ZiMNaR (Zimowy Maraton Na Raty) to 6 etapów po 7 km + Joker. Joker to forma dopełnienia cyklu, jeśli jednego z 6 podstawowych etapów nie ukończyliśmy. Te zawody rozgrywane są w 2017 roku w 4 miejscowościach a mianowicie w Jelczu-Laskowicach, Chwałowicach, Oławie i Miłoszycach. Trudne warunki, zimno, ciepła herbatka, zbieranina około 400 szaleńców, miejscowi terminatorzy, rywalizacja między klubami, jak i fantastyczne zdjęcia. To jest w skrócie opis tego co na tych zawodach może czekać biegowego fascynata. Na pewno nie da się tego opisać w 100%, gdyż każda edycja jest inna, wręcz unikatowa, nawet można się pokusić, że każdy etap to inna historia pisana przez ludzi z pasją. Żeby tak naprawdę się przekonać co te zawody mają w sobie pięknego trzeba przyjechać i pobiec. :)

W  maju 2014 roku rozpocząłem swoją przygodę z bieganiem. Początkowo chciałem zgubić parę kilo. Biegałem 10 km w 66 minut i 5 km w 30 minut, oczywiście dawałem z siebie wszystko mimo słabego tempa, biegałem czasem tak mocno, że po treningu 2 godziny leżałem plackiem i spałem. W miarę upływu czasu jak poprawiałem swoje wyniki postanowiłem wystartować w pierwszych zawodach w Miłoszycach na 7 km (przebiegłem 3,5 km bo dla <15lat było tak w regulaminie). Oczywiście nie znając się na bieganiu jako typowy przedstawiciel głębokiej amatorki poleciałem pierwszy kilometr w „pałę”, biegłem wraz z czołówką. I po 1,5 km spuchłem zabrakło mi tlenu. I resztę dosłownie przetruchtałem. Czas jaki osiągnąłem na 3,5 km to 16:30. Na tym biegu byłem 2 w kategorii młodzieżowej. Reklamowane przez KB Harcownika zawody pt. „ZiMNaR” brzmiały kusząco. Więc w ten sam dzień zapisałem się, ale tym razem postanowiłem się przygotować.Pierwszy bieg :) 3,5 km w Miłoszycach

Pierwszy bieg :) 3,5 km w Miłoszycach

ZiMNaR 2015

Chyba tutaj na ZiMNaRze stałem się biegaczem, zakochałem się w tym. :)

Chyba tutaj na ZiMNaRze stałem się biegaczem, zakochałem się w tym. :)

Tak jak pisałem sumiennie przygotowywałem się do owych zawodów. Biegałem tylko interwały i długie wybiegania, kilometraż w okolicy 30-40 km tygodniowo. Czasem mniej. Przygotowania bez napinki i szukania dziury w całym przeszły dobrze. Z 3,5 km po 4:43 min/km (zabójstwo wtedy dla mnie), na ZiMNaRze latałem po 4:10-4:20 6 km (Kiedyś do 2015 włącznie ZiMNaR liczył 7 etapów po 6 km + Joker).

1 etap Jelcz-Laskowice : czas 25:36

2 etap Oława : czas 25:37

3 etap Miłoszyce : czas 24:55

4 etap Oława : 25:36

5 etap Jelcz-Laskowice : 26:34

6 etap Miłoszyce : 25:34

7 etap Jelcz-Laskowice (6,195 km) : 27:41

Jokera również przebiegłem ale spokojnie w 30 minut.

Cały cykl biegów zakończyłem na 26 miejscu OPEN a w kategorii M16 wywalczyłem 3 miejsce! Byłem z siebie totalnie dumny sumarycznie maraton na raty wyszedł mi w 3:01:55! :) Prawie złamałem trójkę :P

ZiMNaR 2016

12662457_1079090845474286_636303559157424193_n

Największy rywal Piotr Gancarz z którym tasowaliśmy się na prowadzeniu w kat. M16 ostatecznie wygrałem z przewagą 1:20

 

Jeśli powiedzieć, że w 2015 zrobiłem niesamowity progres to powiem, że to racja, ale w 2016 przygotowałem się najlepiej jak mogłem! Kilometraż po 45-55 km tygodniowo, mnóstwo treningów i rozmaite rodzaje treningów. Dołączyłem do ekipy Maćka Bycha „GTO-Studio Maciej Bych”. Związałem się również z trenerem Tomaszem Sobczykiem i zacząłem na poważnie trenować, zapisałem się tez do klubu lekkoatletycznego „MKS MOS WROCŁAW. Jako team zajeliśmy 2 miejsce w całym ZiMNaRze 2016! Rok temu etapy biegałem tempem po 4:10-4:20 min/km. Ale w 2016 zrobiłem niesamowity progres i etapy latałem już po około 3:50 min/km. Tutaj etapy mają już po 7 km :)

1 etap Chwałowice : 27:19

2 etap Oława : 26:43

3 etap Jelcz-Laskowice : 29:47

4 etap Oława : 27:10

5 etap Jelcz-Laskowice : 26:55

6 etap Chwałowice 7,195 km : czas 28:00

Jokera nie biegłem. Całego ZiMNaRa ukończyłem na 11 miejscu OPEN i 1 w kategorii M16. Cały maraton na raty walnąłem w 2:45:46! Progres o 17 minut!

 

ZiMNaR 2017 ?

Jestem w fazie wychodzenia z kontuzji. Ne wiem czy w ogóle ukończę cały cykl zawodów. Mam wiadomo taki apetyt, ale przechodzę obecnie zabiegi na Achillesa i wdrążyłem protokół ścięgna achillesa do  dnia codziennego. Marzenie to powalczyć w kategorii, i zakręcić się w okolicach czas z 2016 roku. Mimo wszystko chcę spróbować i powalczyć.

Podziel się: Tweet about this on TwitterShare on FacebookShare on Google+