Zasłużona przerwa

Wczoraj i dziś biegałem. Był to odpowiednio 12 i 13 dzień biegania z rzędu. Jak rzadko cieszę się, że jutro biegania nie będzie. Dały mi w kość te ostatnie dni. Przede wszystkim przez mróz i wiatr. Gdyby tak miała wyglądać cała zima to chyba jakoś bym przebolał bieganie na bieżni elektrycznej i zamknął się w jakimś klubie fitness. Zresztą taki miałem plan na tę zimę, ale przyjazna aura listopada i grudnia sprawiły, że już zapomniałem o tym pomyśle.

Wczoraj zaliczyłem spokojne 13 km oraz trening brzucha, klatki, pleców, czyli mój standardzik: 3 x 60 brzuszków, 3 x 40 grzbietów i 4 x 15 pompek.

Dziś za to mierzyłem się z interwałami. Odcinki 800m to jest już coś, czego nie lekceważę. Przed biegiem udało mi się lekko, pozytywnie postresować i nastawić bojowo. :) Pewne obawy wzbudzało tętno, które jeszcze przed startem było trochę podwyższone. Na szczęście podczas biegania, nie odczułem tego.

Od zeszłego tygodnia wiatr nie zmienił kierunku i znowu czekało mnie bieganie na zmianę z wiatrem i pod wiatr. Tym razem już nie oszukiwałem i biegałem sprawiedliwie, po równo.

Trochę zaczynały boleć nogi, trochę w płucach brakowało tlenu, ale nie było jakoś ekstremalnie ciężko. Ze dwa odcinki jeszcze dałbym radę. Najtrudniejszy dla mnie trening w tygodniu zaliczony. Jutro wolne, a od czwartku ocieplenie. :)

Zapomniałem napisać. W Toruniu nie ma jeszcze śniegu. W ogóle. Biegałem po suchym asfalcie. Bajka.

Dziś dorzucę jeszcze trening siłowy nóg. 25 minut. Publicznie napisane, wiec trzeba będzie zrobić. ;)

 04.01.2016 Przebieg treningu

Bieg

  • 13 km
  • HRśr – 139 bpm (71%)
  • vśr – 4’46/km

Trening siłowy

  • brzuch, plecy, klatka
  • 15 minut

05.01.2016 Przebieg treningu

Bieg

  • 14 km
  • w tym 6 x 800m
    – szybkie odcinki śr. 3’28/km
    – HRmax – 176 bpm (90%)
    – spadek tętna po minucie po ostatnim odcinku 66 bpm (170 –> 104)
  • HRśr – 152 bpm (78%)
  • vśr – 4’22/km

Trening siłowy (do wykonania)

  • nogi
  • 25 minut

Waga: 76.8 kg

waga poniedziałek do pponiedziałku:
78,7 –> 77,8 –> 77.0 –> 77.0 –> 76.2 –> 76,8 kg

Pofolgowałem sobie z jedzeniem w tym tygodniu. Teraz lekko przycisnę żeby w następny poniedziałek osiagnąć przynajmniej to co było przed tygodniem.

 

Zasłużona przerwa

Wczoraj i dziś biegałem. Był to odpowiednio 12 i 13 dzień biegania z rzędu. Jak rzadko cieszę się, że jutro biegania nie będzie. Dały mi w kość te ostatnie dni. Przede wszystkim przez mróz i wiatr. Gdyby tak miała wyglądać cała zima to chyba jakoś bym przebolał bieganie na bieżni elektrycznej i zamknął się w jakimś klubie fitness. Zresztą taki miałem plan na tę zimę, ale przyjazna aura listopada i grudnia sprawiły, że już zapomniałem o tym pomyśle.

Wczoraj zaliczyłem spokojne 13 km oraz trening brzucha, klatki, pleców, czyli mój standardzik: 3 x 60 brzuszków, 3 x 40 grzbietów i 4 x 15 pompek.

Dziś za to mierzyłem się z interwałami. Odcinki 800m to jest już coś, czego nie lekceważę. Przed biegiem udało mi się lekko, pozytywnie postresować i nastawić bojowo. :) Pewne obawy wzbudzało tętno, które jeszcze przed startem było trochę podwyższone. Na szczęście podczas biegania, nie odczułem tego.

Od zeszłego tygodnia wiatr nie zmienił kierunku i znowu czekało mnie bieganie na zmianę z wiatrem i pod wiatr. Tym razem już nie oszukiwałem i biegałem sprawiedliwie, po równo.

Trochę zaczynały boleć nogi, trochę w płucach brakowało tlenu, ale nie było jakoś ekstremalnie ciężko. Ze dwa odcinki jeszcze dałbym radę. Najtrudniejszy dla mnie trening w tygodniu zaliczony. Jutro wolne, a od czwartku ocieplenie. :)

Zapomniałem napisać. W Toruniu nie ma jeszcze śniegu. W ogóle. Biegałem po suchym asfalcie. Bajka.

Dziś dorzucę jeszcze trening siłowy nóg. 25 minut. Publicznie napisane, wiec trzeba będzie zrobić. ;)

 04.01.2016 Przebieg treningu

Bieg

  • 13 km
  • HRśr – 139 bpm (71%)
  • vśr – 4’46/km

Trening siłowy

  • brzuch, plecy, klatka
  • 15 minut

05.01.2016 Przebieg treningu

Bieg

  • 14 km
  • w tym 6 x 800m
    – szybkie odcinki śr. 3’28/km
    – HRmax – 176 bpm (90%)
    – spadek tętna po minucie po ostatnim odcinku 66 bpm (170 –> 104)
  • HRśr – 152 bpm (78%)
  • vśr – 4’22/km

Trening siłowy (do wykonania)

  • nogi
  • 25 minut

Waga: 76.8 kg

waga poniedziałek do pponiedziałku:
78,7 –> 77,8 –> 77.0 –> 77.0 –> 76.2 –> 76,8 kg

Pofolgowałem sobie z jedzeniem w tym tygodniu. Teraz lekko przycisnę żeby w następny poniedziałek osiagnąć przynajmniej to co było przed tygodniem.

 

© 2017 Bieglog — PLATFORMA BIEGOWA

Do góry ↑