I w Toruniu w końcu pojawił się śnieg. Zrobiło się pięknie, ale dziś wypada w moim treningu tempo maratońskie, więc nie szczególnie mnie ten fak ucieszył.

Wiedziałem, że znalezienie czystego od śniegu odcinka, nie będzie łatwym zadaniem. Rano nawet nie próbowałem biegać. Wolałem poczekać, aż odśnieżarki zrobią swoją robotę.

Postanowiłem, że będę (przynajmniej na razie, jak zwiększę długość TM to może zmienię zdanie) dorzucał do tempa maratońskiego długą rozgrzewkę i długie schłodzenie. Zawsze to choć trochę lepiej symuluje dystans maratonu niż krótsze 2-3 km „wstawki”. Dziś zdecydowałem sie na 5+10+5.

Wyszedłem o zachodzie słońca. Bardzo liczyłem na Drogę Do Nikąd. Ulice są znacznie lepiej odśnieżane niż chodniki, a tam moje bieganie nie koliduje z ruchem samochodów (którego prawie tam nie ma).

Na miejscu okazało się, że jest nieźle. Na jezdni leżały tylko niewielkie resztki piaskowo-śnieżnej brei. Dało się biegać praktycznie normalnie, ale niestety tylko na odcinku ~1,3 km. Okazało się również, że droga Droga Do Nikąd jednak gdzieś prowadzi i w obecnej aurze znacznie więcej kierowców ją użytkuje. Jakoś się pomieściliśmy. Dokręciłem rozgrzewkę do 5 km i ruszyłem z TM.

Biegałem na agrafkę. 8 razy po 1,25 km (oczywiście bez przerw). W jedną stronę pod wiatr, w drugą z wiatrem. Pod wiatr było całkiem ciężko. Tętno było o 6-7 bpm wyższe niż po nawrotkach, kiedy to swobodnie odpoczywałem. Na zawracaniu, które musiałem zrobić 7 razy, marnowałem trochę czasu. Aby nie zaliczyć upadku, musiałem bardzo ostrożnie stopować oraz rozpędzać się.

Nie było specjalnie ciężko. Szczególnie dobrze zniosły trening nogi. Dopiero na schłodzeniu poczułem zmęczenie (tylko) łydek. Teraz, już po zakończeniu czuję, że trochę sił zostawiłem. Czuję nawet w głowie, czyli było mocno. Dobrze. Teraz czekają mnie w końcu 4 z rzędu dni spokojnego biegania.

Średnie tempo z głównej części treningu wyszło 3’58/km. Trochę za szybko. Za tydzień, obiecuję sobie, że tempo TM będzie miało 4 z przodu.

Przebieg treningu

Bieg

  • 20 km
  • HRśr – 153 bpm (78%)
  • vśr – 4’16/km

W tym 10 km tempa maratońskiego

  • 10 km
  • HRśr – 163 bpm (83%)
  • HRmax – 169 (86%)
  • vśr – 3’58/km

Rozciąganie

  • 8 minut

Trening siłowy (w planach)

  • nogi
  • 20 minut