Teraz jest Wt, 17 stycznia 2017, 08:58

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 464 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 31  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Jak wybrać właściwe tempo?
Nowy postNapisane: Śr, 28 kwietnia 2010, 21:21 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): N, 27 stycznia 2008, 16:29
Posty: 557
Najpierw przeczytaj to: Pierwszy biegowy trening - jak wybrać właściwe tempo?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejszy pierwszy krok, czyli pierwszy biegowy trening
Nowy postNapisane: Śr, 28 kwietnia 2010, 21:27 
Offline
Redaktor Naczelny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 10 lipca 2002, 15:20
Posty: 27220
Lokalizacja: Polska cała :)
Jeśli ktoś z was zdecyduje się spróbować biegać w ten sposób to napiszcie coś o waszych próbach.
I oczywiście pytajcie, jeśli macie wątpliwości.

_________________
Bieganie.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejszy pierwszy krok, czyli pierwszy biegowy trening
Nowy postNapisane: Śr, 28 kwietnia 2010, 21:37 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 18 kwietnia 2010, 21:03
Posty: 3873
Ulalala :)
Mój pierwszy trening chyba 2 lata temu, albo i 3...Zadyszka i jeszcze raz zadyszka...Wytrzymałam 2 miesiące i nie było treningu, w trakcie którego nie musiałabym zrobić przerwy. Kolejne podejście do biegania w październiku 2009 - plan 10 tygodniowy, skończył się na 4 tygodniu. A w tym roku powiedziałam, że nie odpuszczę! Zaczęłam 3 kwietnia, 3 pierwsze biegi były ciężkie, ale już teraz jest git. Średnio biegam 45 min, czyli jakieś 7-8km, a jak mam czas to dłużej. Sama byłam zdziwiona, że tak dużo potrafię wytrzymać, ale to chyba dzięki temu, że od listopada chodzę na siłownię i jakby nie było mięśnie są bardziej wytrzymałe.

_________________
Opowieści na ogół biegowej treści
Pogawędki i inne śmichy-chichy


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejszy pierwszy krok, czyli pierwszy biegowy trening
Nowy postNapisane: Śr, 28 kwietnia 2010, 22:23 
Offline
Wyga
Wyga

Dołączył(a): Śr, 28 kwietnia 2010, 22:15
Posty: 120
Nie podoba mi się to opluwanie innych dyscyplin na bieganie.pl , zalogowałem się tu aby to wyrazić - "nie myśl o głupotach" - to o nordic walking...
Autor tego tekstu chyba ma problemy z szacunkiem dla innych dyscyplin sportu. Ja oprócz biegania trenuje amatorsko chód sportowy , myśle o nordic walking. Mam 51 lat. Nie pozwalam sobie na duzy kilometraż biegowy bo nie chcę kontuzji i mam ich 0. Są tacy, starsi i nie tylko, co w ogóle nie będą mogli biegać.
Dyskredytowanie tej dyscypliny jest wyraźnie nie fair.
A ponadto ...biegając ostatnio w parku te 15km w jakieś nędzne pewnie dla redaktora tego tekstu 1,13 - spotkałem ...grupę chyba z 30 bardzo młodych ludzi na NW - to głupki ?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejszy pierwszy krok, czyli pierwszy biegowy trening
Nowy postNapisane: Śr, 28 kwietnia 2010, 22:33 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 13 listopada 2006, 01:22
Posty: 1810
Lokalizacja: Kraków
z tym, że tekst dotyczy pierwszego treningu biegowego... w takim - kijki niezbyt się przydają... -
i tak... pierwszy trening biegowy zaczyna się od chodzenia - to że w nordic walking też chodzą, nie znaczy że na pierwszym treningu biegowym kijki nie są tylko zbędnym balastem. Myślę że autor nie chciał dyskredytować samego nordic walking, a jedynie napisał - że jeśli myślisz o bieganiu.. to nie myśl jednocześnie o kijkowaniu, stawianiu stopy, oddychaniu i setce innych rzeczy które na początku nie mają żadnego znaczenia.

ot - chciał zaznaczyć, że bieganie w gruncie rzeczy to prosta sprawa... trzeba tylko zacząć na prawdę powoli.. a wtedy postępy będą bardzo szybko.

_________________
Szymon
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejszy pierwszy krok, czyli pierwszy biegowy trening
Nowy postNapisane: Śr, 28 kwietnia 2010, 22:57 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pn, 20 sierpnia 2001, 13:40
Posty: 2309
Lokalizacja: Poznań
We wszelkich tego typu opisach jak zacząć biegać, brakuje podstawowych informacji dotyczących techniki, pracy poszczególnych części ciała, sylwetki w biegu. Myślę, że wszystkie poradniki powinny zaczynać sie właśnie od takich informacji.

_________________
Sklep biegacza w Poznaniu
kijek dobry na wszystko
komentarze do bloga


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejszy pierwszy krok, czyli pierwszy biegowy trening
Nowy postNapisane: Śr, 28 kwietnia 2010, 23:11 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 13 listopada 2006, 01:22
Posty: 1810
Lokalizacja: Kraków
gasper ty kpiarzu...

_________________
Szymon
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejszy pierwszy krok, czyli pierwszy biegowy trening
Nowy postNapisane: Śr, 28 kwietnia 2010, 23:14 
Offline
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się

Dołączył(a): Śr, 28 kwietnia 2010, 23:09
Posty: 6
Mi się wydaje wręcz przeciwnie. Wg mnie najpierw powinniśmy się zainteresować naszą kondycją. No bo tak na prawdę technika nie przyda się nam jeśli nie mamy za sobą chociażby opisywanych w artykule pierwszych treningów:) Co nie zmienia faktu że jest ważna. Jednak dopiero później


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejszy pierwszy krok, czyli pierwszy biegowy trening
Nowy postNapisane: Śr, 28 kwietnia 2010, 23:24 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Śr, 26 sierpnia 2009, 00:18
Posty: 826
Lokalizacja: W-wa
Kondycja to podstawa a technika przyjdzie z drobną pomocą po kilometrach,
aczkolwiek czy można by zmienić tą panią nad artykułem bo jej technika może być myląca.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejszy pierwszy krok, czyli pierwszy biegowy trening
Nowy postNapisane: Śr, 28 kwietnia 2010, 23:47 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pn, 20 sierpnia 2001, 13:40
Posty: 2309
Lokalizacja: Poznań
00jan napisał(a):
Kondycja to podstawa a technika przyjdzie z drobną pomocą po kilometrach,
aczkolwiek czy można by zmienić tą panią nad artykułem bo jej technika może być myląca.



chyba, że zacznie sie złą techniką, która po kilometrach sie utrwali
a co do Pani to rzeczywiście niefortunne zdjęcie do artykułu o nauce biegania

_________________
Sklep biegacza w Poznaniu
kijek dobry na wszystko
komentarze do bloga


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejszy pierwszy krok, czyli pierwszy biegowy trening
Nowy postNapisane: Śr, 28 kwietnia 2010, 23:51 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Śr, 26 sierpnia 2009, 00:18
Posty: 826
Lokalizacja: W-wa
No to jest pomysł na artykuł.

"Pierwsze przebiegnięte kilometry dobrą techniką" albo "Pierwsze przebiegnięte kilometry z dobrą techniką"
Spisać ćwiczenia biegowe, które pomogą nam złapać formę a przy okazji nauczyć się techniki.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejszy pierwszy krok, czyli pierwszy biegowy trening
Nowy postNapisane: Śr, 28 kwietnia 2010, 23:56 
Offline
Redaktor Naczelny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 10 lipca 2002, 15:20
Posty: 27220
Lokalizacja: Polska cała :)
ocobiegatu napisał(a):
Nie podoba mi się to opluwanie innych dyscyplin na bieganie.pl , zalogowałem się tu aby to wyrazić - "nie myśl o głupotach" - to o nordic walking...


Na bieganie.pl nie wyśmiewamy innych dyscyplin.
Ssokolow napisał to bardzo dobrze ale powtórzę.
Bieganie jest rzeczą prostą. Ale wszyscy mamy tendencję do obudowywania tego niewiadomo czym - pulsometry, gpsy, szmery, bajery i inne bzdety. Ta dziewczyna jest typowym przykładem, że jak Trener jej mówi, żeby szła, to ona od razu szuka jakiegoś gadżetu w postaci kijków. Więc trener jej mówi, żeby się nie zajmowała głupotami. Ona ma biegać a nie myśleć o gadżetach.

Co do techniki. To jest tak jak z zaczynaniem nauki angielskiego od alfabetu. Znam ludzi którzy wyrecytują angielski alfabet od końca ale porozumiewać się po angielsku nie umieją. Wszystko w swoim czasie.

Zdjęcie tej Pani - jest jakie jest. Wyszła na swój pierwszy trening i biegnie jak potrafi. Jurek Skarżyński też mówi żeby na pięcie lądować a swoje w życiu wybiegał. (tylko nie zaczynajmy w tym wątku debaty o technice, czepiacie się bzdetów).

_________________
Bieganie.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejszy pierwszy krok, czyli pierwszy biegowy trening
Nowy postNapisane: Cz, 29 kwietnia 2010, 00:02 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pn, 20 sierpnia 2001, 13:40
Posty: 2309
Lokalizacja: Poznań
Adam Klein napisał(a):
Zdjęcie tej Pani - jest jakie jest. Wyszła na swój pierwszy trening i biegnie jak potrafi. Jurek Skarżyński też mówi żeby na pięcie lądować a swoje w życiu wybiegał. (tylko nie zaczynajmy w tym wątku debaty o technice, czepiacie się bzdetów).

tylko z Jurkiem jest ten problem, że pisze jedno a robi drugie .... skoro bieganie z pięty jest takie super to dlaczego z niej nie biega?

_________________
Sklep biegacza w Poznaniu
kijek dobry na wszystko
komentarze do bloga


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejszy pierwszy krok, czyli pierwszy biegowy trening
Nowy postNapisane: Cz, 29 kwietnia 2010, 00:05 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Śr, 26 sierpnia 2009, 00:18
Posty: 826
Lokalizacja: W-wa
Czyli to prawdziwy tekst?

Przypomina mi trochę moje treningi, i z tych gadżetów to przydaje się tylko pulsometr i czasami gps ale też rzadziej, co nie znaczy, że jest bezwartościowy-pomaga kontrolować tygodniowy dystans. A reszta jak bidony, uciskowe skarpety, jakieś wyszukane informacje o metodach treningowych i różne czasy nie znajdują miejsca w moim treningu.

PS O pięcie : Kiedyś w skokach w dal rozpędzano się na pięcie, do póki nie odkryto, że ten krok ma właściwości hamujące.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Najtrudniejszy pierwszy krok, czyli pierwszy biegowy trening
Nowy postNapisane: Cz, 29 kwietnia 2010, 00:51 
Offline
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz, 29 kwietnia 2010, 00:31
Posty: 31
z początkiem roku postanowiłem poszurać, mam swoje lata i wagę a i z tytoniem się rozstałem, sporo zmian w jednym czasie :) nieco ruchu wcześniej na rowerku, takie tam pojeżdżawki, Harpagany itp. ale bez żadnego treningu, wyniszczające zrywy... pierwszy "bieg" 150m i myślałem że zejdę, drugi to samo... rezygnacja... pogmerałem w necie.. poczytałem... kupiłem książki... zawstydzony...po ciemku, na odludziu.... wczoraj o świcie szurałem godzinę po murach obronnych Ciudad Rodrigo... przed wczoraj w centrum Barcelony.. wcześniej w Lionie.. Strasburgu... jutro rano w Cartaxo ... cóż dalej szuram ale bez Jurka i jemu podobnych został bym zdyszanym przegranym... mam pulsometr i stosuję się do zaleceń Skarżyńskiego :)...
pozdrawiam i życzę wielu wspaniałych wrażeń z biegania


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 464 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 31  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL