Teraz jest Pt, 20 stycznia 2017, 09:47

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 64 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: b@rto - skomentuj mnie i moje wypociny :D
Nowy postNapisane: Wt, 10 stycznia 2017, 13:44 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Śr, 7 stycznia 2015, 00:07
Posty: 764
Nie, nie - mi chodzi o to, że zazwyczaj długi bieg robię w niedzielę i przed nim jem śniadanie typu bułka z dżemem. Kolacja w sobotę około 21. Czyli raczej nie z pełnym żołądkiem - powiedziałbym, że na lekkim głodzie. I zawsze było ok, stąd moje zaniepokojenie po dość dziwnym "ekscesie" mojego organizmu. Co do diety - staram się jeść bogate posiłki ale bez szaleństw. Warzywa i owoce jem często, tak samo mięso i inne. Może nie jestem przykładem perfekcyjnie zaplanowanego planu dietetycznego, ale w skali kraju pewnie jestem ponad średnią.

PS. Sód czy potas - z tym raczej nie powinno być problemu - pomidory, ziemniaki itp. są u mnie regularnie spożywane. Tak samo banany, pietruszka czy kasza. Chyba, że mam jakieś problemy z wchłanianiem, aczkolwiek w poprzedniej morfo z elektrolitami było wszystko ok.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: b@rto - skomentuj mnie i moje wypociny :D
Nowy postNapisane: Wt, 10 stycznia 2017, 18:16 
Offline
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się

Dołączył(a): Pn, 11 lipca 2016, 16:12
Posty: 5
Lokalizacja: Słupsk
Witam. Życzę powodzenia w dążeniu do celu... zwłaszcza, że moje plany na ten rok są podobne... :hejhej:
A czy realne to czas pokaże...

Trzymam kciuki i pozdrawiam...

_________________
Lecę bo chcę...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: b@rto - skomentuj mnie i moje wypociny :D
Nowy postNapisane: Śr, 11 stycznia 2017, 13:25 
Online
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Śr, 6 sierpnia 2014, 22:31
Posty: 1990
Lokalizacja: Wroclaw, POL
b@rto napisał(a):
Nie, nie - mi chodzi o to, że zazwyczaj długi bieg robię w niedzielę i przed nim jem śniadanie typu bułka z dżemem. Kolacja w sobotę około 21. Czyli raczej nie z pełnym żołądkiem - powiedziałbym, że na lekkim głodzie. I zawsze było ok, stąd moje zaniepokojenie po dość dziwnym "ekscesie" mojego organizmu. Co do diety - staram się jeść bogate posiłki ale bez szaleństw. Warzywa i owoce jem często, tak samo mięso i inne. Może nie jestem przykładem perfekcyjnie zaplanowanego planu dietetycznego, ale w skali kraju pewnie jestem ponad średnią.

PS. Sód czy potas - z tym raczej nie powinno być problemu - pomidory, ziemniaki itp. są u mnie regularnie spożywane. Tak samo banany, pietruszka czy kasza. Chyba, że mam jakieś problemy z wchłanianiem, aczkolwiek w poprzedniej morfo z elektrolitami było wszystko ok.

Trochę może robisz z igły widły. Jeden bieg, milion przyczyn mógł się nałożyć... Normalnie jesz kolację o 21 + rano bułkę z dżemem więc po pierwsze nie jesteś głodny, po drugie jednak ta kolacja to pewnie jedna bułka nie jest no i dostajesz zastrzyk cukru rano + pewnie popijasz. Nie wiem, o której chodzisz spać i o której biegasz - ale pewnie jest to krócej niż 7 godzin.

Co zrobiłeś teraz? Zjadłeś obiad 7 godzin przed biegiem i przez te 7 godzin nie jadłeś. To raz. Dwa: czy śniadanie było solidne (oraz bogate w węgle) oraz czy tak samo obiad? Trzy: czy w międzyczasie piłeś? To, co opisujesz może być oznaką odwodnienia - jak przebywasz w suchym, to pewnie więcej się pocisz. Biegając w zimie pocisz się podobnie jak latem - uzupełniasz? Trzy - po śniegu/lodzie biega się sporo intensywniej niż po przyczepnym, więc dość prawdopodobne że zrobiłeś sobie trening w strefie mieszanej (BC1/BC2), a jeśli nie biegasz długich treningów BC2 to takie 20km na głodzie energetycznym mogło być szokiem...

Może brała Cię jakaś infekcja i w nocy organizm ją zwalczył?

A możliwe, że to po prostu kompilacja powyższych :) Pozdrawiam i powodzenia.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: b@rto - skomentuj mnie i moje wypociny :D
Nowy postNapisane: Śr, 11 stycznia 2017, 13:34 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Śr, 7 stycznia 2015, 00:07
Posty: 764
W 100% się zgadzam z Tobą Marek. Nie przeżywam tego, bardziej chyba narzeczona. :-P Po prostu było to nowe i niepokojące. Co do wody - rzeczywiście, mogę być odwodniony. Trochę zaniedbałem.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 64 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL