Kolejny baardzo dobry tydzień treningowy, czuję już duże zmęczenie objętością, teraz będzie (może) luźniej. Wszystko jednak podyktuje samopoczucie. Ostatnio miałem „urodzinki” można powiedzieć taki jubileusz, dokładnie 30 miesięcy temu (2,5roku) po raz pierwszy uniosłem dupę z kanapy i poszedłem pobiegać, wtedy z płaczem (ból) i z zadyszką przebiegłem 5km w 29 minut. Dziś na luźie mogę pobiec poniżej 20 i to z wielką radością :) Cierpliwość- jeśli coś zaczynasz musisz ja mieć, nic nigdy nie spada z nieba! Wszystko musi być poprzedzone pracą i systematyczną pracą :D

Zapraszam do czytania:

 

Poniedziałek 21.11

Godzina w-fu w szkole, a po szkole godzina pracy nad rozluźnieniem mięśni, czyli rollowanie i rozciąganie.

Wtorek 22.11

Rano rollowanie, szkoła, a po niej planowo był 2 zakres, 8km. Rozpocząłem rozgrzewkę, 2km po 4:48, następnie nie chętnie ruszyłem drugi zakres, zacząłem pierwsze kilometry po 4:05, 4:07, 4:08. I teraz poczułem moc. Nastepne kilometry to juz 4:00, 4:00, 4:00, 4:05, 4:04. 8km Drugi zakres przebiegłem w czasie 32:30 co daje tempo 4:04. Po zakresie 2km rozbiegania po 4:40. Po treningu rozciąganie.

Środa 23.11

Z samego rana 12 km crossu aktywnego po 4;29 min/km. Po treningu godzina sesji rollowania i rozciągania, późnym wieczorem 30 minut treningu siłowego.

Czwartek 24.11

Po szkole 10 km rozbiegania w 47 minut w parku. 10 km cardio na rowerze w 32 minuty i godzina rozciągania i rollowania.

Piątek 25.11

Rano 30 minut treningu siłowego, rollowanie. I resztę dnia przeznaczyłem na odpoczynek.

Sobota 26.11

Trening na stadionie po południu był taki:

3km+2x400m+2x300m+3x200m/400mT+3km
zegarek się oczywiście musiał wyłączyć… zamarzł.
ale trening wykonany za pomocą stopera w telefonie :P
400m 1:13, 1:14
300m 52, 54s
200m 34, 33, 32s

Po treningu rollowanie i pojechałem na imprezkę andrzejkową. :)

Niedziela 27.11

Wstałem rano, chwile jeszcze poleżałem. I poszedłem na 1 trening z rana 10km biegu zamknąłem w 47:02. 2 trening popołdniem wyglądał tak: 2km + 5 stumetrowych przebieżek na koniec 2km, po treningu 20 minut rozciąganie.

Podsumowanie

60 km przebiegnięte

4 godziny 36 minut w biegu

14,5 h aktywności

waga: 68,5 kg    – 0,2 kg

średnia kaloryczność: 2650 kcal

średnia liczba snu: 7 h 50 min

tętno spoczynkowe: 44 ud./min

Podziel się: Tweet about this on TwitterShare on FacebookShare on Google+