biegowe stały się również techniczne i przynosiły nam medale.


Bekele___Haile_anim_2.jpg
Animacja szybka KLIKNIJ w zdjęcie
- plik ma 1,6MB poczekaj aż się cały załaduje.


Bekele___Haile_anim_3.jpg
Animacja wolnejsza KLIKNIJ w zdjęcie
- plik ma 1,6MB poczekaj aż się cały załaduje.



Komentarz:

Animacja przedstawia sekwencje kroku biegowego dwóch najbardziej znanych obecnie lekkoatletów. To Haile Gebrselassie i Kenenisa Bekele. Wybór tych dwóch sportowców nie jest przypadkowy, gdyż na podstawie wielu analiz, to właśnie oni wg autora stanowią pewien standard, do którego można się odnieść. Charakterystyczne cechy sposobu poruszania się biegaczy afrykańskich, zawarte w przedstawionej animacji, tworzą część wspólną i najbardziej kompletną dla proponowanego standardu. Innymi słowy: obaj biegacze stanowią wzór lub są najbliżej wzorca.

To, co najbardziej przyciąga uwagę, obserwując rywalizację czarnoskórych biegaczy, nazywane jest rytmem, czyli perfekcyjnym zgraniem pracy rąk i nóg, bez zbędnych ruchów rzutujących na wizualną estetykę odbioru biegu. To pierwsze spostrzeżenie często i słusznie kojarzone jest z wrażeniem dużego rozluźnienia, lekkości i płynności. Kolejnym spostrzeżeniem jest brak wpływu zmęczenia na technikę biegu. Stanowi to bardzo istotny element zaobserwowany tylko wśród najlepszych biegaczy.

Analiza poszczególnych faz kroku, pomiary kątów i przyspieszeń części ciała dają większy wgląd w zagadnienie, ale gubi się przez to piękno ruchu. Przy wykorzystaniu dzisiejszej techniki, metod obliczeniowych, sposobu rejestracji obrazu, możemy rozbić wzór na czynniki pierwsze uzyskując bardzo szczegółowe dane, lecz dopiero ponowne złożenie biegu w całość i odtworzenie go w czasie rzeczywistym przywraca wyżej wspomniane wrażenia.

Największym wyzwaniem, z którym spotka się każdy, kto poszukuje perfekcji w biegu jest pytanie: jak to powtórzyć?



Na koniec polecamy film z francuskiej telewizji France2 pokazujący życie i trening zawodników w Etiopii.



Dyskusja
Jurek z Lasu
06.09.2009
yacool napisał(a):
Jurek jest zwolennikiem mocnego odbicia, upatrując w tym rozwiazania zagadki ładnego biegu. Nie przekonuje mnie to ale sąd opieram tylko na własnych odczuciach z autopsji. Mocne wybicie psuje mój ruch i tracę rytm. Na dzień dzisiejszy taki właśnie wyciągam wniosek, a bawię się w to od ponad pół roku. Zobaczymy za rok jak sprawy będą się miały. Jestem otwarty na nowe doświadczenia.


Zmień/skoryguj wektor odbicia na bardziej do przodu niż do góry. Pomocne w tej zmianie mogą okazać się długie łagodne podbiegi głównie w terenie miękkim (żwir, ubity piasek) biegane nie na maksa lecz tempem run. Wiem że jestem monotonny w temacie podbiegów ale:
1. Lubię biegać pod górę :hej:
2. Na ostatnim półmaratonie wyprzedziłem wszystkich swoich najgrożniejszych przeciwników właśnie pod górę (organizatorzy zafundowali nam podbieg pomiędzy 10 a 11 km i do tego w lesie na piaszczystej nawierzchni :hej: ).

Pozdro...
yacool
06.09.2009
Myślę, że czarni w końcu zaczną ścigać się na rowerach ale nie sądzę by osiągnęli w tej dyscyplinie taką przewagę jak w bieganiu, gdyż konstrukcja roweru wymusza już określony ruch lokomocyjny i szans na techniczne dewiacje jest znacznie mniej.

Jeżeli chodzi o pracę rąk i ich porównywanie, to istotnie zauważalna jest odchyłka prawej dłoni u Hailego. Ten przyruch bardzo się nasila na ostatnich kilometrach maratonu. Ale dla mnie bardziej interesująco wygląda porównanie timingu w wahadłach. Ci panowie, choć nieznacznie, to jednak różnią się między sobą. Ten aspekt starałem się przedstawić przy okazji zmagań Doroty Gonitwy podczas treningów na bieżni elektrycznej. Chodzi w skrócie o odmienne przebiegi zmian kątów pomiędzy udami. Bekele wykazuje początkowo większą zwłokę pod tym względem. Oczywiście daleki jestem od upatrywania w tym i tylko w tym sukcesu Etiopczyka, bo izolowanie szczegółów raczej niczego nie wyjaśni. Trzeba na to patrzeć całościowo.
Adam Klein
06.09.2009
wladek
04.09.2009
Ciekawe czemu cZArni się nie ścigają na rowerach?kenijczycy bo nie mają rowerów ale czarni z Anglii lub USA
tompoz
04.09.2009
Tak naprawdę nikt nie powinien pisac że ten zawodnik czołówki swiatowej biega lepiej technicznie niż inny.
Każdy jest inny techniki sa indywidulaen wynikające np. zprzebytych kontuzji itd. itd.
Tak jak wkolarstwie gdy wygrywał Indurain to wszyscy pisali że nie można wstawać na pedały na podjzadach

gdy wygrywal Rominger i Urlich to wszyscy zę trzeba jezdzić siłowo

jak wygrywał Amstrong to że trzeba jezdzić na skrajnych młynkach itd. itd.

Sami wiecie jka biegał Zapotek................... krzywo krzywo krzywo

albo był taki kolarzhiszpański Escartin co krzywo siedział na rowerze i tez wygrywał.

W kolarstwie jest jeden plus że można poprzez pomiar mocy w pewnym zkaresie sprawdizć skutecznośc pozycji i rytmu pedałowania............. w bieganiu troche trudniejszy temat.



Tompoz
bebej
04.09.2009
Yacool, spójrz lepiej na prace dłoni dwóch facetów któm zrobiłes animacje - jak ujrzysz róznicę to tak szacunkowo mysle ze ten błąd ma w genach co 5 zawodnik. :oczko:
bebej
03.09.2009
Jurek Kuptel napisał(a):
Cała bajka opiera się na dużej sile odbicia,:
w sumie sie zgadzamy tylko słowo bajka zastapiłbym słowem predkosc, czy szybkosc biegu. wg mnie da sie to zrozumiec i wyjasnić bez filmu - wystarczy ograniczyc wahadło tylne i skupić sie sile stopy podczas grzebniecia
Jurek Kuptel napisał(a):
Wg Mnie skipy katowane seriami psują lekkość i płynność biegu. :
zalezy jakie skipy jakie serie jakie przerwy - mógłbym napisac cos zupełnie odwrotnego i tez miałbym rację - dlaczegotak jest? Bo traktujes skipy tylko jako srodek typowo siłowy, a to jest również fenomeny srodek kształtujacy i korygujacy technike.
bebej
03.09.2009
Zaciekawiło mnie słowo impas - reszta, przyznaję mniej - cały czas jestem atakowany i próbuje sie mnie przyprzec do muru za jedno słowo -skip. Próby wziecia mnie w impas, taki jak w brydżu podczas rozgrywki sa jak na razie nieudolne.
Dla przypomnienia kilka zasad które obowiazuja w brydżu przy rozgrywce.
Wiadomo jest 12 kart w kolorze, rozkłady sa rózne, zarówno jesli chodzi o wartość jak i ilosć kart na poszczególnych rękach. Rozgrywajacy ma obowiazek grac w z połową kart na stole. Ja bynajmniej nie jestem rozgrywacym, a pomimo tego ciezko dostrzec mi cos na stole.

PS. Rozgrywając jakąs partie mozna oczywiscie zastosować impas, ale trzeba wiedziec jak, a po nieudanym impasie nalezy wiedzieć, przewidziec kto bedzie rozgrywał i jakie sa szanse do ugrania kontraktu. :oczko:
Jurek z Lasu
03.09.2009
Cała bajka opiera się na dużej sile odbicia, do tego stopnia że noga w momencie wahadła tylnego puszczona luźno sama powinna odbijać się niemal od pośladka i płynnym ale jednocześnie dynamicznym skorelowaniu przejścia do wahadła przedniego. Nie da się tego wyjaśnić do końca w oparciu o film – tu trzeba samemu to poczuć w czasie biegu. Ja np. biegając przebieżki staram się tak prowadzić krok. Dodatkowo ważna uwaga: góra w czasie przebieżki musi być bardzo luźna (trudno na początku to uzyskać bo człowiek zaczyna się spinać na prędkości i to jest główny błąd); to powinno się biegać szybko, dynamicznie ale jednocześnie luźno.

Skipy + Bebej + impas :hej: . Bebej ma swoje zdanie; Ja mam swoje. Po prostu; co się będziemy kłócić. Żeby wszyscy się ze sobą zgadzali wtedy byłoby nieciekawie. Wg Mnie skipy katowane seriami psują lekkość i płynność biegu. Jacek pokazywał jak biega jego syn. Biega ładnie, wszystkie dzieci tak biegają bo to jest naturalne. Ja nie robię seriami skipów (robię je tylko w ramach rozgrzewki), lubię za to biegać pod górę w różnych konfiguracjach i na różnych pochyleniach; ćwiczę zatem i siłę biegową i jednocześnie interwały. Bieg pod górę to jest bieganie naturalne, skipy typowo siłowe. Ale co Mi tam: „Pozdrowienia dla Bebej’a” :hejhej: – to tylko dyskusja.

Jacek pokaż jeszcze raz jak ładnie biega Dibaba. Plizzzzzz….. Kobitki też czytają forum. Im się też coś od życia należy (no, nam oczywista także) :hej:
yacool
03.09.2009
Pozwolę sobie pominąć sprawę skipów, by znów nie doprowadzić dyskusji do impasu. Dla odmiany na początek chciałbym zwrócić Waszą uwagę na pracę obręczy barkowej (patrz animacje). Ta praca jest minimalna, bo ruch ramion nie jest zastępowany ruchem skrętnym barków. To jeden z bardziej widocznych elementów dających wizualne różnice, gdyż żaden z biegaczy naszej czołówki nie ma tak ustabilizowanej "góry". Pozytywnym przykładem jest Michał Smalec. Niestety nie posiadam materiału, na podstawie którego mógłbym zrobić analizę jego biegu ale pewne wyobrażenie daje dostępny w necie film z 2007 roku z jego udziałem. http://www.youtube.com/watch?v=v_8ChAJu5Kw
Nie podlega dyskusji fakt, że praca rąk ma istotny wpływ na pracę nóg. Wystarczy zrobić sobie eksperyment biegnąc z zaplecionymi za plecami rękami czy z kijem na karku. Wrażenia są bardzo odmienne od tych, do których jesteśmy przyzwyczajeni. Motoryka zmienia się do tego stopnia, że w skrajnym przypadku kolana zaczynają zderzać się ze sobą w trakcie ruchu. Siłowa próba stabilizowania obręczy barkowej np. poprzez ograniczanie poprzecznych wahań, obserwowanej kątem oka końcówki kija, nic nie daje. Jesteśmy bezradni wobec tych odchyleń. Dopiero koncentracja na rozluźnieniu bioder i przez to zwiększeniu zakresu ich pracy powoduje pewną redukcję odchyleń kija. Dłuższy bieg w taki sposób prowadzi bardzo szybko do zmęczenie, a powrót do "normalnego" biegu daje wyraźną ulgę i poczucie lekkości.
Nie wiem czy powyższy przykład jest sposobem na poprawę techniki biegu. Nie o to zresztę chodzi w tym ćwiczeniu. Celem takiego czy innego utrudniania sobie życia jest uświadomienie sobie jak pracuje nasze ciało i w jakim stopniu potrafimy się rozluźnić. Kryje się za tym efekt czucia mięśniowego. Dopiero pojęcie o tym jak się poruszamy (czuciowe, a nie wizualne poprzez analizę nagrań wideo) daje podstawy do rozpoczęcia korygowania naszego stylu. A jak korygować? To już jest zupełnie inna i bardzo zindywidualizowana sprawa.
odpowiedz  zobacz wszystkie komentarze

Trening

  • 50 minut na 10 kilometrów – jak?
  • Kryzys, niemoc, głupota – co z tą maratońs...
  • Jak zwiększyć szybkość i wytrzymałość?
  • 13 września, Poznań, zapraszamy na trening z ...
  • Warsztat "Moblity & Stability Concept"
  • Ostatnie tygodnie przed maratonem – rady trenera
  • Jeszcze miesiąc solidnego treningu - przygotow...
  • Przebiegłeś półmaraton, jak pobiegniesz mar...
  • CZAPI ciągle mocniej, ale został tylko miesi...
  • Jazda na rowerze pomaga nam w bieganiu?
  • Komentarz dr Tomasza Mikulskiego do alternatywn...
  • Bieganie na czczo – czy to się opłaca?
  • Na treningu Pawła Czapiewskiego - podbiegi!
  • CZAPI na podbiegu - konkurs 21 sierpnia rano - ...
  • Czapi na haju! Przygotowania do Poznań Maraton...
  • Maraton Metodą Hansonów - recenzja
  • Wydłużanie do maratonu - metody utrudniania d...
  • Wydłużanie Pawła Czapiewskiego - raport - zo...
  • Paweł Czapiewski wystartował w Runmageddonie
  • Wydłużanie do maratonu - a jednak II zakres?
  • Czapi na Runmagaddonie?
  • Rower, orbitrek i ergometr wioślarski a... bie...
  • Czapi zaczął wydłużanie do maratonu - raport
  • Alternatywna metoda treningu wysokościowego - ...
  • Alternatywna metoda treningu wysokościowego - ...
  • Ponad 1000 km z udziałem Pawła Czapiewskiego ...
  • Czy Yacool poprawi motorykę rekordzisty świat...
  • Czapi i jego sztafeta na XLPL Ekiden w Poznaniu
  • Co robi Czapi w przygotowaniach do Maratonu w P...
  • Wylicytuj Czapiego!
  • Alternatywna metoda treningu wysokościowego (c...
  • Wystartujesz w sztafecie z Czapim ?
  • Analiza postępów Czapiego w przygotowaniach d...
  • Plan Treningowy Etap 1 i analiza postępów Cza...
  • Alternatywna metoda treningu wysokościowego (c...
  • Ramowy plan treningowy Pawła Czapiewskiego
  • Czapi debiutuje w maratonie, będziemy śledzi...
  • Jak bezpiecznie wydłużyć dystans na treningu
  • Trenujemy do pierwszego maratonu, tej jesieni!
  • Trening "z dołu" czy "z góry"?
  • Polecamy dzisiejsze wydanie Gazety Wyborczej, ...
  • Czy mogę biegać codziennie?
  • Rozciąganie statyczne czy dynamiczne?
  • Uniwersalny Biegowy Plan Treningowy dla ambitne...
  • Konkurs na trzydniowy plan treningowy rozwiązany
  • Nowa książka Jurka Skarżyńskiego o technice...
  • Skarżyński i MARCO, najbardziej skuteczne str...
  • Reportaż NEGATYWNI, jak biegli negatywni w Mar...
  • Analiza Negative Split 2013
  • Eksperyment - zostań trenerem Nieznanego Biegacza
  • Ostatnie dni przed półmaratonem – rady trenera
  • Jak trening siłowy wpływa na bieganie?
  • Biegowa matematyka - przygotowanie do 21 km na ...
  • Ad vocem - "Czy jest sens pracować nad kadencj...
  • Czy jest sens pracować nad kadencją biegu?
  • Niecałe 40 dni do startu półmaratonu, to dla...
  • Im lepiej się rozgrzejesz, tym szybciej pobieg...
  • Biegaj przełaje - będziesz wielki
  • Trening; Fartlek - intensywny bodziec tlenowy
  • Pojawiło się trzecie wydanie "Daniels Running...
  • Szybkość dla długodystansowca - webinarium z...
  • Wskazówki dla początkujących biegaczy - wnio...
  • Chcesz spalić więcej kalorii? Ćwicz siłowo!
  • Bieg z narastającą prędkością (BNP) - o co...
  • Weź udział w naszym badaniu. Jak szybko biega...
  • Siła, moc, czy wytrzymałość siłowa - co tr...
  • Startuje program przygotowań do ORLEN Warsaw M...
  • Dzień wolny od biegania, rzecz święta!
  • Dlaczego 99% planów zakłada najdłuższy tren...
  • Jak biegać: Nie zamieniaj codziennego treningu...
  • Bieżnia mechaniczna w treningu biegacza
  • Roztrenowanie – wszystko co powinniście wied...
  • Warsztaty z Donaldem Chu
  • Bieżnia antygrawitacyjna dla amatorów? Teraz ...
  • Przysiady dla biegacza - po co i jak je robić ?
  • Henryk Szost za Zakrętem Śmierci - wideorepor...
  • Sprawdzian na 3000 m przed startem na 10 km
  • Co zrobić, żeby biec tak szybko jak Usain Bolt?
  • Która godzina jest najlepsza na trening?
  • Wykorzystaj przygotowania do maratonu i zrób ...
  • 10 złotych zasad Alberto Salazara
  • Trening z pulsometrem do 10 km - wykorzystanie ...
  • Zapraszamy do analizy maratonu wg Negative Split
  • 500 osób pobiegnie wg strategii Negative Split...
  • Komu po weekendzie zapłacimy 200 zł?
  • Odprawa przed maratonem – rady Tomka Lewandow...
  • Jak długie ma być długie wybieganie?
  • Nadchodzi rewolucja w monitorowaniu treningu?
  • "Negatywni" Pacemakerzy na Maraton Warszawski
  • 18 września kolejny "Trening z Pulsometrem"
  • Długie wybiegania - jak możemy je urozmaicić?
  • Trening tempem maratońskim - z czym to się je?
  • Wpływ latania na... wyniki biegania
  • Życiówka na 10 km? Trening na Agrykoli już d...
  • Ostatnie chwile przed maratonem, co robić?
  • TomTom Pacemaker na 35. Maraton Warszawski
  • Podstawy Negative Split w maratonie
  • Zaplanuj strategię w maratonie, wstęp do NEGA...
  • "Trening z pulsometrem" - do maratonu i 10km - ...
  • Trening do maratonu czy do 10 km? W środę zap...
  • Trener Marek Adamek i Mateusz Demczyszak - tren...
  • Mobilna, wakacyjna siłownia biegowa
  • Nadgarstki w biegu
  • TRENING A WAGA Część 5/5
  • Trening z Pulsometrem - 17 lipca
  • Co sie działo na Agrykoli 10 lipca
  • Trening z pulsometrem - 10 lipca
  • TRENING A WAGA Część 4/5
  • Jak trenować, aby najefektywniej schudnąć?
  • TRENING A WAGA Część 3/5
  • Przesłanie do kolegów biegaczy po 30-stce
  • Sprawdzian na 800 metrów
  • Trening z pulsometrem - trzecie warsztaty już ...
  • TRENING A WAGA - część 2/5
  • Jak wyglądały warsztaty "Trening z Pulsometre...
  • Letnie warsztaty "Trening z pulsometrem" - cią...
  • TRENING A WAGA - część 1/5
  • Letnie warsztaty Bieganie.pl z pulsometrem - za...
  • Czy trening z pulsometrem ma sens? Tak!
  • Bieg regeneracyjny - krótki przewodnik
  • Trening

  • 10 kluczy do sukcesu
  • Czym różni się trening amatora od wyczynowca?
  • Co nas posuwa do przodu w maratonie?
  • Biegaczu, nie kombinuj za bardzo!
  • Trening SIŁY BIEGOWEJ - wprowadzenie do ćwiczeń
  • Jak trenować siłę, żeby biegać szybciej?
  • Sprawdziliśmy Waszą technikę biegu
  • Trening równowagi na poduszce destabilizującej
  • Rozgrzewka biegowa [VIDEO] - przed zawodami i p...
  • Od 0 do 10 km w 33 dni - Plan Treningowy na 21 ...
  • Zapraszamy na treningi do ORLEN Warsaw Marathon
  • Przed i po maratonie - co robić?
  • Miednica - to ona decyduje o tym jak biegamy?
  • Człowiek jest w stanie biec z prędkością 65...
  • Test 5 minutowy i wnioski praktyczne dla począ...
  • Jak trening w upale wpływa na mięśnie.
  • Trening Galena Ruppa między startami [wideo]
  • Trening do ORLEN Warsaw Marathon 9 lutego 2013
  • Jakie są najważniejsze treningi w przygotowan...
  • Cykl treningów do ORLEN Warsaw Marathon
  •