Chcę te podsumowanie kontynuować aż do mojego startu na bieżni, na dystansie 3 km i 5 km, gdzie będę chciał uzyskać kwalifikację na Mistrzostwa Polski. Celem jest sama kwalifikacja i godne reprezentowanie swojej osoby na owych mistrzostwach.

Plan jest bardzo ambitny, staram się co  tydzień zbliżać do efektu jakim jest coraz szybszy i skuteczniejszy bieg. Wymaga to dużego nakładu pracy jak i wielu poświęceń. Nawet jak mi się nie uda zdobyć kwalifikacji wierzę w to, że całe te przygotowania pozwolą mi czekać na sukces, uzbroją mnie w cierpliwość i sprawią, że będe mocniejszy i szybszy! :)

Oczywiście myślę pozytywnie i wierzę w to bardzo mocno, że uda mi się zakwalifikować na Mistrzostwa Polski na bieżni lub przełajowe na 5km bądź na 3km.

Trzymajcie kciuki! :D

Poniedziałek 28.11

50 minut rollowania

Wtorek 29.11

Po szkole poszedłem na bieżnię i wykonałem trening 5x1km (ostatni w kolcach i ile da fabryka)

2 km rozgrzewka z muzyką na uszach (motivation :D) po 4:52 min/km

5x1km przerwy około 3-4 minuty, między 4 a 5 powtórzeniem 6 minut, zakładałem kolce :)

 

1. 3:40

2. 3:32

3. 3:33

4. 3:33

5. 3:05!!! 

 

Na koniec około 2 km spokojnego tupania po trawie po 4:50 min/km. Dodatkowo po treningu 50 minut rozciągania i rollowania.

Środa 30.11

30 minut w-f, po szkole w śnieżnej aurze 8km po 4:35 min/km, wieczorem rollowanie i rozciąganie.

Czwartek 01.12

Po szkole, w okolicach 13:00 zaplanowane była wycieczka biegowa w tempie 5:00 min/km. Bałem się tego treningu dlatego, że nawet chodzić pod wiatr to było wielkie wyzwanie a ja miałem biec conajmniej 45 minut pod wiatr. Mimo wszystko wystarowałem, 18 km biegu w „ciapie” i zimnie zrobiłem po 4:49 min/km, czuli w 87 minut. Średnie tętno wyniosło 149 min/km, zapewne ze względu na walkę z wiatrem. Wieczorem godzina treningu siłowego z taśmami i core stability. Później 20 minut rozciągania.

Piątek 02.12

60 minut rollowania i gimnastyki

Sobota 03.12

Wczoraj wróciłem z kina o 2 w nocy, i od razu włożyłem piżamę i do łóżka. Wstałem więc o 9:30 i poszedłem na akcent 8 kilometrowego biegu progowego.

2 km rozgrzewka po 4:54 i 8 km poleciałem w rekordowe 31:52 co daje fenomenalne tempo średnie jak na ten etap przygotowań czyli 3:59min/km !!! Na koniec 2 km rozbiegania po 4:45 i finito! Rozciąganie i rollowanie w chacie, starndard.

Niedziela 04.12

Dzisiaj poczułem ten tydzień w nogach i głowie, mało snu ciężki tydzień treningowo i 12 kilometrowe rozbieganie chciałem skrócić do minimum, podołałem i wykręciłem 12 km po 4:53 min/km w parku, ale na tzw. „śpiocha” przy okazji poczułem mocne kłucie w achillesie, boli nadal i myślę, że całą niedzielę będę sztywny. Smaruję Dicloziają. 20 minut rozciagania po bieganiu.

PRAKTYCZNIE W KAŻDY DZIEŃ CHŁODZIŁEM PRZEZ 30 minut MIĘŚNIE, ABY POPRAWIĆ REGENERACJĘ :)

 

kilometraż tygodniowy : 62 km    +4% wzrost

4 godziny 43  minut w biegu

14  h aktywności

waga: 68,5 kg

średnia kaloryczność: 2600kcal

średnia liczba snu: 7 h 04 min

tętno spoczynkowe: 47 ud./min

Podziel się: Tweet about this on TwitterShare on FacebookShare on Google+