Road to PB

Miesiąc

Kwiecień 2017

21 z 24 – Dziękuję panu panie Daniels

18

Nie pojechałem na Orlen. Jeszcze w środę biegało mi się znośnie, ale w czwartek i piątek cierpiałem. Nogi ciężkie, sapię, jestem totalnie zdezorientowany. W piątek na treningu chciało mi się płakać, jakby ktoś podmienił moje ciało z otyłym palaczem. To… Kontynuuj czytanie →

20 z 24 – To jest twoja chwila prawdy

5

W wielkanocną niedzielę obudziłem się na budzik, o 5:30. Ten sam budzik, który nastawiałem raptem 5 godzin wcześniej. Byłem zmęczony całą tą przedświąteczną krzątaniną, kolejkami w sklepach, myciem podłóg i krótkim snem. Leżałem patrząc w sufit i licytując się z… Kontynuuj czytanie →

19 z 24 – Lubię poniedziałki!

2

Kilka lat temu zainwestowałem w książkę – „Chodzenie metodą Gallowaya”…to znaczy „Bieganie metodą Gallowaya”. Zawsze mi się to myli. Pamiętam że reklamował tę pozycję sam Paweł Januszewski. Mój idol z dzieciństwa za którego ściskałem kciuki, gdy podczas ME 1998 zostawiał… Kontynuuj czytanie →

18 z 24 – Demony przeszłości

3

Daleko jeszcze do zimy?! Trochę się śmieję, ale też trochę pytam na poważnie, bo ewidentnie wysokie temperatury mi nie służą, a niestety sezon na krótkie gatki i okulary słoneczne uważam za wstępnie otwarty. To już 18 tydzień realizacji planu i… Kontynuuj czytanie →

© 2017 Road to PB — PLATFORMA BIEGOWA

Do góry ↑