Teraz jest Śr, 26 listopada 2014, 03:54

Strefa czasowa: UTC




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 24 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
Nowy postNapisane: Śr, 3 czerwca 2009, 06:55 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 8 maja 2009, 06:32
Posty: 1086
Lokalizacja: z lasu
soloo napisał(a):
Witam,
Mam takie pytanko. Co sądzicie o popijaniu małych ilości alkoholu W CZASIE biegu? Dla mnie łyk Advocata raz na pół godziny w górach działa cuda, ale się zastanawiam, czy to zdrowe, bo z pewnością skuteczne;)
Co sądzicie?
Pozdrawiam


Alkohol odwadnia organizm, więc jego picie w czasie biegu jest głupotą.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
Nowy postNapisane: Śr, 3 czerwca 2009, 08:55 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 22 marca 2009, 17:08
Posty: 407
Lokalizacja: poznań
Cytuj:
ale może to coś da skoro w-fista radzi


a mi włefistka wstawiła minusa z zachowania jak trafiłam ją w głowę piłką serwisową:) a łąziła po boisku:) i bądź tu mądry.

dygresja moja ma na celu wykazanie iż włefista też człowiek :) może gadać/ robić głupoty :)

_________________
Uważaj, uważaj.
Nie ma nic gorszego, niż pogarda neofity.


Góra
 Zobacz profil  
 
Nowy postNapisane: Śr, 3 czerwca 2009, 14:00 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 8 marca 2009, 20:58
Posty: 1406
Lokalizacja: Gaia
Jurek Kuptel napisał(a):
Alkohol odwadnia organizm, więc jego picie w czasie biegu jest głupotą.


no tak. tylko że ile realnie potrzebujesz wody, żeby zmetabolizować tych parę procentów?

jak się odpowiednio nawodnisz, to akurat ten mankament 'nie robi'

a jak masz -15 stopni na dworze, to tymczasowy bonus do termogenezy, już jest odczuwalnyn plusem.


alkohol ma dobre, ale też złe strony - jak mawiał Himilsbach

zdrówko

_________________
we gather energies
ours and the ones of the nature,
in order to make this intolerable world
endurable


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
Nowy postNapisane: Śr, 3 czerwca 2009, 14:32 
Offline
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się

Dołączył(a): N, 24 maja 2009, 15:44
Posty: 13
Cytuj:
Alkohol odwadnia organizm, więc jego picie w czasie biegu jest głupotą.


Samo bieganie też odwadnia:D Kolega jak rozumiem biega po Saharze i faktycznie, popijanie tam by było głupotą;) Jak kogoś miałoby faktycznie odwodnić 200ml Advocata wypite na przestrzeni kilku godzin biegu w górach i to na spółkę z kolegą, no to polecam zawsze nosić dodatkową butelkę mineralnej! (200ml advocata na dwóch to jakiś jeden kieliszek wódki na osobę, pity małymi łyczkami przez kilka godzin!!!).

Wszystko ma swoje dobre i złe strony, jak napisał kolega Russian. Ja nikogo nie namawiam do niczego, ale nie ukrywam, że na dłuższych wycieczkach w góry staram się zawsze mieć w plecaku szczeniaczka, i cenię sobie jego działanie. Tak czy inaczej, bardziej interesowałoby mnie jaki ma to wpływ na serce i układ krążenia - czy ktoś czytał coś na ten temat, tylko konkrety jakieś, a nie ludowe mądrości znów... Bo mi się wydaje, że w tych ilościach o jakich mówię alkohol ma działanie raczej mocno pozytywne na organizm i to właściwie pod każdym względem. Ale lekarzem nie jestem, stąd ten temat.


Góra
 Zobacz profil  
 
Nowy postNapisane: Śr, 3 czerwca 2009, 16:26 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): N, 4 maja 2008, 19:35
Posty: 683
Lokalizacja: Z lasu w TG
Jurek Kuptel napisał(a):
soloo napisał(a):
Witam,
Mam takie pytanko. Co sądzicie o popijaniu małych ilości alkoholu W CZASIE biegu? Dla mnie łyk Advocata raz na pół godziny w górach działa cuda, ale się zastanawiam, czy to zdrowe, bo z pewnością skuteczne;)
Co sądzicie?
Pozdrawiam


Alkohol odwadnia organizm, więc jego picie w czasie biegu jest głupotą.


o.O pierwsze słyszę ze w takich małych ilościach odwadnia hm... "...a łyżka na to niemożliwe..."

_________________
Nic nie umiem i nic nie wiem, jestem matoł bity w ciemię...


Góra
 Zobacz profil  
 
Nowy postNapisane: Śr, 3 czerwca 2009, 17:18 
Offline
Wyga
Wyga

Dołączył(a): Wt, 26 maja 2009, 22:51
Posty: 54
Myślę ,że NIC dobrego nie wyniknie z takiego popijania.Alkohol wzmaga diurezę, i odwadnia, powoduje gwałtowne rozszerzenie się naczyń skóry i po chwili gwałtownie organizm traci ciepło. Równowaga elektrolitowa ulega zaburzeniu.Wogóle , każda równowaga ulega zaburzeniu. Wg. mnie masakra. Poza tym ryzyko kontuzji wzrasta.Biegając na trzeźwo nie sposób jest się uchronić przed kontuzjami , a przeciez alkohol to może pogorszyć tylko.
Ze swojej strony dodam jeszce tylko tyle ,że ja właśnie 3 miesiace temu skończyłem tzw odwyk, leczenie odwykowe i niejako czuję sie zobowiązany przestrzec przed ryzykiem uzależnienia od alkoholu.
Sam bieganie traktuję jako sposób na rehabilitacje i powrót dozdrowia.
Moja rada : NIE RÓB TEGO.Zauważ ,że gdyby to sie sprawdziło takie bieganie po aloholu , to by bardzo było popularne ,ale widać jakoś sie nie sprawdziło.
A producenci win piwa zawsze będą chcieli wmówić nam wiele rzeczy, ale nigdy , tegoże alkohol jest niezdrowy.
Pozdrawiam Rafael


Góra
 Zobacz profil  
 
Nowy postNapisane: Śr, 3 czerwca 2009, 20:27 
Offline
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się

Dołączył(a): N, 24 maja 2009, 15:44
Posty: 13
Rafael - po pierwsze gratulację odwyku, to duża i mocna rzecz. Tak trzymaj kumplu!!! Przestrogę zapamiętam, jednak o mnie możesz być raczej spokojny - alkoholu nie zaliczam w krąg najbliższych przyjaciół;) Ot, piwko raz na jakiś czas, Advocat na wycieczce w góry, czasem wino na imprezie. Moja matka jak byłem dzieckiem pracowała jako psycholog z alkoholikami i narkomanami i wyniosłem z domu maksymalną blokadę przed nadużywaniem tychże;) Natomiast święcie wierzę, że wszystko jest dla ludzi, i to nie alkohol jest winien, tylko człowiek, który nie potrafi sobie go odmówić.

W kwestii argumentów - o ile się orientuję, ta strata ciepła nie jest aż taka gwałtowna. Pijak śpiący w lesie nie zamarznie, dopóki nie wytrzeźwieje. Alkohol nie powoduje 'wrażenia' ciepła, tylko temu pijakowi faktycznie jest ciepło, dopóki ma we krwi alkohol. Dawniej GOPRowcy dawali wyratowanym rumu, żeby ich rozgrzać, nie wiem czy dalej tak jest.
Pozdro!


Góra
 Zobacz profil  
 
Nowy postNapisane: Śr, 3 czerwca 2009, 20:47 
Offline
Wyga
Wyga

Dołączył(a): Wt, 26 maja 2009, 22:51
Posty: 54
Swoja droga ciekawy wątek.Alkohol to jednak bardzo energetyczny związek. Ciekawe jak to jest na prawdę i czy ktos badał takie sprawy.Może istnieje jakas optymalna dawka. Ja sie nie wypowiadam :)
pozdrwaiam rafael


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
Nowy postNapisane: Cz, 4 czerwca 2009, 07:38 
Offline
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się

Dołączył(a): Pn, 11 maja 2009, 13:30
Posty: 5
Witam
Moim skromnym zdaniem z alkoholem i bieganiem jest tak samo jak z alkoholem i seksem - w niewielkich ilościach może doraźnie pomóc, lecz większa ilość może doprowadzić do katastrofy w obydwu przypadkach, oczywiście opinia ta dotyczy w główniej mierze biegaczy rodzaju męskiego :hejhej: Osobiście jednak uważam , że alkohol i sport ( zdrowy tryb życia) nigdy nie będą szli w jednej parze, jedno automatycznie wyklucza drugie.

Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 24 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL