An adventure in running

Oczami amatora

4

fot. datasport. Meta sub-40 Po ciężkim marcu… 5.03 4. Dziesiątka Wroactiv – 39’42” 11.03 MP Seniorów w Biegach Przełajowych – 4,6 km, 20’18” 12.03 Wrocławska Dycha – 41’08” 26.03 AMP w Biegach Przełajowych – 6 km, 24’11” …pora na odpoczynek…. Kontynuuj czytanie →

Stąpając po niepewnym gruncie

3

fot. Wrocławska Dycha Z tą biegową zajawką, jest trochę jak z miłością. Czasem się na nią obrażam, wiele umiem poświęcić, często postępuję dość sprzecznie, ale nie wyobrażam sobie codzienności bez niej. Tak było w ubiegłym tygodniu (6-12.03). Pozornie był zaplanowany… Kontynuuj czytanie →

Ciało i rozum…

18

Po dość przebojowym pod względem ilości snu (mało) i treningów (246 km) lutym, doczekałam się pierwszego biegu ulicznego od 4 miesięcy. Wybór padł oczywiście na Dziesiątkę Wroactiv – czyli atestowaną dyszkę z trasą szybką, jednak często wietrzną.   Ostatni tydzień treningowy… Kontynuuj czytanie →

Straciłam rachubę…

8

…mojej nieobecności. Tutaj – to znaczy u siebie, bo Wasze blogi regularnie czytam, choć w komentowaniu pozostaję głównie w ciszy. Za mną wiele dni, trudnych pod względem fizycznym i psychicznym. Ostatnie trzy tygodnie na każdym kroku przypominały mi, jak nieodłącznymi… Kontynuuj czytanie →

Tydzień trzeci, czwarty. Sportslab, City Trail

8

fot. Filip Gomułkiewicz Z moim dwutygodniowym milczeniem nie czuję się najlepiej. Aktualnie sesja (która oficjalnie rozpoczyna się dopiero za tydzień ) dawno porwała już nawet największych leniwców wśród studentów biotechnologii, więc od jakiegoś czasu każdy mój dzień jest już z góry… Kontynuuj czytanie →

Tydzień 2

5

Ten tydzień dał mi naprawdę dużo do myślenia i przejrzałam na oczy. Przez ostatnie dni odczuwałam straszny dyskomfort oddechowy, ciężkie nogi podczas treningów. Doszukiwałam się różnych przyczyn moich problemów, nie zauważając tego najważniejszego błędu. Zdałam sobie sprawę, że nie jestem… Kontynuuj czytanie →

Serducho nie nadąża?

9

Na wstępie, ostrzeżenie: wpis zawiera treści pisane pod wpływem emocji, będące typowym użalaniem się nad sobą. (Nie lubię użalać się nad sobą.) Mogę zdecydowanym tonem rzec, że chyba nigdy tak ciężko mi się nie biegało, jak w tym tygodniu. Każde… Kontynuuj czytanie →

Tydzień pierwszy, mroźny, pracowity

11

Poniedziałek. 2,5 km truchtu do runnersclubu, porządna godzina ćwiczeń skupiających się na core, 2,5 km powrót do domu. Treningi RC to inicjatywa, która rozpoczęła się w wrześniu 2015. Od tamtej pory widzę ogromny postęp w sobie, w sile i wytrzymałości… Kontynuuj czytanie →

2017, please be good to me

13

Podobno jaki pierwszy dzień roku, taki cały rok… Hmmm, niech wrócę pamięcią: 1 stycznia jadłam pizzę i muffiny, zbierałam się jakieś 4 godziny na trening i była to chyba jedyna konstruktywna rzecz, jaką zrobiłam w ciągu dnia ;). A oczywiście… Kontynuuj czytanie →

Tempo, tętno, inne rewelacje…

11

„Co robić, by nie przytyć w święta?” „Jak uchronić się przed świątecznym obżarstwem?!” Przed świętami Internet zalewał nas z każdej strony artykułami tego typu. Można było dowiedzieć się z nich, jak wspomagać swój metabolizm, jak funkcjonuje ośrodek głodu i sytości… Kontynuuj czytanie →

« Starsze posty

© 2017 An adventure in running — PLATFORMA BIEGOWA

Do góry ↑