Nadwaga i brak wsparcia

Wszystko o bieganiu i zdrowiu
Awatar użytkownika
izagruba
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się
Posty: 4
Rejestracja: 23 lis 2003, 18:03
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Szwecja

Nieprzeczytany post

po raz setny sie zaczelam odchudzac i podjela znow  walke z tluszczem.
Jesli ktos szuka osoby do wzajemnego wspierania sie to sluze pomoca jak tez bede wdzieczna za wpsarcie. To takie wazne aby wytrzymac i nie przestac przed samym koncem!!!!!!!! piszcie do mnie prosze! pozdrawiam Iza
izam7@msn.com
New Balance but biegowy
proto
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 709
Rejestracja: 12 wrz 2002, 00:43
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Poznań

Nieprzeczytany post

Iza : To forum dla biegajacych , a nie o diecie lub ogolnie
odchudzaniu . Jesli chcesz zrzucic troche tluszczu to poprostu
sie ruszaj - bieg jest bardzo dobry , zastosuj jakis plan treningowy
miej cel - koniecznie sportowy - a waga sama spadnie - nie
ma innego wyjscia .
Pozdrawiam i zycze wytrwalosci
[i]swim - bike - run [/i]
Awatar użytkownika
michal derbiszewski
Wyga
Wyga
Posty: 106
Rejestracja: 30 paź 2003, 16:30
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Krakow

Nieprzeczytany post

Swoją drogą dieta i proces odchudzania w końcu się skończy i co po nim ??? Właściwe podejście to ZMIANA TRYBU ŻYCIA, więcej ruchu, zdrowsze jedzenie, w miarę regularnie (5-7 razy dziennie) posiłki - wówczas problem wagi przestaje być "dotkliwy" :) Sporo cennych rad znajdziesz na http://www.zdrowie.med.pl/nadwaga/otylosc_01.html ; Napisz do mnie na priv jak ci idzie :)
Awatar użytkownika
AbeS
Wyga
Wyga
Posty: 120
Rejestracja: 28 lip 2003, 21:21
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Londyn

Nieprzeczytany post

Proponuję biegać co 2 dni wg planu 10 tygodniowego.
Nie opuszczać biegania nawet jak boli. Ja choć do grubasków nie należę troszkę tłuszczyku na brzuchu miałem zebranego i po kilku biegach widać efekty mojego trudu ;)
To co jest bardzo ważne to biegać ze stoperem. Przed biegiem mówisz sobie ile przebiegniesz (1 tydzień - 5 x 2 minuty biegu i 4 minut marszu) i musisz się tego trzymać.

Nie możesz biegu przerwać przed zakończeniem czasu!!
Wiem to z doświadczenia, że gdyby nie motywujący stoper odpuściłbym sobie część biegu przy pierwszych objawach zmęczenia, a tak walczę i wygrywam z samym sobą, czego  i Tobie życzę :hahaha:
[b]Vade retro Satana, Numquam Suade Mihi Vana.
Sunt Mala Quae Libas, Ipse Venena Bibas.[/b]
Tedi
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 282
Rejestracja: 05 mar 2003, 18:24
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Nieprzeczytany post

No i dieta ŻP:bum:
Tedi
gg:5688977
[url=http://www.czarnogrod.prv.pl/][b]Czarnogród- przystań każdego wojownika......[/b][/url]
Awatar użytkownika
wojtek
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 10535
Rejestracja: 19 cze 2001, 04:38
Życiówka na 10k: 30:59
Życiówka w maratonie: 2:18
Lokalizacja: lokalna
Kontakt:

Nieprzeczytany post

Wszystkie diety , plany i postanowienia noworoczne sa z gruntu skazane na porazke .
Najwazniejsze jest robic cos co daje frajde a waga sama pojdzie w dol .
Stwierdzenie "biegam , zeby schudnac " jest z zalozenia krotkoterminowe i warunkowe .
Articles in English:
http://www.examiner.com/atlanta-sports-gear-in-atlanta/wojtek-wysocki

Looking back:
http://bieganie.pl/?cat=37

Jutup: http://www.youtube.com/user/wojtek1425/videos?view=0
Awatar użytkownika
Mirkas
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 251
Rejestracja: 07 paź 2001, 20:32
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Nieprzeczytany post

Zgadzam sie z Wojtkiem.Ja zacząłem biegac zeby schudnąć.A już po miesiącu biegałem żeby biegac.Poza tym nie mysleć o odchudzaniu,dietach itp.Trzeba w sposób długotrwały zmienić sposób odżywiania na zdrowszy.Tego nie da się zrobić z dnia na dzien.Troche poczytac,pouczyć sie,poeksperymentowac co Ci smakuje.Naprawde niektóre niezdrowe rzeczy mozna znielubić, i nie miec trudności z odmawianiem sobie.
Mirek K
kominkowy
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się
Posty: 7
Rejestracja: 26 maja 2003, 12:48
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: warszawa

Nieprzeczytany post

Dieta jest wazna:-)
+
Najwazniejsza jest dlugotrwalosc (amerykanscy badacze obliczyli, ze dopiero po ok. 9 mies. mniejszego spozycia organizm sie do tego przyzwyczaja i nie dazy do efektu jo-jo).
+
RUCH RUCH - ale z frajda i celem sportowym.
+ wspieram Cie goraco :-)))
Awatar użytkownika
izagruba
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się
Posty: 4
Rejestracja: 23 lis 2003, 18:03
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Szwecja

Nieprzeczytany post

Dzieki wam bardzo ...Nie trafilam tu przez przybadek ze czegos nie doczytalam. Ja tez jestem - bylam biegaczem ale wlasnie takim uzaleznionym od nadwagi...Kiedys bieglam dosc regularnie przez kilka miesiecy i nie zauwazylama jak waga zeszla pieknie ,czulam sie wspaniale i do tego uprawialam sport!! Bylo super.
Niestety nie raz sie zycie uklada  tak ze sie nie da i traci sie motywacje do wszystkeigo. Przeszlam przez nie ciekawy zwiazek, zaliczylam banktoctwo firmy i nie mieszkam w kraju! Obecnie zaczynam zycie od nowa, od zera, mam tez wspanialego partera w zyciu. A jednak demony przeszlosci odebraly  mi Motywacje do BIEGANIA! co uwazam jest najlepsza metoda na kondycje i figure!
Jednak czasem wlasnie trzeba wsparcia drugich aby znow zaczac biegac. I jak tu ktos madrze powiedzial nie dla odchudzania, a biegac dla biegania. Nie dawno wlasnie postanowilam mowic otwarcie o tym jak sie czuje , zaczela na necie a nawet juz rozmaialam z moim facetem i wyglada na to ze procz tu milych osob on tez bedzie mnie wspieral  tazke ciesze sie podwojnie!
Obecnie mam 160cm i waga 66kg chce biegac i byc lekka moj cel to 54kg. Zobaczymy jak mi pojdzie trzymajcie kciuki za mnie. Bede wam pisac na bierzaco! WIELKIE dzieki dla tych osob co mi udzielaly rad wszystkie sa bardzo wartosciowe dla mnie. Dzieki! Iza ze Szwecji .Biegam z wami ! u mnie juz mnostwo sniegu!
Awatar użytkownika
michal derbiszewski
Wyga
Wyga
Posty: 106
Rejestracja: 30 paź 2003, 16:30
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Krakow

Nieprzeczytany post

Trzymaj się cieplutko w ośnieżonej Szwecji a ja trzymam kciuki, mam nadzieję, że wytrwasz :)
Awatar użytkownika
ulka
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 586
Rejestracja: 10 wrz 2002, 19:20
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Tychy

Nieprzeczytany post

Iza, dasz rade, tym bardziej, ze juz biegałas i wiesz jakie to przyjemne uczucie.
I nie zrzucaj wagi za szybko, bo efekt jojo murowany. Najlepiej 1 kg na tydzien - dwa.
Tyskie Stowarzyszenie Sportowe
Awatar użytkownika
Rudzik
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 328
Rejestracja: 30 sie 2003, 00:16
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Nieprzeczytany post

Iza dobrze trafilas to forum to skarbnica ludzi chetnych do pomocy wspierania i trzymania kciukow. Popieram zelazne trzymanie sie planu 10 tyg bo to trzyma lenistwo czlowieka w ryzach. Koniecznie pisz co u CIebie i jak idzie pozdrawiam Aga
gg 46090
Awatar użytkownika
Becia
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 37
Rejestracja: 21 lis 2003, 17:40
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Toruń

Nieprzeczytany post

Iza, nie poddawaj się!! Mam ten sam problem, ważę nieznacznie więcej niż Ty, mam tyle samo wzrostu i też znowu zaczęlam biegać. Czuję się świetnie, robię to dlatego że lubię i mam nadzieję, że waga sama przy okazji spadnie. Najważniejsza jest wytrwalość. Pozdrawiam i zyczę sukcesów. napisz czasem jak Ci idzie
Beata
gg 1004350
Awatar użytkownika
Martynab
Wyga
Wyga
Posty: 80
Rejestracja: 25 sie 2003, 17:34
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Dębica

Nieprzeczytany post

Trzymam kciuki !!!!!!!!!!
Awatar użytkownika
izagruba
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się
Posty: 4
Rejestracja: 23 lis 2003, 18:03
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Szwecja

Nieprzeczytany post

no i o to mi chodzilo o tych pare slow wsparcia! To takie proste slowa a swiadcza o zyczliwosci do drugiej osoby !
Dzieki wielkie !  myslec bede o waszych wypowiedziach w czasie moich spacerow oraz biegow..juz spadlam kg .
I to wlasnie dzieki wam ! Waga to nie jest problem jak nie straci sie MOTYWACJI ktora jest niezbedna nie mal do wszystkiego co robimy!. Zycze tej sily wam wszystkim jak najwiecej. Dzieki. jak ktos chce czasme pogadac to moje gg 370 77 60. pozdrawiam iza
ODPOWIEDZ