Road to PB

Autor

faraon828

12 z 24 – Demotywator

2

Miałem kilka lat temu fazę na motywacyjne filmiki. Oglądałem ich tony, zwłaszcza zbierając się na trening o 4, czy 5 rano. Wkręcały mnie na żywsze obroty. Częstym motywem (nomen omen) pojawiającym się w tych krótkich video był tekst – Life… Kontynuuj czytanie →

11 z 24 – Nocna Dycha do Maratonu, Lublin 2017

7

Mógłbym napisać tysiąc zdań o starcie w lubelskiej dyszce, ale to wszystko i tak nie oddałoby stanu w jakim byłem na trasie. Ale coś napisać wypada o pierwszych zawodach w 2017 roku i oficjalnym debiucie w kategorii M30. No więc,… Kontynuuj czytanie →

10 z 24 – O człowieku, który jadąc koleją przestał marzyć?

8

„Porzućcie wszelką nadzieję, Wy, którzy tu wchodzicie” – taki napis powinien widnieć zaraz przy wejściu do polskich dworców kolejowych. Spędziłem wiele nocy na złowieszczej stacji w podkarpackim Przeworsku wyczekując pociągów na rodzinny zachód. Wiem co to Przemyślanin, Kormoran czy Hetman… Kontynuuj czytanie →

Gniewomir, czyli ten który gniew uśmierza

2

Muszę napisać małą prezentację o gniewie, a zabieram się do tego jak Kenijczyk do biegania płotków. Pomyślałem, więc że wykorzystam bloga jako małą wprawkę, bo jednak gdzie jak gdzie, ale w sporcie gniew występuje momentami w nadmiarze. Emocja Czym jest… Kontynuuj czytanie →

9 z 24 – kombinator Fari

1

„Kombinuję…cały czas, kombinuję…non stop”(1) – nawinęli kiedyś chłopaki z Alkopoligamii. I chyba coś w tym jest, że talent do kombinatorki to nasza „tradycja narodowa i siedzi w nas jak szósty zmysł” – przywołując tym razem kultowy numer Pezeta(2). Kombinowanie przydaje… Kontynuuj czytanie →

8 z 24 – M30

8

Działo się to wszystko w bramie Morawskiej tuż przy granicy z Czechami. A w zasadzie z Czechosłowacją, ponieważ mieliśmy rok 1987. Był piątek, zmrok, zima na tyle mroźna, że odwoływali Pekaesy. Właśnie dzwonili do kościoła na wieczorną mszę. Tak się… Kontynuuj czytanie →

Aaa…(p)sics!

7

Na początku roku przez biegowe social media przetoczył się news o tym, że Asics rekrutuje. Oczywiście nie byłbym sobą, gdybym nie miał jakiś wspomnień na tę okoliczność. No więc gdy byłem jeszcze bobasem, moim pierwszym słowem nie była Mama, Tata,… Kontynuuj czytanie →

7 z 24 – Marek

2

W tym miejscu miała się znaleźć relacja z kolejnego startu w City Trail. Jednak już tydzień temu pisałem, że w CT nie wystartuję i o dziwo, wytrwałem w tym postanowieniu. To chyba pierwszy raz w życiu jak wytrzymałem napięcie i… Kontynuuj czytanie →

6 z 24 – francuski piesek

0

Trener miał dużo powiedzonek. Większość z nich nie nadaje się do cytowania w czasach wszechobecnej poprawności politycznej. Wtedy nikt się jednak nie obrażał. Seksizm, szowinizm? Myśmy nawet nie wiedzieli, że takie pojęcia w ogóle istnieją. Dopiero media przez ostatnią dekadę… Kontynuuj czytanie →

5 z 24 – od Szczepana do Sylwestra

2

W życiu każdego mężczyzny przychodzi taki moment, że trzeba zejść z poziomu spraw globalnych, największej wagi na poziom spraw codziennych, z pozoru miałkich i nieistotnych. No więc – uwaga! Schodzę. Po dużym podsumowaniu całorocznym pora napisać parę słów o tym,… Kontynuuj czytanie →

© 2017 Road to PB — PLATFORMA BIEGOWA

Do góry ↑