Moje doświadczenie podpowiada mi, że im cięższe robią się akcenty, tym lżej muszę biegać treningi pomiędzy nimi. Patrząc w moje treningi na przestrzeni lat, widzę że wolne wolne wybiegania są dla mnie kluczem do udanego sezonu. Najczęściej po udanym sezonie przychodził entuzjazm, nakręcanie się = szybsze wybiegania i gorszy okres wynikowy lub jeszcze częściej jakaś kontuzja.

Teraz jestem po niezbyt udanej jesieni, więc pamiętam by sie pilnować. :)

Przebieg treningu:

Bieg

  • 12 km
  • HRśr – 133 bpm (68%)
  • HRmax – 140 bpm (72%)
  • vśr – 4’49/km

Ćwiczenia siłowe

  • core
  • 20 minut
  • z Magdą