Road to PB

Kategoria

Cykl wspomnień

#8 Dream Team

10

No dobrze, ale z kim ja tam w ogóle trenowałem? Był Tomek, Jacek, Adam, Rafał, Krzysiek, Tomek II zwany Elvisem, Mariusz, bracia Damian i Marcin, Asia, Natalia…było nas sporo. Wszyscy i każdy z nich składali się na ten dobry klimat… Kontynuuj czytanie →

#7 Przełaje, niedosyt i postanowienie poprawy

2

Lasocice 1999 r. Tymczasem trenowało mi się coraz lepiej i czułem w nogach, że idzie forma. Po udanych zawodach klubowych, nadszedł czas na zupełnie inny typ rywalizacji – szkolne przełaje. Wiecie, biegi klubowe, a biegi szkolne to dwie różne kategorie…. Kontynuuj czytanie →

#6 Prószków, dresy i plastikowe złoto

5

Jesień 1999 rok Przyszło lato, a jak lato to laba i treningi mocno w kratkę. Na szczęście w końcu nastał wrzesień a wraz z nim moje pierwsze klubowe zawody. Wiecie jak to jest. Jednego dnia waszym jedynym sprzętem do trenowania… Kontynuuj czytanie →

#5 Proszę pana, a on mnie zgrzał

9

Łatwo mi to wszystko umiejscowić w czasie, ponieważ w roku 1999 do Polski przyleciał papież, a ja byłem wtedy w Gliwicach, do których ostatecznie Ojciec Święty nie dotarł. Następnego dnia rozmawialiśmy w klubie o tym wydarzeniu. Trenowałem 3 razy w… Kontynuuj czytanie →

#4 Ale jak to? Bez dzidy?

9

To musiała być wiosna, bo pewnych rzeczy się nie zapomina. Dzień jak co dzień w piątej klasie szkoły podstawowej. WF zaczynaliśmy rano i korzystając z dobrej pogody pan Henryk wyciągnął nas na podwórko. Wymachy, przeplatanki, skłony, dwa mocne charknięcia poprzedzone… Kontynuuj czytanie →

Początek#3 (Miłe złego początki)

4

#3 Bardzo urosłem w swoich oczach po tych wydarzeniach. Wygrałem z Szychą, potem na miejskim stadionie, a na koniec klubowy trener chciał, żebym u niego biegał. #tyle wygrać #bhawo ja Następnym krokiem powinien być już chyba tylko lot na księżyc… Kontynuuj czytanie →

Początek#2 (Pan Piotr)

0

W szkole mieliśmy trzech wuefistów. Poza panem Henrykiem był jeszcze pan Tomasz i pan Piotr. Najbardziej „sportowy” był ten ostatni. W przerwach między lekcjami gromadziliśmy się przy wąskich drzwiach sali gimnastycznej, żeby podziwiać pana Piotra skaczącego wzwyż flopem. Widzieliście kiedyś… Kontynuuj czytanie →

Początek

12

Cześć i czołem! Jeśli pytacie skąd się wziąłem – pokazuję i objaśniam. Jak nie wiadomo o co chodzi, to w większości przypadków chodzi o pieniądze. Jeśli nie wiadomo od czego zacząć, to najlepiej zacząć od początku. A zatem – były… Kontynuuj czytanie →

© 2017 Road to PB — PLATFORMA BIEGOWA

Do góry ↑