Bieganina

XI Bieg Piastowski Kruszwica-Inowrocław czyli do trzech razy sztuka.

2

Ufff – udało się. Nie będę wprowadzał suspensu, zamierzony cel został realizowany. 3 podejście i w końcu mogę być z tego biegu zadowolony. Tym razem to ja wychodzę z tarczą. Cel, czyli przebiegnięcie z Kruszwicy do Inowrocławia trasą Biegu Piastowskiego… Kontynuuj czytanie →

Koniec cyklu wiosennego

6

Gdzieś kiedyś usłyszałem takie powiedzenie, że gdy coś się nie udaje, mówi się, że to był eksperyment. Całe moje wiosenne trenowanie to był taki eksperyment, z tym że mam nadzieje, że eksperyment udany. Ale jeżeli nic z tego nie wyjdzie… Kontynuuj czytanie →

Przed majówką

2

Krótki raporcik co i jak. W ubiegłym tygodniu dwa akcenciki. Pierwszy w środę 5×1,3km „tempem progowym”, które określiłem na jakieś 3’50’’/km z minutowymi przerwami.  Standardowo wchodzi to w miarę luźno, przerwy pozwalają na tyle się zregenerować, że kolejne powtórzenia robie… Kontynuuj czytanie →

Uwielbiam

0

12 st. C, lekki wiaterek i mżawka, no może coś nieco grubszego – kapuśniaczek. Ludzie kryją się pod parasolkami, skulone sylwetki, byle prędzej do domu. A ja buciki, krótkie spodenki, lekka wiatróweczka i można biegać. Banan na twarzy bo to… Kontynuuj czytanie →

Magia maratonu

2

Maraton ma w sobie jednak coś niesamowitego, przyciągającego i wyjątkowego. Przynajmniej dla mnie. Odkąd złapałem biegowego bakcyla zawsze jakoś wyjątkowo podchodziłem do tego wydarzenia. Już początku, jak jeszcze nie byłem gotowy żeby sam przebiegnąć taki dystans, okres wiosennych i jesiennych… Kontynuuj czytanie →

BPS czas zacząć

4

Zaczynamy zabawę z wydłużaniem i bezpośrednim przygotowanie m do startu w półmaratonie. Przewertowałem kilka planów, chciałem pokombinować coś samemu, ale ostatecznie oparłem się ramowo na IV fazie Danielsa w planie do półmaratonu. Jednak jako „Janusz biegania” (pozd. @faraon) musiałem coś… Kontynuuj czytanie →

GP Koła 2018 – Bieg 2 o puchar prezesa firmy Wood-Mizer.

3

Miało nie być biegów, zawodów, imprez aż do maja, bo natłok obowiązków nie sprzyja temu, żeby wygospodarować choćby kilka godzin zwłaszcza w weekendowym grafiku. Tak będzie jeszcze jakiś czas, stąd moja decyzja o nieco zluzowaniu z trenowaniem i zawieszeniu udziału… Kontynuuj czytanie →

Ambiwalentne odczucia

4

W życiu tak bywa, że jak jest dobrze to z dużą doza prawdopodobieństwa można stwierdzić, że za chwile się coś spierd#4%@. I na odwrót – jeżeli jesteśmy w czarnej d. to też nie jest to stan permanentny , kiedyś musi… Kontynuuj czytanie →

Robi się cieplej, forma rośnie.

2

Prawie dwa tygodnie urlopu od pracy. W domu parę rzeczy do zrobienia jest, ale zawsze łatwiej znaleźć czas na bieganie. Początkowo myślałem, że zrobię sobie mały obóz biegowy w domu, że będę biegał codziennie, ale nie wyszło. Jedno, że czasu… Kontynuuj czytanie →

Mroźno, mroźno

2

Jaki ten tydzień był każdy wie. Dla osobników ciepłolubnych warunki do treningów na zewnątrz istna mordęga. Ja do takich osobników się nie zaliczam, ale wyjście w 14 stopniowy mróz najfajniejsze nie jest.  Godziny w których mogłem sobie pozwolić na trening… Kontynuuj czytanie →

« Starsze posty

© 2018 Bieganina — PLATFORMA BIEGOWA

Do góry ↑